WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Grzegorz Piechna handluje węglem, ale chciałby wrócić do piłki. "Przydałbym się kadrze Nawałki"

W sezonie 2005/2006 Grzegorz Piechna podbił ekstraklasę i zadebiutował w kadrze. Teraz z piłką nożną ma do czynienia tylko jako kibic, a sam pracuje w rodzinnej firmie zajmującej się handlem węgla.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
WP SportoweFakty / Tomasz Skalski / Na zdjęciu: Grzegorz Piechna

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Sezon 2005/2006 należał do Grzegorza Piechny. Dostał szansę w Koronie Kielce i w pełni ją wykorzystał. Z dorobkiem 21 bramek został królem strzelców ekstraklasy. Otrzymał nawet powołanie do reprezentacji Polski od Pawła Janasa, ale w kadrze rozegrał tylko jedno spotkanie, w którym zresztą strzelił bramkę.

Większej szansy w kadrze jednak nie dostał i mimo dobrej gry nie znalazł się w składzie na mistrzostwa świata w 2006 roku. Następny sezon spędził już w rosyjskim Torpedo Moskwa, a po roku wrócił do Polski i już nigdy nie odzyskał tak wysokiej strzeleckiej formy.

Z piłkarskiej kariery zostały wspomnienia, a Piechna teraz jest kibicem. Wspiera Koronę Kielce i reprezentację Polski. Sam żartuje, że przydałby się kadrze Adama Nawałki, która wystąpi na mistrzostwach świata w Rosji.

- To nie jest łatwa grupa. Japonia, Senegal i Kolumbia to są egzotyczne, mocne drużyny, które potrafią grać w piłkę, przede wszystkim Kolumbia. Nie możemy ich zlekceważyć. Przydałbym się kadrze Nawałki. Robert byłby bardziej cofnięty, a ja wysunięty - przyznał Piechna w rozmowie z serwisem polskatimes.pl.

Po zakończeniu profesjonalnej kariery Piechna nie został przy piłce. Nie jest ani trenerem, ani menedżerem. Zarabia pracując w składzie węgla. - Mówiąc szczerze, to każdy chciałby do piłki wrócić. Obecnie po prostu nie mam czasu. Mamy teraz rodzinną firmę, która zajmuje się handlem węgla i jej poświęcam czas - dodał Piechna.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #9. System VAR a spalony. "Rysowanie linii nie ma większego sensu"








Czy reprezentacja Polski wyjdzie z grupy na MŚ 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
polskatimes.pl

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tomekBYDGOSZCZ 0
    Jak handluje węglem to zapewne od marca do września ma sporo wolnego czasu :-). A tak poważnie to szkoda, że nie został trenerem, bo chyba talent ma w końcu 21 bramek, nawet w naszej lidze, nie zdobywa się przypadkiem. Może mógłby dzieciaków czegoś nauczyć? Ale nie dziwię mu się, zarobki trenerskie na poziomie szkółek są tak marne, że nawet jak ma niewielki skład węgla to przez sezon zimowy zarobi znacznie więcej niż cały rok w szkółce piłkarskiej.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • radek_w 0
    artykulik z czapy, ale sie dales zlapac i przeczytales :-) i jeszcze skomentowales! ;-P
    miro-miro kolejny artykulik z czapy, a Piechna jakieś bajki opowiada, handluj chłopie tym węglem i dbaj o rodzinę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miro-miro 0
    kolejny artykulik z czapy, a Piechna jakieś bajki opowiada, handluj chłopie tym węglem i dbaj o rodzinę
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×