Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mróz, słonie i pustki na stadionie. Pechowa Lechia bez zwycięstwa

Tylko nieco ponad 2 tysiące osób uznało, że przy odczuwalnej temperaturze -18 stopni Celsjusza najlepszym sposobem na spędzenie wtorkowego popołudnia jest przyjście na mecz ligowy. Lechia w zimowej aurze zremisowała z Bruk-Bet Termaliką 2:2.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Mateusz Kupczak (z lewej) i Milos Krasić (z prawej) Newspix / Piotr Matusewicz / Mateusz Kupczak (z lewej) i Milos Krasić (z prawej)

Można było się zastanawiać, czy w ogóle jest sens rozgrywania meczu w tych warunkach. Temperatura na słupkach rtęci wynosiła -11 stopni Celsjusza, a ta odczuwalna była jeszcze niższa, podawano że to -18. Obok żenujących wyników Lechii, miało to istotny wpływ na rekordowo frekwencję, która na Stadionie Energa Gdańsk jeszcze nigdy nie była tak niska. 2235 widzów na Lechii kojarzy się bardziej z początkami odbudowy Lechii i czasami A klasy.

Co prawda pierwsze akcje należały do gości, lecz podrażnieni Lechiści z biegiem czasu zaczęli wyglądać lepiej na boisku. Cóż jednak z tego, skoro Adam Owen na mecz z 14. drużyną ligi wystawił tylko dwóch ofensywnych piłkarzy? Mimo starań Sławomira Peszki i Simeona Sławczewa, Lechii wciąż brakowało jakości w ofensywie, zespół potrzebował czasu na solidne rozgrywanie piłki.

Dodatkowo liczni obrońcy i defensywni pomocnicy wsadzeni w nie swoje buty popełniali w środku I połowy karygodne błędy. Bruk-Bet Termalica grała mądrzej, efektywniej i po jednym z nielicznych zapędów pod bramkę Dusana Kuciaka, Roman Gergel strzelił gola od słupka w 26. minucie.

Gdy wydawało się, że Lechia Gdańsk zejdzie z boiska z jednobramkową stratą, sprytnie w polu karnym rywala zachował się Simeon Sławczew, a karnego wykorzystał Marco Paixao. Zawodnicy z Niecieczy mieli co żałować.

Gol do szatni uskrzydlił Lechię. Na samym początku II połowy bliski wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie był Peszko, jednak przy asyście jednego z obrońców przestrzelił z najbliższej odległości. W końcu jednak Lechia, która zaczęła coraz lepiej czuć się w tym ustawieniu zaczęła przeważać i udokumentowała to po rzucie wolnym. Piłkę z najbliższej odległości zmieścił w bramce Adam Chrzanowski, dla którego było to premierowe trafienie w Lotto Ekstraklasie.

Goście usiłowali jeszcze zmienić sytuację na boisku, jednak tym razem Lechia grała zbyt uważnie i nie pozwalała rywalom na wiele. Może dzięki mroźnej aurze, w poczynaniach gospodarzy w końcu było widać wigor i chęć walki, o których braku wprost mówił przed meczem Paixao. Gdy wydawało się, że Lechia wygra z drużyną mającą słonia w herbie 2:1 i w końcu nieco odbije się w ligowej tabeli. Bruk-Bet Termalica w dramatycznych okolicznościach wyrównała wynik spotkana. Po kontrowersyjnej sytuacji, już w doliczonym czasie gry wyrównał Joona Toivio.

Lechia Gdańsk - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 2:2 (1:1)
0:1 - Gergel 26'
1:1 - M.Paixao 44' (k.)
2:1 - Chrzanowski 56'
2:0 - Toivio 90+2'

Składy:

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Joao Nunes, Gerson, Adam Chrzanowski - Daniel Łukasik, Simeon Sławczew - Milos Krasić (62' Grzegorz Kuświk), Ariel Borysiuk, Mato Milos - Marco Paixao (77' Flavio Paixao), Sławomir Peszko (87' Filip Mladenović).

Bruk-Bet Termalica: Jan Mucha - Gabriel Matei, Joona Toivio, Artem Putiwcew, Rafał Grzelak - Łukasz Piątek (62' Vlastimir Jovanović), Mateusz Kupczak - Roman Gergel, Samuel Stefanik, Martin Miković (61' Szymon Pawłowski) - Bartosz Śpiączka (70' Dawid Guba).

Żółte kartki: Kuświk (Lechia), Grzelak, Mucha (Bruk-Bet Termalica).

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).

Widzów: 2 235.

ZOBACZ WIDEO Neymar opuścił boisko na noszach. PSG ograło OM [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy mecze przy takiej temperaturze mają rację bytu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8):
  • W8inG4DeatH Zgłoś komentarz
    A co za różnica jaka temperatura. Tylko półmózgi chodzą na ligę marnych polskich kopaczy. A tacy idą w każdą pogodę.
    • eljot Zgłoś komentarz
      Podobno te miernoty wstawiły się za SWOIM trenerem i mieli umierać za niego ha ha. Przecież żaden szanujący się trener nie przyjdzie do klubu, w którym kopacze mają wszystko w d..pie
      Czytaj całość
      ,byle kasa wpłynęła na ich konto,chociaż wróble ćwierkają że są zaległości w wypłatach.Ale z 2 strony jaka praca taka płaca,a P. Mandziara któremu marzyła się wielka piłka prędzej czy później ale chyba prędzej powie do niezobaczenia i skończy się sen o wielkiej piłce w Gdańsku ,a te niedorajdy zatrudnią się /przepraszam podpiszą kontrakty/w innym klubie i znowu będą robić sobie jaja z kibiców.A do Gdańska już szykują się kolejne autokary kopaczy szumnie nazywanych przez siebie piłkarzami.
      • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
        2 zawodników Bruk i piłka byli tylko przed bramkarzem, więc nie ma spalonego
        • Tomek GKS Zgłoś komentarz
          Gra Chu...a warta! Ale drukarze oczy mieli tam gdzie pierdzą i powinno być 2-1 dla nas! !!! Ryba sie psuje od przodu. Mandziara i Owen wynocha z klubu i dogadać się ze Stokowcem. Może
          Czytaj całość
          on nam ligę uratuje. Bo przy Owen-nie i ta gra nie ma szans. Przykro mi ale nasz klub w tym momencie jest w rozsypce i trzeba natychmiastowych zmian. Na kogoś kto zna Polską Ligę i nie pozwoli sobie w du..pe dmuchać Stokowiec by pasował tylko czy on będzie chciał w to wejść.
          • ORH- Zgłoś komentarz
            Ten pacykarz co decyduje o grze drużyn w temperaturze -18°C, to ma niezłego joba!
            • kibicLG Zgłoś komentarz
              proponuje teraz grac juniorami . gorzej nie bedzie a moze ktorys sie pokarze i np. lech go wyporzyczy na dwa lata
              • Włodzimierz Stasiak Zgłoś komentarz
                Spalony jak słoń a sędziowie ślepi...Lechia ma swoją wine, bo było strzelić na 3 :1 i koniec a tak ...
                • Kesper85 Zgłoś komentarz
                  Nie wiem co w tej sytuacji na 2:2 było kontrowersyjnego. Tam był 2 metrowy spalony więc gdzie tu kontrowersja?
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×