Skandal w Grecji. Prezydent PAOK-u Saloniki wtargnął na boisko z bronią i groził sędziemu. "Jesteś martwy"

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / Twitter, screen z novasports / Na zdjęciu: kadr z meczu PAOK - AEK
Materiały prasowe / Twitter, screen z novasports / Na zdjęciu: kadr z meczu PAOK - AEK
zdjęcie autora artykułu

Do niebywałego skandalu doszło w lidze greckiej. Mecz PAOK-u Saloniki - AEK Ateny został przerwany w 90. minucie, a po boisku biegał rozwścieczony prezydent gospodarzy, który nosił przypięty do paska pistolet.

Prezydent PAOK-u, Ivan Savvidis, miał według greckich mediów grozić nie tylko sędziemu spotkania, Georgiosowi Kominisowi, ale również zaatakować piłkarza AEK Ateny, Vassilisa Dimitriadisa. Do tego pierwszego miał krzyczeć "jesteś martwy". A wszystko to przez decyzję arbitra, który nie uznał gola dla PAOK-u, gdyż jego zdaniem zawodnik będący na pozycji spalonej utrudniał interwencję bramkarzowi.

Kilka osób musiało powstrzymywać Savvidisa, który stracił panowanie nad sobą. Domagał się od swoich zawodników zejścia z boiska, ponieważ - delikatnie mówiąc - nie zgadzał się z decyzją arbitra. Ci jednak nie posłuchali go, chociaż meczu i tak już nie wznowiono i został przerwany na dobre w doliczonym czasie gry, przy stanie 0:0. Całe spotkanie w barwach PAOK-u rozegrał były napastnik Legii Warszawa, Aleksandar Prijović.

W tabeli PAOK zajmuje trzecie miejsce i ma stratę pięciu punktów do pierwszego AEK-u Ateny.

ZOBACZ WIDEO Wielkie emocje w hicie Bundesligi! Piszczek pomógł wygrać BVB [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Źródło artykułu: