WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Niespodziewana decyzja Zbigniewa Bońka. Chodzi o finał Pucharu Polski

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej wystąpił do Kolegium Sędziów o zmianę arbitra finału Pucharu Polski. Tuż przed pojedynkiem Arki Gdynia z Legią Warszawa mamy małe zamieszanie.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Agencja Gazeta / Jan Rusek / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Bartosz Frankowski z Torunia został wyznaczony do prowadzenia najważniejszego spotkania tegorocznego Pucharu Polski. Finału, który zostanie rozegrany 2 maja (godz. 16) na Stadionie Narodowym w Warszawie. Na boisku spotkają się piłkarze Arki Gdynia i Legii Warszawa.

Trzy dni przed tym pojedynkiem Zbigniew Boniek postanowił jednak zmienić sędziego. Dlaczego? - Szanując dotychczasowe dokonania i przebieg kariery sędziego Frankowskiego z niepokojem przyglądałem się ostatnim prowadzonym przez niego spotkaniom. Zwłaszcza w sobotnim meczu Lech Poznań - Górnik Zabrze (cztery dni przed finałem) pan Frankowski pokazał, że w swej aktualnej dyspozycji nie gwarantuje wysokiego i stabilnego poziomu rozstrzygania najważniejszego meczu sezonu w Polsce - prezes PZPN napisał w specjalnym oświadczeniu.

Boniek podjął decyzję, że mecz będzie prowadził Piotr Lasyk, sędzia z Bytomia. - Postanowiłem wystąpić do Polskiego Kolegium Sędziów o zmianę arbitra głównego finału na stadionie PGE Narodowym w Warszawie - zakończył szef PZPN.

Obserwatorzy - nie tylko Boniek - rzeczywiście mieli sporo pretensji do Frankowskiego za nieudolne, ich zdaniem, prowadzenie meczu Lech-Górnik (sobota, 28 kwietnia). Sędzia z Torunia wyniku nie wypaczył, ale był zbyt pobłażliwy dla piłkarzy z Poznania. Jak na przykład wobec Emira Dilavera, który najpierw rzutem zapaśniczym powalił na ziemię Marcina Urynowicza, a chwilę później z pełną premedytacją kolanem uderzył w klatkę piersiową. Frankowski - po wideoweryfikacji! - uznał, że to było zachowanie co najwyżej na żółtą kartkę.

ZOBACZ WIDEO: Co to był za mecz! Kapitalna końcówka Juventusu [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]



Czy Zbigniew Boniek powinien jednoosobowo zmieniać sędziego finału PP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
PZPN

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Roxo 0
    jeśli Prezes PZPN widzi nieudolność sędziów i brak reakcji ze strony kolegium sędziowskiego to jak najbardziej powinien interweniować, bo wszystko co dzieje się w Polskiej piłce bije w niego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mo39 0
    Takie decyzje Rudego nic nie dają. Przyczyną całego zła jest Przesmycki i jego trzeba jak najszybciej wyrzucić. Innej drogi do poprawy sędziowania nie ma.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Krisstoff 0
    Czerwoną kartkę za 2-gą żółtą powinien zobaczyć Majewski, który chyba rozminął się z rozumem zatrzymując nieprzepisowo rywala mając już jedną kartkę na koncie. Natomiast co do Dilavera to niewielu chce zauważyć, że najpierw sam był nieprzepisowo trzymany przez Urynowicza i całe to zdarzenie było tylko tego konsekwencją. I na to zapewne zwrócił uwagę sędzia dając tylko żółtą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)