WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mocne słowa Roberta Lewandowskiego. "Dostałem kopa w dupę"

- Wtedy po raz pierwszy dostałem kopa w dupę - tak Robert Lewandowski wspomina czas, gdy w wieku 17 lat zrezygnowała z niego Legia Warszawa. Słowa napastnika pojawią się w książce dziennikarzy Polsatu, Mateusza Borka i Cezarego Kowalskiego.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Getty Images / Matthias Hangst / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

W 2006 roku Robert Lewandowski był zawodnikiem Legii Warszawa. Miał za sobą sezon spędzony w rezerwach i liczył, że wkrótce otrzyma szansę debiutu w pierwszym zespole. Niestety, nagle klub postanowił rozwiązać z nim kontrakt. Dla 17-latka był to kolejny po śmierci ojca mocny cios od życia.

Chociaż historia jest powszechnie znana, polski napastnik wraca do niej na łamach książki. Za kilka dni pojawi się książka "Krótka Piłka. Bez dyplomacji o reprezentacji, Nawałce i Lewandowskim", której autorami są dziennikarze Polsatu, Mateusz Borek i Cezary Kowalski.

W nim znaleźć będzie można wywiad przeprowadzony właśnie z Lewandowskim. Fragmenty publikuje "Super Express". W jednym z nich snajper Bayernu wspomina trudny moment po rezygnacji z niego przez działaczy Legii.

 - Wtedy pierwszy raz dostałem kopa w dupę. I przyszła refleksja, dlaczego nie poszło. W czasie, w którym mi podziękowano, byłem już zdrowy po kontuzji, ale w stu procentach nie byłem gotowy do gry. I ktoś mi powiedział, że nie wrócę do formy, którą prezentowałem wcześniej. I co teraz? Skończyłem 17 lat. Nagle taka informacja spada na młodego chłopaka jak grom z jasnego nieba.

- Nie czułem się słaby, nie rozumiałem, dlaczego mi to robią. Informację, że klub nie przedłuży ze mną umowy, otrzymałem od sekretarki. Tylko trener bramkarzy podszedł do mnie, zapytał, czy wszystko OK. Żaden trener ani prezes ze mną nie porozmawiał, nikt mi nie powiedział tego w oczy. Miałem kontrakt na rok z opcją przedłużenia na dwa lata... Nie chcieli ze mną nawet gadać. Zarabiałem tam wtedy 1,5-2 tys. złotych. Coś koło tego - podsumował jeden z najlepszych napastników na świecie.

Po odejściu z Legii Lewandowski trafił do Znicza Pruszków i występował w I lidze. Wkrótce jego dobre występy zauważył Lech Poznań i w 2008 roku postanowił ściągnąć 20-latka do siebie. Resztę historii wszyscy kibice reprezentacji Polski już znają.

ZOBACZ WIDEO "Damy z siebie wszystko" #23. Zaskakujące słowa dziennikarza. "Brakuje mi w kadrze Kucharczyka"

Czy Robert Lewandowski odejdzie po sezonie do Realu Madryt?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
"Super Express"

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×