Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Tuzimek: Polska piłka płonie! Panie Boniek, do roboty! (komentarz)

Troglodyci w szalikach ukradli nam futbol i nie chcą oddać. Bezradnie przygląda się temu Ekstraklasa, PZPN z Bońkiem na czele, właściciele klubów, którzy są zakładnikami bandziorów. Wróciliśmy do smutnej rzeczywistości lat 80. i 90.
Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Raca płonie na boisku Lecha Poznań PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Raca płonie na boisku Lecha Poznań

Państwo nie działa, bo stadiony stały się miejscem wyjętym spod prawa. A premier? Uznał, że to najlepszy moment, żeby pochwalić kibiców za... patriotyczne oprawy. Ręce i nogi opadają.

W niedzielę na stadionie Lecha kibole przepędzili z boiska piłkarzy i dali własny spektakl pt. Zniszczyć wszystko, zetrzeć z powierzchni ziemi. Raptem trzy tygodnie temu szalikowcy zepsuli finał Pucharu Polski, teraz zepsuli też finisz ligi. I co? I nic.

Właściciele klubów są sterroryzowani przez bandytów, są zakładnikami kiboli. Sami nic nie zrobią. Dają własną kasę na utrzymanie klubów i muszą tańczyć tak, jak im szalikowcy zagrają. Skoro honor kibola z Poznania nie pozwala, by medale za mistrzostwo Legia odebrała przy Bułgarskiej, to odbierze sobie w Warszawie.

Ekstraklasa musi się na to zgodzić, nie ma nic do gadania. W kolejnym kroku kibol uznaje, że jeśli mu się wynik meczu nie podoba, to może go przerwać. Co będzie w kroku trzecim? Strach myśleć. Może kibol będzie wbiegał na boisko, walił w łeb sędziego i dyktował karne dla swojej drużyny...

Futbol klubowy został w tym kraju oddany stadionowym bandytom. I to oddany walkowerem. Co z tym zrobić w kraju, w którym premier po takim skandalu pisze, że "oczekuje od stosownych służb podjęcia zdecydowanych działań wobec stadionowych chuliganów". Już widzę, jak ich szef rządu nastraszył, normalnie zes… się ze strachu. Dramat. I jeszcze jakieś brednie - nie na miejscu i nie o czasie - o patriotycznych oprawach.

Jak więc widać, futbolu w tym kraju nikt nam nie obroni, jeśli sami sobie go nie obronimy. Duży oddolny ruch musi wywrzeć presję na aparacie państwowym, żeby w końcu zaczął działać. Bo podstawą do zrobienia porządku z bandytami jest wola rozwiązania problemu. A tej na razie nie ma. Policja i służby specjalne nie działają, lub są zablokowane. Przecież akcja policji na stadionie to ostateczność. Służby specjalne mają swoich spotersów, czyli tajniaków, którzy infiltrują środowisko kiboli. Oni o zamiarach zrobienia zadymy wiedzą dużo wcześniej. A skoro nie informują, nie alarmują, nie zapobiegają, to jest tylko jedno wyjaśnienie: mają tego nie robić. Czy dlatego, że są w tym kraju politycy, którzy kokietują środowiska kibicowskie i używają ich do swoich rozgrywek? Każdy, kto ma rozum, potrafi sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Nie możemy pozwolić, żeby ci, którzy chowają się pod sztandarami przestrzegania prawa, dopuszczali do łamania go w imię swoich doraźnych, politycznych interesów. Trzeba tę nikczemność pokazywać, piętnować, trzeba publicznie ganić aparat i konkretnych ludzi za bierność w sprawie chuligaństwa na stadionach. I lobbować.

Po raz kolejny na naszych łamach wzywam prezesa PZPN Zbigniewa Bońka, żeby przestał udawać, że wyrwanie naszego futbolu z rąk chuliganów to nie jego problem. Jak najbardziej jego. To największy rak, który zżera polską piłkę.

Panie prezesie! To nie Rzym płonie! Proszę się wziąć do roboty, bo ten pożar mamy tu, u siebie, w Polsce! Proszę się nie chować. Nikt inny tego za pana nie zrobi. Nie jest metodą wlepienie wysokich kar finansowych klubom, jak to zrobił PZPN po - przez siebie zorganizowanym - finale Pucharu Polski. Te kluby - a w zasadzie ich właściciel - są i tak ofiarami kibolskiego terroru. Nakładanie kar jest najprostszym rozwiązaniem, ale kompletnie nieskutecznym, wręcz nonsensownym. Kara nie dotyka tego, kto zawinił. Nie o takie działania chodzi.

Rolą PZPN i jego prezesa jest stworzenie silnego lobbingu, który skończy z biernością państwa. Boniek ma znaną twarz, może ją wykorzystać nie tylko do promowania piwka. PZPN ma znakomicie opanowane media, ma bilety na mecze reprezentacji, ma mundial przed sobą. Dziesiątki polityków będą się łasić do Bońka jak kot z "Shreka", byle tylko dostać wejściówki. Trzeba to wykorzystać, trzeba uzyskać pomoc i sojuszników w walce o polską piłkę.

Niestety, póki co o żadnych działaniach PZPN i prezesa Bońka po finale Pucharu Polski się nie dowiedziałem. Ale może coś robi? Może zbroi podwodnego U-Boota i nas wszystkich pozytywnie zaskoczy.

Bo kiedy się polska piłka pali, prezesowi PZPN nie wolno się chować za reprezentację. Nawet jej ewentualny sukces na mundialu nic nam nie da, jeśli w kraju nie będziemy mogli chodzić na mecze, bo ligę ukradli nam szalikowcy. Polska piłka jest jedna, nie można jej dzielić na tę "cacy" od reprezentacji i na tę "be" od klubów.
Polska piłka została wzięta w jasyr. Na tę chwilę to jej największy problem, dużo ważniejszy od tego czy Lewandowskiego boli noga czy nie boli.

Dariusz Tuzimek, Futbolfejs.pl

ZOBACZ WIDEO Jakie kary po skandalu w Poznaniu? Kołodziejczyk: Mam nadzieję, że Lecha zabraknie w europejskich pucharach

Czy premier Morawiecki ośmieszył się swoimi wpisami?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (24):

  • -NIGHT- Zgłoś komentarz
    Polska pilka nie plonie tylko NIE ISTANIEJE..
    • Darek Pol Zgłoś komentarz
      Ludzie jeżeli kary dla debili nie będą tak wysokie jak morderstwo to zapomnijcie o czym kolwiek.Anglia poeadzila sobie wiec wystaeczy tylko chcieć ale PZPN jest jak kibole ,wiec dlaczego
      Czytaj całość
      rudy lis ma cokolwiek robić.Eksrraklasa jak i same PZPN to mafia gorsza od mafi sejmowej.......Wiec moze Ziobro zawyży kary powiedzmy za zaklocenie meczów 5 lat bezwzględnego wiezienia,za burdy od 10 do 25.Daje wam slowo ze po roku,sezonie byloby spokojnie jak w żlobku bez dzieci.....
      • zuraw Zgłoś komentarz
        Po raz tysięczny proszę panów dziennikarzoli. Nie używajcie słowa kibol w odniesieniu do stadionowych chuliganów. Kibol to po poznańsku normalny, żywiołowy, nie łamiący prawa,
        Czytaj całość
        będący ze swoją drużyną na dobre i na złe kibic. Ja też się za takiego poznańskiego kibola uważam, i wypraszam sobie używanie tego słowa w wymyślonym w Warszawie kontekście, przy opisach stadionowych wybryków. Istnieją w języku polskim właściwe słowa (przykład powyżej) i proszę się ich trzymać.
        • Sylwester Okrasiak Zgłoś komentarz
          a co ma Boniek do gadania jak to Ekstraklasa rządzi.. panie Tuzimek.. takie bicie piany jest powszechne wsród dzienniekarzy.. może trzeba zadać sobie pytanie kto tu moze coś pomóc
          Czytaj całość
          naprawdę.. Boniek moze być jedynie jakimś łącznikiem między piłką a rzadem...
          • Mate1 Zgłoś komentarz
            Już teraz wie, dowiedział się PZPN, dlaczego Legia Warszawa, chciała świętować zdobycie mistrzostwa Polski w Warszawie, a nie w Poznaniu. To teraz po rozrubach chuligańskich już
            Czytaj całość
            wie. Przecież jakby piłkarze Legii i iich kibice celebrowali by to w Poznaniu, to stadion wyglądał by jak przejściu hurahanu, a nawet samo miasto Poznań też byłoby w jakimś stopniu zdemolowane! To niemal pewne. Pewnie PZPN wiedział więc dlaczego, Legia nie chciała tego święta już w Poznaniu, tylko wydaje mi się, że w PZPN jest więcej takich co nie chcieli, aby to Legia zdobyła mistrzostwo. Z róznych względów nazwijmy, to prywatnych czy to marketingowych (ciągle ta sama zdobywa mistrzostwo) Więcej wydaje mi się, że więcej zwolenników wśród przedstawicieli PZPN, mają inne czołowe nasze drużyny z aktualnej końcowej tabeli ekstraklasy. Nowe miasto, nowy region, ożywiłoby na pewno i podnisło, wymusiło by wyższy poziom ekstraklasy. Zdobycie mistrzostwa przez, np. Lechię Gdańsk (najlepszy "świeży",potencjał, ale ciągle niespełniony - ale myślę do czasu!!!) Wisłę Kraków czy nawet Lecha, mogłoby to sprawić. Choć nie jestem jakimś zagorzałym fanem Legii, to uważam, że tylko ona może coś więcej zdziałać "na teraz" w europejskich pucharach. Jednak poziom naszej ekstraklasy jest tak niski, ( obniżył się znowu!) że i tak jak nie trafimy znowu na dodatek z dyspozycją i formą, to może być ponownie krótka "przygoda" w pucharach.
            • Tony_Montana Zgłoś komentarz
              bardzo dobrze napisane. szkoda że na pisaniu się skończy bo w tym kraju będziemy kiboli przesłuchiwac a nie zamykac. ja proponuję za każde wejście na murawę 40tys od osoby a jeśli
              Czytaj całość
              doszło do przerwania meczu to koszta ponoszą osobę winne i dziela koszta między sobą. jedno jest pewne. te osobniki o których mowa myślą że mają "jaja" ale prawda jest taka że nie mają pieniążków! 40 tyś za samo wejście było by ok.
              • JagaFunJaga Zgłoś komentarz
                bzdurny artykuł, dziennikarz bez pojęcia o realiach w Polskiej piłce, brak pojęcia o prawie obowiązującym w naszym kraju, ale cóż łatwo napisać stek bzdur pod publiczkę i niech
                Czytaj całość
                klikają
                • Maciej Żółtowski Zgłoś komentarz
                  Dlaczego państwo, na koszt podatnika, ma robić porządek z kibicami jakichś klubów, bo zakłócają przebieg imprez tych klubów? Mało juz tego, że na koszt podatnika trzeba zagwarantować
                  Czytaj całość
                  na taką imprezę liczną obstawę Policji? Gońcie się, kopacze, i sami się o siebie martwcie! Nie potraficie dać sobie rady z własnymi kibicami? Zamknijcie stadiony w cholerę i grajcie bez kibiców. Na siatkówce, ręcznej, hokeju, żużlu, koszykówce, tenisie... (1000 dyscyplin dalej)... takich problemów nie ma, mimo, że zdarzają się incydenty, to nigdy tak spektakularne. Przypadek? Raczej nie. Radźcie sobie sami - albo z kibicami, albo z ochroną meczy i stadionów.
                  • kedzior Zgłoś komentarz
                    Manifest POlityczny Tuzimka Polska piłka płonie Państwo nie działa Premier zły Zmień dilera redaktorku bo bredzisz
                    • bezo002 Zgłoś komentarz
                      Ej k.a lewactwo piesowskie, pamiatko pegeerow i zetemesow! Czy stadion to miejsce na oprawy patriotyczne?!
                      • RUNner Zgłoś komentarz
                        To wina PiSu, że na stadionach od dawna rządzą bandyci przebrani za kibiców?
                        • Paweł Szydłowski Zgłoś komentarz
                          Panie Tuzimek, nie bredź Pan. Przeczytałem pierwsze zdanie i już dałem sobie spokój.
                          • faks Zgłoś komentarz
                            CZEGO SIĘ CZEPIAJĄ PRAWDZIWYCH PATRIOTÓW, LEPIEJ ZORGANIZOWAĆ IM PIELGRZYMKĘ DO CZĘSTOCHOWY.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×