WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Zobacz drużynę
  • Zobacz drużynę
  • Grupa A
  • Grupa B
  • Grupa C
  • Grupa D
  • Grupa E
  • Grupa F
  • Grupa G
  • Grupa H

"Sport Bild": Bayern podnosi sumę za Lewandowskiego. Bawarczycy oczekują ponad 200 mln euro

Środowe wydanie dziennika "Sport Bild" przynosi kolejne rewelacje na temat odejścia Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium. - Działacze nie odbiorą telefonu, jeśli oferta będzie niższa od 200 mln euro - pisze gazeta.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Getty Images / Alexander Hassenstein / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Temat ewentualnego transferu Roberta Lewandowskiego zdominował przerwę w rozgrywkach niemieckiej Bundesligi. "Sport Bild" dowiedział się, że Bayern Monachium jest gotowy rozważyć ofertę za polskiego napastnika w przypadku, gdyby osiągnęłaby ona poziom... ponad 200 mln euro (wcześniej media pisały o sumie ok. 120 mln euro)!

- Działacze Bayernu Monachium grają krótką piłkę - nie będą odbierać telefonów od menedżera Lewandowskiego, Piniego Zahaviego, chyba że zaoferuje on kwotę wyższą niż 200 mln euro - napisał na Twitterze korespondent telewizji ESPN zajmujący się klubem z Monachium, Mark Lovell.


- Jeśli piłkarz chce odejść, to klub powinien mu na to pozwolić - "Sport Bild" cytuje słowa byłego zawodnika Bayernu (w latach 2007-10), Luki Toniego. Mistrz świata z Włochami w 2006 r. przekonuje, że działacze mistrza Niemiec powinni znaleźć rozwiązanie w sytuacji, kiedy Lewandowski zgłosił chęć odejścia z klubu.

Zdaniem niemieckich dziennikarzy, nie będzie jednak łatwo znaleźć klubu, który wyłoży na Polaka ponad 200 mln euro. - Bardziej niż wątpliwe jest to, czy znajdzie się chętny do wyłożenia takiej sumy za zawodnika, który skończy 30 lat przed końcem okna transferowego (Lewandowski będzie obchodził 30. urodziny 21 sierpnia - przyp. red.) - czytamy w "Sport Bildzie".

Przypomnijmy, że wg doniesień "Bilda" Zahavi miał powiedzieć władzom Bayernu, że  kapitan Biało-Czerwonych zamierza odejść z Monachium tego lata. Niemieckie media informowały, że w grę wchodzi przeprowadzka do PSG, Chelsea czy Manchesteru United, ale - jak podał hiszpański dziennik "ABC" - podobno wciąż możliwy jest transfer "Lewego" do Realu Madryt.

- Po przeanalizowaniu rynku piłkarzy, pierwszym wyborem Królewskich jest teraz Robert Lewandowski. Numerem dwa jest Harry Kane. Dopiero na trzecim miejscu znalazł się Mohamed Salah. Największe pieniądze Real chce przeznaczyć w przyszłości na transfer Neymara. Lewandowski jest obecnie najtańsza opcją - spekuluje "ABC".

ZOBACZ WIDEO Lewandowski zabrał głos w sprawie transferu. "Nie myślę o klubie. Liczy się tylko mundial"

Robert Lewandowski jest warty ponad 200 mln euro?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
"Sport Bild", Twitter

Komentarze (43):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • glos_prezesa 0
    Sprawa transferu Lewego wcale nie jest taka prosta jak się wydaje. Przede wszystkim kwestia oceny jego wartości. Dla kupującego to inwestycja krótkoterminowa, z której nie za bardzo będzie można odzyskać cokolwiek za 4- 5 lat. Tak jakby kupowało się dobry samochód który za 5 lat straci prawo do rejestracji i choć będzie cudownie jeździł do tej pory, to trzeba go będzie sprzedać na części lub oddać na złom. Nikt nie zainwestuje majątku za takie auto, nikt tez nie będzie płacił ogromnych sum za piłkarza w tym wieku. Z drugiej strony - sprzedającego - jeśli już posiadamy taki pojazd, i zainwestowaliśmy w niego ogromne pieniądze, to jeśli się sprawdza, nie podarujemy go komuś za grosze. Inwestycja w taki pojazd ma się zwracać jeszcze przez kilka lat. Tym bardziej, że musielibyśmy poszukać tak samo dobrego tylko młodszego i znów w niego inwestować.
    Tak więc, moim zdaniem, sprawa Lewandowskiego jest nie do rozwiązania na zasadach rynkowych. W wielkiej piłce nikt nie kieruje się emocjami, opiniami prasy lecz prostym rachunkiem ekonomicznym. Dlatego Lewandowski choć nie chce, pozostanie w Bayernie, a ponieważ on i jego Ania lubią pieniążki będzie grał dla tego zespołu najlepiej jak potrafi do 2020 roku, kiedy to Bayern zgodzi się na transfer, bo korzyści z Lewego będą coraz mniejsze, a jakieś drobne jeszcze odzyska . Przy czym, Lewy wtedy już sam nie będzie chciał grać w Europie i przeniesie się do Chin albo do USA.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zbych22 0
    A może to Zahlavi był motorem zmiany?
    mtay Jeśli tak myślisz, to po co Lewandowski zatrudnił nie kogoś innego tylko właśnie Piniego Zahaviego?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zbych22 0
    Nie miałbym takiej pewności kto komu złożył jako pierwszy propozycję. Szczegóły znają tylko oni.
    lewybdg trochę mylisz kolejność, to lewandowski zmienił menadżera, żeby ten mu załatwił transfer..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (40)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Pokaż więcej komentarzy (43)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×