KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Czytaj w "PN". Jagiellonia Białystok. Mundial w środku lasu

Prawie wszystkie drużyny z ekstraklasy wybrały w letniej przerwie przygotowania w Polsce. Wyjątkiem nie była Jagiellonia Białystok, która od 20 czerwca przebywa na zgrupowaniu w Kępie koło Sochocina.

Piłka Nożna
Piłka Nożna
Ireneusz Mamrot PAP / Artur Reszko / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot
Paweł Gołaszewski

Malutka wioska położona na północnym Mazowszu co kilka miesięcy staje się miejscem, gdzie kluby Ekstraklasy przygotowują się do nowego sezonu. Rok temu z obiektu korzystał Śląsk, dwa lata temu gościli tam piłkarze Lecha. W tym roku oprócz Jagiellonii Białystok w Kępie będzie się przygotowywać między innymi mistrz Rumunii – CFR Cluj.

Z dala od sklepów

Kępa jest oddalona około 80 kilometrów od Warszawy. Dojazd do hotelu, gdzie stacjonują piłkarze wicemistrza Polski, jest bardzo malowniczy. Dookoła pola i lasy, a droga dojazdowa na tyle wąska, że samochody osobowe ledwo się mijają. W dodatku na poboczach mnóstwo połamanych gałęzi i drzew. – W czwartek przeszła duża wichura. Deszczu co prawda nie było, ale strasznie wiało – mówi Taras Romanczuk. Piłkarze Jagiellonii stacjonują w hotelu BoniFaCio SPA & Sport Resort. Ośrodek wybudowany w samym środku lasu, z daleka od miasta, a nawet… sklepu. Do najbliższego „spożywczaka” jest około 10 kilometrów, więc jedyną atrakcją i miejscem na spacery jest las. – Mnie to odpowiada. Lubię ciszę i spokój. Mógłbym tu mieszkać – śmieje się Romanczuk.

Większość polskich klubów woli się latem przygotowywać w kraju. Niewiele zespołów zdecydowało się na zagraniczne zgrupowanie. – Ośrodek w Kępie jest dla nas idealny. Boisko kapitalnie przygotowane, ale ważniejsze jest to, że jesteśmy tu sami. Kiedy chcemy, robimy trening, nie mamy dostosowanych godzin, z nikim nie musimy się dogadywać. Wszystko jest dla nas – zaznacza trener Ireneusz Mamrot. – Dookoła mamy las, który wykorzystujemy na treningi tlenowe. Poza tym blisko do domu. Przyjechaliśmy autokarem z Białegostoku, mieliśmy kilkadziesiąt minut na zakwaterowanie się w hotelu i za chwilę wyszliśmy na pierwszy trening. Nie musieliśmy się regenerować po kilkugodzinnej podróży. Mamy coraz ładniejsze obiekty w Polsce, więc trzeba z nich korzystać. Sam fakt, że regularnie przyjeżdżają do nas drużyny z innych krajów, jak na przykład mistrz Rumunii (Jaga zagra z Cluj 4 lipca – przyp. red.), świadczy o tym, że nie mamy się czego wstydzić.

Piłkarze również są zadowoleni z warunków w Kępie. – Mamy wszystko, czego potrzebujemy: świetnie przygotowane boisko, dobre zaplecze do odnowy, siłownia, smaczne jedzenie, czego więcej wymagać? Nikt nie narzeka. A zresztą chyba o to chodziło, abyśmy byli z daleka od wszystkiego i spokojnie mogli skupić się na pracy – dodaje Grzegorz Sandomierski, który powrócił do Jagiellonii po sześciu latach przerwy. – To jak powrót do domu. Koledzy o chrzcie nic nie mówili, ale kto wie, co zarządzą. Ja debiut na zgrupowaniu miałem ponad 10 lat temu i mam nadzieję, że chrzest się nie przeterminował. Z czasów, kiedy grałem w Jadze, został tylko Rafał Grzyb, ale znam też kilku innych chłopaków. Mieszkam w pokoju z Kubą Wójcickim, z którym razem grałem w Cracovii. Cała reszta się zmieniła: większość zawodników, trener, nawet stadion jest zdecydowanie ładniejszy. Marian Kelemen to bardzo dobry bramkarz, ale podejmuję rękawicę i zaczynam walkę o pierwszy skład! – zapewnia golkiper.

W końcu nie Azerbejdżan

Ośrodek w Kępie może pochwalić się dobrym zapleczem treningowym. Jest pełnowymiarowe boisko trawiaste, obok małe sztuczne, a poza tym jeszcze place do gry w siatkówkę czy piłkę plażową oraz korty tenisowe. Posiada również dwa baseny – jeden w hotelu, drugi na zewnątrz – siłownię oraz salę fitness.

(...)

Cały artykuł do przeczytania w najnowszym numerze tygodnika "Piłka Nożna".

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Kadrowicze oglądają pozostałe mecze. Glik kibicuje Francji, Fabiański pod wrażeniem Chorwacji
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Piłka Nożna
Komentarze (17)
  • Jagafan Zgłoś komentarz
    Przyznaj się że jesteś z "gleby".....a dzielnice warszawskie chłopie tylko z mapy znasz, ja tam mieszkałem parę lat na kontrakcie, i mogę więcej ci powiedzieć "słoiku" niż ty niby
    Czytaj całość
    rodowity warszawianin, z pod Pułtuska
    • Jagafan Zgłoś komentarz
      Na miejsca dla inwalidów to może i karnety są tańsze.......masz szczęście w nieszczęściu jednak, tylko uważaj i nie przyznawaj się w sektorze skąd jesteś, bo wrzucą do śmietnika
      Czytaj całość
      razem z wózkiem
      • Jagafan Zgłoś komentarz
        Mama kupi ci wreszcie bilet na mecz ???......czy musicie prosiaka sprzedać najpierw ?......idź na rynek, zarób coś, bezrobocie......jajców trochę posprzedawaj,
        Czytaj całość
        wieśniaku......chachacha....... nigdy nie będziesz prawdziwym warszawiakiem i kibicem Ległej, pogódź się z tym "słoju".....a jak już wcześniej pisałem, jak nawet mama bilet kupi i przyjedziesz z pod tego Pułtuska do warszawy, to nawet nikt ci na stadion nie da wejść, bo nie dosyć że tam śmierdzi, to jeszcze ty w kaloszach i cuchnący gnojówką, lepiej wtedy oddaj bilet bo przepadnie
        • Jagafan Zgłoś komentarz
          A sloiku o czym tu pisac.....????? to jest opis osrodka szkoleniowego... to interesuje wszystkich gdzie lezy Kepa ????:))))
          • Maikel Zgłoś komentarz
            O proszę. Artykuł o jadwidze, a jagafana nie ma. Jak wchodzi artykuł o Legii to już pierwszy jest by wejść i nam kibicować. Musi chyba zmienić nick na legiafan:)
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×