27-letni Grek jest ważnym ogniwem AS Roma. W minionym sezonie rozegrał dla tego klubu łącznie 40 meczów, w których strzelił cztery gole. Między innymi dzięki jego dobrej grze rzymianie awansowali do półfinału Ligi Mistrzów. Nie jest jednak wykluczone, że w nadchodzących rozgrywkach Kostas Manolas będzie grał poza Włochami.
Grekiem zainteresowany jest między innymi Manchester United. Jose Mourinho szuka wzmocnień w formacji defensywne i chciałby pozyskać Manolasa. Ten nie wykluczył transferu. - To naturalne, że chcesz grać w największych klubach, takich jak FC Barcelona, Manchester United czy Paris Saint-Germain. Mógłbym zrobić różnicę w dowolnym klubie, nawet w Barcelonie, chociaż nigdy nie rozmawiałem z tym klubem - powiedział grecki obrońca.
Manolas trafił do AS Roma w 2014 roku z Olympiakosu Pireus. Kosztował wtedy 13 milionów euro. Teraz warty jest dużo więcej, ale Manchester United nie zamierza oszczędzać na wzmocnieniach. Celem postawionym przed klubem jest walka o mistrzostwo Anglii i Mourinho chce zrobić wszystko, by to założenie zrealizować.
W minionym sezonie Manchester United zajął drugie miejsce w tabeli Premier League. Lepszy był tylko lokalny rywal - Manchester City. Czerwone Diabły miały jedną z najlepszych defensyw w lidze (28 straconych goli), ale obrońcom zdarzały się proste błędy, dlatego portugalski menedżer chce wzmocnić rywalizację w środku defensywy.
ZOBACZ WIDEO Cezary Kucharski: W Polsce Adam Nawałka może być zainteresowany pracą w Legii i zbudowaniem czegoś wielkiego