WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Spięcie podczas meczu USA - Meksyk. Matt Miazga zakpił ze wzrostu rywala (wideo)

26 centymetrów - tyle dzieli Matta Miazgę i Diego Laineza. Amerykański obrońca polskiego pochodzenia dał do zrozumienia rywalowi z Meksyku, że ten mu nie podskoczy.
Michał Fabian
Michał Fabian
Getty Images / Frederic Breedon / Na zdjęciu: starcie Matta Miazgi z Diego Lainezem w meczu USA - Meksyk

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

W rozegranym w Nashville meczu towarzyskim reprezentacja USA wygrała z Meksykiem 1:0. Jedyną bramkę zdobył w 71. minucie Tyler Adams, ale zagraniczne media sporo miejsca poświęcają także sytuacji, która wydarzyła się sześć minut wcześniej.

Diego Lainez, napastnik reprezentacji Meksyku, sfaulował Matta Miazgę, obrońcę USA. Po odgwizdaniu przewinienia piłkarze mieli sobie coś do powiedzenia. Spięcie zakończył Miazga - w dość niecodzienny sposób. Mierzący 193 cm zawodnik FC Nantes wyciągnął dłoń i pokazał, o ile niższy jest jego rywal (Lainez mierzy 167 cm).


Gdy Meksykanin wracał na własną połowę, Miazga jeszcze kilka razy z niego zakpił. Schylał się, udając, że wypatruje Laineza. To nie spodobało się zawodnikom gości. Do Amerykanina ruszył z pretensjami Edson Alvarez, obrońca reprezentacji Meksyku. W końcu sędziemu udało się zaprowadzić porządek na boisku. Miazga miał już na koncie żółtą kartkę, ale arbiter nie zdecydował się pokazać mu drugiej.

Po meczu Miazga i Lainez nie pogodzili się. Obaj jednak zbagatelizowali wspomnianą sytuację. - Nie obraziło mnie to w żaden sposób. Nie będziemy wszyscy tego samego wzrostu. Niektórzy są niżsi, inni bardzo wysocy, a jeszcze inni średniego wzrostu - skomentował Lainez.

- To część gry. Mentalna wojna. Zaraz po tej sytuacji oni dostali czerwoną kartkę (w 67. minucie obejrzał ją Angel Zaldivar - przyp. red.), a my wygraliśmy mecz - powiedział Miazga.

23-letni Miazga urodził się w USA, ale ma polskie korzenie. W 2012 r. zagrał w reprezentacji Polski U-17 prowadzonej przez Marcina Dornę. Był to jego jedyny występ w koszulce z orzełkiem. Następnie grał w młodzieżowych reprezentacjach USA, a w październiku 2015 r. zadebiutował w pierwszej reprezentacji tego kraju.

ZOBACZ WIDEO Polska - Irlandia. Klich uratował remis. Strzelec gola widzi pozytywy po słabym meczu






Czy Matt Miazga za swój gest powinien zobaczyć drugą żółtą kartkę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
Twitter/ESPN

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • drewniak2010 0
    A to drągal jeden!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tulisManore 2
    zachował się jak typowy zadufany w sobie burak, nieźle, pysznić się czymś co się dostało, a jak z wypracowanymi umiejętnościami? cała gromadka takich cwaniaczków pod warzywniaczkiem stoi, on raczej tak nie skończy, ale za jakiś czas ten młokos będzie wkręcał tępego, drewnianego kloca w ziemię, taka to kolej losów
    ThomasTom Przede wszystkim, piszemy "ch...", "Polak", że o interpunkcji nie wspomnę. Widać, że Miazga nadepnął na odcisk, karakanowi z Polski ... ;))))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Z tekstu wynika, że Miazga jest Polakiem...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×