WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zobacz noty dla Lewandowskiego i Piszczka. Media doceniły polskiego napastnika

Robert Lewandowski został uznany najlepszym piłkarzem Bayernu Monachium w wyjazdowym meczu mistrza Niemiec z Borussią Dortmund. Jeden z serwisów wystawił Polakowi maksymalną ocenę.
Igor Kubiak
Igor Kubiak
PAP/EPA / FRIEDEMANN VOGEL / Na zdjęciu: Robert Lewandowski (z lewej)

Borussia Dortmund pokonała w niemieckim hicie Bayern Monachium 3:2. Bawarczycy dwukrotnie prowadzili po strzałach głową Roberta Lewandowskiego, ale za każdym razem skutecznie odpowiadał Marco Reus (przy jednej bramce asystę zaliczył Łukasz Piszczek). Zwycięskiego gola dla gospodarzy zdobył Paco Alcacer. Polski napastnik trafił do siatki jeszcze raz, w doliczonym czasie gry po strzale piętką, ale był na spalonym i bramka nie została uznana.

Niemieckie media przyznają oceny w skali od 1 do 6, gdzie najlepszą możliwą notą jest "1". 

Monachijski serwis "Abendzeitung" ocenił jedynie piłkarzy Bayernu. Lewandowskiemu przyznał notę "1". "Kompletnie bombowy, był groźny w każdej akcji" - podkreślono w opisie. Dodatkowo przypomniano, że polski napastnik swojemu byłemu klubowi strzelił już 13 goli. 

Portal sport.de przyznał Lewandowskiemu ocenę "1.5". "Od samego początku był bardzo widoczny" - podkreślił niemiecki serwis, który przypomniał, że zanim reprezentacyjny kapitan zdobył 2 gole, był bliski trafienia do siatki już w 3. minucie. "Później nieco przyhamował" - dodano.

Ten sam serwis Piszczkowi przyznał ocenę "2.5". "Miał wiele pracy na prawej stronie przeciwko Ribery'emu i Alabie. W drugiej połowie zrobił solidne wrażenie". W sport.de maksymalnie oceniono Marco Reusa.

Od portalu sport1 Lewandowski dostał "2". "Miał ciężkie zadanie przeciwko Akanjiemu i Zagandou, ale pokazał klasę, strzelając dwa gole". Wyższą ocenę otrzymał tylko Reus. Piszczek dostał z kolei notę "2.5". "W obronie uważny, w ataku dawał za mało impulsów" - tak argumentowano ocenę.

Lewandowski "2" otrzymał także od niemieckiej wersji SkySport. "Na początku, skupiony głównie na nieudanych protestach, później już na swojej pracy". Z piłkarzy Bayernu równie wysoką notę dostał tylko Serge Gnabry. Reusa oceniono na "1", z kolei Piszczkowi przyznano jedynie "3": "W początkowym okresie miał ogromne problemy z wysokim tempem Bayernu".

Po hicie Bundesligi Borussia Dortmund ma już 7 punktów przewagi nad Bayernem. Na tę chwilę Bawarczycy są na trzecim miejscu, ale po niedzielnych meczach 11. kolejki mogą spaść nawet na piątą pozycję.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Hannover przerwał serię przegranych. Wygrał z Wolfsburgiem 2:1 [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


W sezonie 2018/2019 mecze Bundesligi można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Kto był bohaterem spotkania Borussia - Bayern?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
niemieckie media

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Poot 0
    Cześć. TAK i NIE jeżeli chodzi o karne. We wczorajszym "studio sport" ZDF gościem był Oli Kahn i dość krytycznie analizowano całe spotkanie. Faul był, "ręka" nie - nie było "ruchu ręki w kierunku piłki". Natomiast karny dla BVB był ewidentny "z kapelusza". Reus "szukał" kontaktu z Neuerem. Zainteresowanych sympatyków odsyłam do skrótów meczu na YT.
    ANDSZA Protesty Lewandowskiego były uzasadnione bo w pierwszym przypadku WEIGEL faulował kolanem Lewego a w drugim przypadku ZAGADU odbił piłek ręką i w tych przypadkach powinien zostać podyktowany rzut karny dla Bayernu a sędzią tego nie zrobił i dlatego wynik meczu został po prostu zmanipulowany. Skoda ze nie było VARU wtedy byłoby jasne. Pozdrawiam wszystkich kibiców
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ANDSZA 0
    Protesty Lewandowskiego były uzasadnione bo w pierwszym przypadku WEIGEL faulował kolanem Lewego a w drugim przypadku ZAGADU odbił piłek ręką i w tych przypadkach powinien zostać podyktowany rzut karny dla Bayernu a sędzią tego nie zrobił i dlatego wynik meczu został po prostu zmanipulowany. Skoda ze nie było VARU wtedy byłoby jasne. Pozdrawiam wszystkich kibiców
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×