WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piątkomania w rozkwicie. Czy zrobi większą karierę niż Robert Lewandowski?

Krzysztof Piątek przebija kolejne sufity. Sprawia wrażenie, jakby niemożliwe dla niego nie istniało. Słychać już - i nic w tym dziwnego - ciche pytanie: czy zrobi większą karierę niż Robert Lewandowski? Pytamy o to czołowych polskich dziennikarzy.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Newspix / Rafal Oleksiewicz / PressFocus / Na zdjęciu: Robert Lewandowski i Krzysztof Piątek

Podczas jednej z licznych, burzliwych dyskusji, takich podczas których redakcję WP SportoweFakty można nazywać "domem latających sztyletów", pojawiła się opinia: "Piątek to nie jest piłkarz pokroju Lewandowskiego! Strzela, chwalebne to i błogosławione, ale nie porównujcie go z Lewym. Piątek nie zrobi takiej kariery jak Lewandowski".

Było to jeszcze w momencie, gdy strzelał gole dla klubu z Genui. Minęło kilka tygodni i, jako autor tej opinii, przyznaję się bez bicia: już sam nie wiem, co mam myśleć. To, co Krzysztof Piątek wyprawia we Włoszech, jest czymś niewyobrażalnym. Gole w Serie A strzela z taką łatwością, jakby było to poranne wyjście po bułki do piekarni albo wieczorne pstrykanie pilotem w kierunku telewizora.Czyli jak to w końcu jest: pojawił się w naszym życiu ktoś, kto prześcignie Lewandowskiego?

Sebastian Staszewski, Sport.pl: - Piątek zrobi większą karierę niż Lewandowski. Nie zdziwię się, jeśli po kapitalnej rundzie w Milanie w lipcu ustanowi nowy rekord Polski i trafi do gigantycznego klubu.


Kolegom z różnych redakcji, czołowym dziennikarzom sportowym, zaproponowaliśmy więc udział w zabawie. Bo zdajemy sobie sprawę, że to tylko zabawa, wróżenie z fusów, ale oddające nastroje i oczekiwania. Zadaliśmy im to samo pytanie: Czy Krzysztof Piątek zrobi większą karierę niż Robert Lewandowski?
Liga Mistrzów 2019: Bayern Monachium w jaskini lwa. Jego bronią Robert Lewandowski

Czyli, bo tak zapewne trzeba rozumieć to bardzo ogólne zagadnienie, czy trafi do jeszcze większego klubu, stanie się jeszcze jaśniej świecącą gwiazdą w skali globalnej, czy dla jednego z europejskich gigantów będzie strzelał jak na zwołanie, a polską reprezentację będzie ciągnął do kolejnych awansów i sukcesów na międzynarodowej arenie.

ZOBACZ WIDEO: Czas ostudzić nastroje. "Piątkowi jeszcze daleko do najlepszych na świecie"


- Tak, Piątek zrobi większą karierę od Lewandowskiego – mówi wprost Sebastian Staszewski ze Sport.pl i od razu wyjaśnia. - Zrobi większą karierę, bo jest mądrzejszy o błędy Roberta. Na przykład te transferowe, bo pewne decyzje Lewandowskiego ostatecznie zamknęły mu drogę do Realu Madryt. Mam wrażenie, że po półroczu w Genui Piątek zaprogramował swoją karierę w taki sposób, aby latem móc wykonać nie krok, a skok. Nie zdziwię się, jeśli po kapitalnej rundzie w Milanie w lipcu ustanowi nowy rekord Polski i trafi do gigantycznego klubu.

Piotr Żelazny, Rzeczpospolita: - Jeszcze niedawno powiedziałbym, że na drugiego takiego piłkarza jak Lewandowski polscy kibice będą czekać przez dekady. Ale z każdym kolejnym meczem i golem Piątka zaczynam myśleć, że nie wiem gdzie jest jego sufit.


Początek drogi do kariery na Zachodzie Piątek i Lewandowski mieli bardzo podobny. "Lewy" wyjeżdżał do Dortmundu, gdy miał 22 lata, w ostatnim sezonie na polskich boiskach strzelił 18 goli i zaliczył osiem asyst. Niemcy kupili go za niespełna pięć milionów euro. I co ważne, wyjeżdżał do zupełnie innej Borussii. Borussii powstającej z kolan po latach przeciętności, budującej swoją moc stosunkowo niedrogimi, ale bardzo przemyślanymi transferami. Piątek po ostatnim sezonie w ekstraklasie też nie szedł do klubu-potęgi. Wyjeżdżał do Włoch w podobnym wieku (23 lata), za podobne pieniądze (4,5 miliona euro), po strzeleniu 21 goli i zaliczeniu czterech asyst w swoim ostatnim sezonie nad Wisłą. Sytuacje więc to niemal bliźniacze.

- Asekuracyjnie odpowiem, że tak. Że Piątek zrobi większą karierę od Lewandowskiego - mówi nam z kolei Piotr Żelazny z gazety "Rzeczpospolita". - Asekuracyjnie, bo jeszcze niedawno powiedziałbym, że nie. Że nie ma szans. Więcej, powiedziałbym, że na drugiego takiego piłkarza jak Lewandowski polscy kibice będą czekać przez dekady. Ale z każdym kolejnym meczem i każdym kolejnym golem Piątka zaczynam myśleć, że nie wiem gdzie jest jego sufit. Widzę ile ma do poprawienia w grze, gdzie się może i musi rozwinąć, ale widzę też, że on naprawdę urodził się by strzelać gole. I jakoś wierzę, że on wciąż będzie robił postęp - dodaje.

- Na poziomie reprezentacyjnym – nie, Piątek nie prześcignie Lewego. Z kilku powodów, choćby z uwagi na gigantycznego, znakomitego konkurenta w osobie właśnie Lewandowskiego - uważa natomiast Zbigniew Mucha z tygodnika "Piłka Nożna". Jednak od razu dodaje: - Karierę klubową – tak, Piątek zrobi większą, ale pod warunkiem dalszego, harmonijnego rozwoju. Wówczas Serie A stanie się dla niego za ciasna, a Real lub Manchester City mogą okazać się naturalnymi, kolejnymi kierunkami.

Tomasz Ćwiąkała, Canal+ Sport: - U Piątka wszystko dzieje się szybciej niż u Lewandowskiego. Nie potrzebuje żadnej aklimatyzacji. Wchodzi do nowego klubu i strzela praktycznie od razu. Ma wszystko, by być jednym z najlepszych napastników na świecie.


W trwającym sezonie Robert Lewandowski rozegrał już 30 meczów. Strzelił w nich 25 goli i zaliczył 11 asyst. Znakomite mecze miał przede wszystkim w Lidze Mistrzów, gdzie w sześciu występach trafił już osiem razy. Z kolei Krzysztof Piątek rozegrał jak na razie w tym sezonie 26 meczów i strzelił w nich łącznie... 25 goli. Czyli dokładnie tyle samo, co as Bayernu Monachium. Na boisku Piątek spędził dotychczas 2091 minut. Lewandowski - 2695.
Liga Mistrzów. Robert Lewandowski jest winien Bayernowi gole na wielkiej scenie

- Nie, Piątek nie zrobi większej kariery od Lewandowskiego, co nie znaczy, że nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że w ciągu powiedzmy dwóch lat trafi do klubu z najwyższej półki - mówi nam Michał Zachodny z "Łączy nas piłka". - Jednak obserwując Lewandowskiego czasem zapominamy, jak trudna to droga i że jeszcze trudniejsze jest utrzymanie się na szczycie przez tyle lat. Możliwe więc, że skala wyzwania przed Piątkiem wyznaczona sukcesem Roberta jest jedynym argumentem na "nie" w tej dyskusji - dodaje.

"Na nie" jest Marek Wawrzynowski z WP SportoweFakty: - Jest na podobnym etapie jak Lewandowski w wieku 23 lat. Czekajmy do końca roku, czy jest w stanie utrzymać taką formę. Na dziś moja odpowiedź brzmi: nie. Nie pamiętam jednak, by o Lewandowskim mówiono, że zrobi tak wielką karierę.
Mikołaj Kruk z "Eleven Sports": - Tak, Piątek zrobi większą karierę. Porównując jak obaj panowie wchodzili do świata wielkiego futbolu, to Robert Lewandowski pokonywał szczeble spokojnie, zaczynając od "poczekalni" w BVB u Kloppa, systematycznie wspinał się na szczyt. Krzysztof Piątek pominął pewne etapy i po prostu wyważył drzwi razem z futryną, a impet z jakim to zrobił, może ponieść go wyżej w tej rywalizacji.

Robert Lewandowski, poza batalią o koronę króla strzelców Bundesligi, wciąż ma szansę na wywalczenie w sezonie 2018-19 potrójnej korony: w lidze Bayern zbliżył się do Borussii na wyciągnięcie ręki, zespół wciąż jest w grze o Puchar Niemiec i w Lidze Mistrzów. Piątek ma w tym sezonie szansę na wywalczenie z Milanem miejsca w tabeli gwarantującego grę w Champions League. Jego zespół wciąż jest także w grze o Puchar Włoch, a zawodnik bije się o koronę króla strzelców Serie A.

Tomasz Ćwiąkała z "Canal+ Sport": - Piątek ma wszystko, żeby zrobić większą karierę niż Robert Lewandowski, ale jest to uzależnione od zbyt wielu czynników, by już teraz ferować wyroki. Jedna różnica - u Piątka wszystko dzieje się szybciej. Nie potrzebuje żadnej aklimatyzacji. Wchodzi do nowego klubu i strzela praktycznie od razu. Bardzo harmonijnie się rozwija, natomiast moim zdaniem jeszcze w tym momencie Lewandowski ma więcej atutów, większy repertuar zagrań, większe możliwości też, by zagrać jako cofnięty napastnik. Jeśli Piątek poszerzy swoje umiejętności także pod tym kątem i będzie to robił w takim tempie jak do tej pory, ma wszystko, by być jednym z najlepszych napastników na świecie.

Jak więc widać, wśród dziennikarzy wiara w Piątka jest ogromna. A Wy, czytelnicy, jak uważacie: Piątek zrobi większą karierę niż Lewandowski? Udzielcie odpowiedzi w zamieszczonej poniżej sondzie!

Czy według Ciebie Krzysztof Piątek zrobi większą karierę niż Robert Lewandowski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Marek organowy 0
    Moze zrobi, ale pod jednym warunkiem... Ze nie wezmie zadnego zyda na swojego agenta jak zrobil to Lewy...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kibic____ 2
    Więc pozwól pan Panie Kapusta, że doradzę. Dziennikarz winien pisać o tym o czym wie lub przedstawiać tezę i argumenty za i przeciw, na tyle obiektywnie na ile jest w stanie. Jeśli Pan nie wie, to po co o tym pisać? Po co pisać setny stek bzdur o tym samym? Co to za bzdurne wymysły o tym kto będzie od kogo lepszy? Piątek nie rozegrał nawet 1 sezonu w Serie A, więc nie ma zadnych argumentów pozwalających spekulować, czy kiedykolwiek, choćby raz, będzie królem strzelców czołowej ligi, nie mówiąc o graniu w klubie pokroju Bayernu (Milan nim aktualnie nie jest) albo pozycji w kadrze... zreszta po co to komu?
    Od tych spekulacji nie awansujemy na ME. Jedyne co mozna osiągnąć to wywrzeć presję na selekcjonera (zeby wymusić wystawienie Piątka od początku) oraz na zawodnika, ze musi strzelać jak w klubie. Potem mozna, jak zwykle, odrabić sukces (jeśli Piatek strzeli) albo wskazać winnego (zawodnik, bo nie strzelił lub trener, bo go wystawił za późno albo wcale). Wy, dziennikarze zawsze z tarczą, jak to mówi guru głupoty red. Stanowski sytuacja win-win.
    Potem kolejne 10 wypocin o tym czyja to wina/zasługa i kto jest od kogo lepszy. Chyba zaczne pisać bzdury...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Waldek NY 0
    Juz zrobil100 razy lepiej ze jest we Wloszech a nie Niemczech !!! Tam Polaka sie szanuje a nie robi idiota ktory nie moze trafic do kibla !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×