WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

El. Euro 2020. Nowy rok, stare marzenia. Startuje zgrupowanie przed meczami z Austrią i Łotwą

W poniedziałek na dobre ruszy zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski przed starciami z Austrią i Łotwą. Marcowe mecze otworzą eliminacyjny rok 2019. Rok szczególny.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Newspix / RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Jeszcze nigdy w przeszłości nie zdarzyło się, by drużyny, które wezmą udział w mistrzostwach Europy, wyłaniane były w jeden rok kalendarzowy. W raptem kilka miesięcy. Eliminacje startują pod koniec marca, a wszystko jasne będzie w listopadzie. Tym razem żadna z reprezentacji nie ma zapewnionego udziału w turnieju jako gospodarz (Euro zostanie rozegrane w 12 różnych miastach, w 12 państwach). Bezpośredni awans uzyskają po dwie pierwsze drużyny z każdej grupy (dodatkowo cztery miejsca zagospodarują kadry ze ścieżki Ligi Narodów).

Tempo walki o miejsca gwarantujące udział w Euro będzie więc zawrotne, wszystkie czekające w najbliższych miesiącach kadrę Jerzego Brzęczka mecze będą miały więc najwyższą stawkę - eliminacyjne punkty. Nie będzie czasu na eksperymenty, każda wygrana potyczka będzie na wagę złota. Marginesu na ewentualne błędy czy kombinacje - nie przewidziano.

El. ME 2020 Polska - Austria. Tomasz Hajto studzi emocje przed meczem Biało-Czerwonych w Wiedniu

Zresztą, eksperymenty Brzęczka to już historia. Wszyscy doskonale pamiętamy jesienne mecze w Lidze Narodów, "koszmarki" przeciwko Włochom i Portugalii na Stadionie Śląskim w Chorzowie, poszukiwania możliwości gry w systemie bez nominalnych skrzydłowych. Dowiedzieliśmy się w tych starciach tego, o czym wszyscy doskonale wiedzieliśmy wcześniej (a nie chcieliśmy chyba się do tego przyznawać) - polska piłka nie ma piłkarzy na najwyższym poziomie zaawansowania technicznego, będących w stanie dominować rywala w ataku pozycyjnym. Proste granie, szybkie kontry - to nasz kod DNA.

ZOBACZ WIDEO Hierarchia polskich napastników? "Lewandowski, Milik, Piątek. Piątkowi jeszcze trochę brakuje"

Poza tym - mówił o tym zresztą sam selekcjoner podczas marcowej konferencji prasowej - najlepsze mecze kadra rozgrywała w systemie z jednym nominalnym napastnikiem. Była to odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie, jak wyglądać będzie formacja ofensywna w meczu z Austrią. Jeśli ktoś więc liczy na bardzo ofensywne zestawienie z Arkadiuszem Milikiem, Robertem Lewandowskim i Krzysztofem Piątkiem, na pewno się przeliczy.

Niespodzianek w składzie nie ma się co spodziewać. Dziurę na lewej obronie łatał najpewniej będzie Bartosz Bereszyński, środek obrony znów zapewne stworzą Kamil Glik i Jan Bednarek, a na skrzydłach szanse dostaną znajdujący się w ostatnio dobrej formie Jakub Błaszczykowski i Kamil Grosicki.

Czas, czas, czas

Marcowe zgrupowanie będzie miało równie sprinterski przebieg, co całe eliminacje. Pierwsi piłkarze w warszawskim hotelu DoubleTree by Hilton pojawili się wprawdzie już w niedzielę (między innymi Kamil Grosicki i Jan Bednarek), ale czasu na przygotowania będzie niezwykle mało. Druga fala zawodników - tych rozgrywających swoje mecze w niedzielny wieczór, jak choćby Robert Lewandowski czy Krzysztof Piątek - pojawi się tu dopiero w poniedziałek do godziny 13. Poniedziałek upłynie im na regeneracji po ligowych zmaganiach, sztab medyczny będzie miał za zadanie doprowadzić wszystkich do stanu używalności.

Jedynym dniem, w którym Brzęczek będzie mógł przeprowadzić normalną jednostkę treningową ze wszystkimi zaproszonymi przez niego zawodnikami, będzie wtorek. Już w środę przed południem Biało-Czerwoni polecą do Wiednia. Tam zapoznają się ze stadionem. W czwartek wieczorem - mecz. Od razu po spotkaniu kadra wróci czarterem do Polski. Piątek będzie dla zawodników dniem luźniejszym. Pozostanie jeden, sobotni trening oficjalny na Stadionie Narodowym i już w niedzielę trzeba się będzie mierzyć z Łotwą.

El. Euro 2020. Austria - Polska: kolejne kontuzje w austriackiej kadrze

Biało-Czerwoni zaczynają od najcięższego zadania z możliwych: wyjazdowego meczu z reprezentacją Austrii. Drużyną złożoną z solidnych ligowców występujących przede wszystkim na boiskach Bundesligi. Na nasze szczęście w obozie przeciwników trener zmaga się z kontuzjami solidnych zawodników. Na pewno przeciwko Polsce nie zagrają Guido Burgstaller i Hannes Wolf. Pierwszy doznał kontuzji w weekendowym meczu Schalke z RB Lipsk. Drugi narzeka na ból po czwartkowej potyczce RedBull Salzburg z SSC Napoli. Wcześniej z drużyny wypadł Philipp Lienhart. Nie zmienia to jednak faktu, że drużynę Brzęczka czeka w czwartek nie lada wyzwanie.

- Austria jest zespołem bez takich gwiazd, jakie my mamy. Przecież Robert jest najlepszą dziewiątką na świecie. W super dyspozycji są Milik i Piątek. Mamy Szczęsnego. Jednakże Austria jest solidną, wybieganą i równą drużyną. Czeka nas na pewno ciężkie spotkanie i remis w Wiedniu będzie dla nas dobrym wynikiem - mówił w programie "Cafe Futbol"  Tomasz Hajto, były reprezentant Polski.

Mecz Austria - Polska w czwartek o godzinie 20:45. Transmisja w Polsat Sport.

Mecze reprezentacji Polski w eliminacjach Euro 2020:
Austria - Polska (21 marca, godzina 20:45, Wiedeń)
Polska - Łotwa (24 marca, godzina 20:45, Warszawa)
Macedonia - Polska (7 czerwca, godzina 20:45, Skopje)
Polska - Izrael (10 czerwca, godzina 20:45, Warszawa)
Słowenia - Polska (6 września, godzina 20:45, Lublana)
Polska - Austria (9 września, godzina 20:45, Warszawa)
Łotwa - Polska (10 października, godzina 20:45, Ryga)
Polska - Macedonia (13 października, godzina 20:45, Warszawa)
Izrael - Polska (16 listopada, godzina 20:45, Jerozolima)
Polska - Słowenia (19 listopada, godzina 20:45, Warszawa)

Powołania na mecz z Austrią i Łotwą:
Bramkarze: Łukasz Fabiański, Łukasz Skorupski, Wojciech Szczęsny;
Obrońcy: Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński, Thiago Cionek, Kamil Glik,  Robert Gumny, Marcin Kamiński, Tomasz Kędziora, Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan, Arkadiusz Reca;
Pomocnicy: Jakub Błaszczykowski, Przemysław Frankowski, Jacek Góralski, Kamil Grosicki, Damian Kądzior, Mateusz Klich, Grzegorz Krychowiak, Karol Linetty, Damian Szymański, Piotr Zieliński, Szymon Żurkowski;
Napastnicy: Robert Lewandowski, Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek. Dawid Kownacki wypadł z kadry z powodu kontuzji.

Przypuszczalny skład na mecz Austria - Polska:
Wojciech Szczęsny - Tomasz Kędziora, Kamil Glik, Jan Bednarek, Bartosz Bereszyński - Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich - Jakub Błaszczykowski, Piotr Zieliński, Kamil Grosicki - Robert Lewandowski.

Jak zakończy się mecz Austria - Polska?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • zorkin 0
    Hahaha idealne brawo brawo !!! Piękne . No wkoncu doczekałem się jednego komentarza oddającego rzeczywistość
    Ronald Aleksandrowicz Wystawienie ponownie kata amatorów z Bundesligi...i reszty tej bandy z Rosji 2018 to recepta na przejście ogórków z tej grupy i kolejna kompromitacja na turnieju... Po co awans by następnie ponownie być chłopcem do bicia dla lepszych... I posmiewiskiem. Lepiej zacząć budować coś nowego i odpuścić to euro. Po co byc takim szalke 07 zgłoś się... Lewy to gwiazda tej jednej smiesznej ligi bez sukcesów poza tą śmieszna podliga. Ligi która jako 4 w rankingu UEFA powinna mieć obcieta min 1 ekipę bo to śmiech na sali że ci amatorzy robią potem wyniki po 0:7 na poziomie 1/8 LM bo w grupie mieli za rywali lokomotiw i galatasaray... Napoli miało psg i Liverpool z którym w odróżnieniu od pogromcy ogórków z bundes było w stanie wygrać i rywalizować do 90min 2 meczu... Inter miał barce i Tottenham z którym w odróżnieniu od bvb był w stanie wygrać... Bundesliga jest tak słaba że każdy nawet słup postawiony w polu karnym ogórka z którym gra Bayern będzie strzalac gole... Lewy jak zwykle narobi rekordy z amatorami i pokaże jak słaby jest w poważnych meczach z poważnymi rywalami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • lucas wiadomosc 0
    Gramy 4 4 2 A NIE JEDNYM NAPASTNIKIEM
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ronald Aleksandrowicz 1
    Wystawienie ponownie kata amatorów z Bundesligi...i reszty tej bandy z Rosji 2018 to recepta na przejście ogórków z tej grupy i kolejna kompromitacja na turnieju... Po co awans by następnie ponownie być chłopcem do bicia dla lepszych... I posmiewiskiem. Lepiej zacząć budować coś nowego i odpuścić to euro. Po co byc takim szalke 07 zgłoś się... Lewy to gwiazda tej jednej smiesznej ligi bez sukcesów poza tą śmieszna podliga. Ligi która jako 4 w rankingu UEFA powinna mieć obcieta min 1 ekipę bo to śmiech na sali że ci amatorzy robią potem wyniki po 0:7 na poziomie 1/8 LM bo w grupie mieli za rywali lokomotiw i galatasaray... Napoli miało psg i Liverpool z którym w odróżnieniu od pogromcy ogórków z bundes było w stanie wygrać i rywalizować do 90min 2 meczu... Inter miał barce i Tottenham z którym w odróżnieniu od bvb był w stanie wygrać... Bundesliga jest tak słaba że każdy nawet słup postawiony w polu karnym ogórka z którym gra Bayern będzie strzalac gole... Lewy jak zwykle narobi rekordy z amatorami i pokaże jak słaby jest w poważnych meczach z poważnymi rywalami.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×