WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Wawrzynowski: Szymon Żurkowski na Łotwę. Lepszego momentu nie będzie (felieton)

Szymon Żurkowski to jeden z największych talentów polskiego futbolu. Piłkarz na nasze warunki zjawiskowy. Mecz z Austrią oglądał jednak z trybun, ale jego konkurenci do gry w środku pola zbyt dobrze sobie nie radzili.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Szymon Żurkowski

Z jednej strony prezes PZPN walczył o to, by drużyny w Lotto Ekstraklasie miały obowiązek wystawiania młodzieżowca. Z drugiej kadra narodowa ma wielki talent, Szymona Żurkowskiego, a selekcjoner boi się na niego postawić. Jak widać łatwiej zarządzać drużyną, gdy nie ponosi się odpowiedzialności za wyniki.

W meczu eliminacji Euro 2020 w barwach reprezentacji Anglii (5:0 z Czechami) wystąpiło aż pięciu zawodników, którzy mogli zagrać w zespole młodzieżowym. W polskiej drużynie w meczu z Austrią wystąpił Jan Bednarek. Dwaj pozostali, którzy mogliby grać w drużynie do lat 21 (to zespół, w którym prezentują się nawet piłkarze urodzeni po 1 stycznia 1996 roku, a więc faktycznie nawet 22- i 23-letni), a więc Robert Gumny i Żurkowski, oglądali spotkanie z wysokości trybun. Trochę tego nie rozumiem.

Obaj zawodnicy powinni być już wprowadzani do drużyny, podobnie jak Sebastian Szymański. Akurat z Austrią była możliwość, by Żurkowskiemu dać szansę. Co do tego, że jest on "diamentem", chyba nikt nie ma wątpliwości.To zawodnik, który może wskoczyć na bardzo wysoki poziom międzynarodowy. Świetna technika, branie odpowiedzialności, dynamika i "moc" a więc taka cecha, którą trudno zdefiniować, a którą mają nieliczni. To umiejętność przyspieszania tempa gry, zdolność do podejmowania ryzyka, wrzucanie w imieniu drużyny dodatkowego biegu. Kto grał w piłkę, choćby na poziomie amatorskim, wie pewnie o czym mówię. Jedyne z czym ma problem to szybkość podejmowania decyzyji, ale przecież piłkarza idealnego nie wymyślono.

ZOBACZ WIDEO Lewandowski o mentalnym podejściu reprezentacji Polski. "Musimy zagrać dwa równe mecze"

W Polsce wciąż pokutuje myślenie, że 21-letni zawodnik to młody i obiecujący piłkarz. Trener Ajaksu Amsterdam, Erik ten Hag, powiedział ostatnio w świetnym wywiadzie dla "New York Timesa", że czasy się zmieniły i dziś 19-letni zawodnik musi być gotowy do gry. Twarzami odnowy holenderskiej piłki są: 19-letni obrońca Matthijs de Ligt oraz 21-letni pomocnik Frenkie De Jong. Pierwszy zaliczył w drużynie już 14 spotkań, drugi sześć.

Polska Ekstraklasa na peryferiach Europy

Anglicy czy Niemcy stawiają na młodych piłkarzy, jeśli ci są wystarczająco dobrzy. I walczą o najwyższe cele. W Polsce niestety rozprzestrzeniła się choroba zaraźliwa, której objawem jest strach przed wystawieniem młodego zawodnika. Selekcjoner Jerzy Brzęczek nie zdołał zaszczepić się i również tą chorobą się zaraził. Gdyby pewnie mógł, ściągnąłby do kadry narodowej 30-letnich, przeciętnych, ale gotowych do gry Słowaków i zawodników z kraju dawnej Jugosławii, tak jak robi spora część ligowych trenerów. Dlaczego? Zwykle ze strachu. Wprowadzenie młodego piłkarza wiąże się z jakimś ryzykiem. Że nie wytrzyma presji, że popełni błąd i tak dalej. A przecież to często nie jest kwestia wieku. Louis van Gaal pytany o tę kwestię, powiedział, że 18-letni Clarence Seedorf miał więcej dojrzałości i odpowiedzialności niż wielu 30-letnich piłkarzy. 20-letni Zbigniew Boniek był gotowy do rządzenia drużyną, zaś Piotr Zieliński ma dziś prawie 25 lat i wciąż nie jest. I może nigdy nie będzie, bo po prostu nie ma takiej osobowości. Oczywiście, doświadczenie jest bardzo ważne, ale też trzeba kiedyś to doświadczenie łapać.

Nic by się nie stało, gdyby Żurkowski zadebiutował w meczu z Austrią, tak jak kiedyś 21-letni Brzęczek. A młody zawodnik Górnika Zabrze (właściwie już Fiorentiny) jest moim zdaniem piłkarzem lepszym niż w jego wieku był obecny selekcjoner. Ma szansę zrobić większą karierę.

Dlaczego tak niewielu Polaków gra w wielkich klubach

Żurkowski wg selekcjonera nie był gotowy jesienią, gdy Polska grała mecze eksperymentalne w Lidze Narodów UEFA, nie był gotowy, by grać z Austrią. Kiedy będzie? Może reprezentacja Łotwy to taki przeciwnik, by go w końcu przetestować? Lepszego momentu nie będzie. Środek pomocy Mateusz Klich - Grzegorz Krychowiak spisał się w Wiedniu znacznie poniżej oczekiwań, a więc na ewentualnym zmienniku nie będzie wielkiej presji, rywal jest bardzo słaby, gramy u siebie, mamy lepszych piłkarzy na każdej pozycji.

Kiedyś zapytałem jednego z najlepszych polskich trenerów, Piotra Stokowca, czy nie bał się postawić na Pawła Wszołka i Łukasza Teodorczyka. Piotrek zaśmiał się i zapytał: "A jak ja bym miał wymagać od zawodników odważnej gry, gdybym sam bał się podejmować odważne decyzje?".

Inny czołowy polski trener ostatnich dwóch dekad, Orest Lenczyk, w 1983 roku wystawił na boisko 19-letniego Waldemara Fornalika, by ten wyłączył z gry samego Włodzimierza Ciołka, wybitnego dryblera. Gdy wiele lat później Lenczyk zapytał Fornalika, już swojego asystenta, czy wystawić innego 19-latka na bosko, ten odpowiedział, że się boi. Lenczyk spojrzał na niego karcąco i powiedział: "Gdybym ja się kiedyś bał, może nigdy nie zagrałbyś w lidze". Dziś Fornalik znany jest z tego, że stawia na młodych i stawiał na nich również jako selekcjoner. Nawet Kazimierz Górski nie bał się stawiać na młodego i niedoświadczonego Władysława Żmudę. Czy Brzęczek jest wystarczająco odważny by postawić na Żurkowskiego?

Zobacz inne teksty autora

Czy Szymon Żurkowski powinien grać częściej w reprezentacji Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • grolo 0
    "Większość grajków Ekstraklasy nie potrafi grać z pierwszej piłki, na wyprzedzenie, nie potrafi podawać na puste pole, o czym przekonał się choćby Błaszczykowski, po powrocie do Wisły w pierwszych meczach miał najwięcej niecelnych podań, bo on podawał na dobieg, a koledzy przyzwyczajeni do piłek do nogi i gry na stojąco "
    - nic, tylko cytować i cytować. Ale czy to dotrze do rodzimych znaffców?
    lelum polelum To wynika z tego, że poziom kopaczy z ekstraklasy jest jeszcze niższy. Przecież jeszcze Nawałka próbował wstawiać na jego pozycję innych piłkarzy i zawsze było tylko gorzej. Żaden zmiennik Krychowiaka, wbrew temu co piszesz, nie okazał się ciekawszym rozwiązaniem. Nie patrz na ewentualnych zmienników przez pryzmat tego jak który prezentuje się w Ekstraklasie, bo to jest strasznie słaba liga i jej (3-ligowy) poziom widać dopiero w konfrontacji z przeciwnikami z Europy. Lepszej jakości nie wniósł przecież ani Góralski, ani Szymański, ani chwalony za grę w Sampdorii Linetty. Może się okazać, że Żurkowski też nie będzie radził sobie lepiej. Oczywiście trzeba go wypróbować, bo inaczej się tego nie dowiemy, najlepiej wystawiając go na więcej niż końcowe 10-20minut. Może będzie to strzał w dziesiątkę, może kolejna kula w płot? Nie wiem jak on wygląda w lidze, bo nie oglądam tej żenuy, wiem tylko że większość jej grajków nie potrafi grać z pierwszej piłki, na wyprzedzenie, nie potrafi podawać na puste pole, o czym przekonał się choćby Błaszczykowski po powrocie do Wisły, gdzie w pierwszych meczach miał najwięcej niecelnych podań, bo on podawał na dobieg, a koledzy przyzwyczajeni do piłek do nogi i gry na stojąco.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • grolo 0
    "Żaden zmiennik Krychowiaka nie okazał się ciekawszym rozwiązaniem. Nie patrz na ewentualnych zmienników przez pryzmat tego jak który prezentuje się w Ekstraklasie, bo to jest strasznie słaba liga i jej (3-ligowy) poziom widać dopiero w konfrontacji z przeciwnikami z Europy. Lepszej jakości nie wniósł przecież ani Góralski, ani Szymański, ani chwalony za grę w Sampdorii Linetty. Może się okazać, że Żurkowski też nie będzie radził sobie lepiej."
    - otóż to. To śmiech przez łzy, jak się czyta te lamenty domorosłych selekcjonerów polskiej reprezentacji, że znów Brzęczek stawia na Krychowiaka. Każdy z tych wybitnych znawców futbolu wie o Krychowiaku to, że ma dziewczynę modelkę i (czasem) chodzi w futrze. Ale żaden nie powie - a KTO miałby zastąpić Krychowiaka?
    lelum polelum To wynika z tego, że poziom kopaczy z ekstraklasy jest jeszcze niższy. Przecież jeszcze Nawałka próbował wstawiać na jego pozycję innych piłkarzy i zawsze było tylko gorzej. Żaden zmiennik Krychowiaka, wbrew temu co piszesz, nie okazał się ciekawszym rozwiązaniem. Nie patrz na ewentualnych zmienników przez pryzmat tego jak który prezentuje się w Ekstraklasie, bo to jest strasznie słaba liga i jej (3-ligowy) poziom widać dopiero w konfrontacji z przeciwnikami z Europy. Lepszej jakości nie wniósł przecież ani Góralski, ani Szymański, ani chwalony za grę w Sampdorii Linetty. Może się okazać, że Żurkowski też nie będzie radził sobie lepiej. Oczywiście trzeba go wypróbować, bo inaczej się tego nie dowiemy, najlepiej wystawiając go na więcej niż końcowe 10-20minut. Może będzie to strzał w dziesiątkę, może kolejna kula w płot? Nie wiem jak on wygląda w lidze, bo nie oglądam tej żenuy, wiem tylko że większość jej grajków nie potrafi grać z pierwszej piłki, na wyprzedzenie, nie potrafi podawać na puste pole, o czym przekonał się choćby Błaszczykowski po powrocie do Wisły, gdzie w pierwszych meczach miał najwięcej niecelnych podań, bo on podawał na dobieg, a koledzy przyzwyczajeni do piłek do nogi i gry na stojąco.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tyrionlannister123 0
    Nie muszę ale wkurza mnie jak przedrzezniasz nazwisko najlepszego polskiego piłkarza... Możesz to nie lubić, Twoja sprawa ale szacunek dla faceta, który zagrał w reprezentacji ponad 100 meczy i strzelił najwięcej bramek w historii się należy... Byłem w kilkudziesięciu krajach na różnych kontynentach i wszędzie Polska kojarzy się z Lewandowskim... Tylko we Włoszech Polska jednoznacznie kojarzona jest z Janem Pawłem II... Wszędzie indziej pierwsza myśl o Polsce to Lewandowski...
    zorkin Nie. i wierz mi do garbatych nie należę więc odbić to mu się mogło po oranżadzie. Poprostu odpowiedziałem koledze na post a ty nie musisz komentować wszystkich wypowiedzi o Lewandoofskim
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×