WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Premier League: cenne zwycięstwo drużyny Jana Bednarka. Artur Boruc wrócił na ławkę

To było niezwykle istotne zwycięstwo Southampton. Święci pokonali na wyjeździe Brighton 1:0, a udział miał w tym Jan Bednarek, który zagrał pełne spotkanie. Niestety na ławkę rezerwowych Bournemouth wrócił Artur Boruc.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Getty Images / Mike Hewitt / Na zdjęciu od lewej: Solly March, Jan Bednarek

Southampton FC, pokonując na wyjeździe Brighton 1:0, uciekło ze strefy spadkowej i ma dwa punkty więcej niż Cardiff City (Walijczycy grają w niedzielę z Chelsea). To niezwykle cenne zwycięstwo ekipy Jana Bednarka, może nawet kluczowe w ostatnich tygodniach. Warto też podkreślić, że to druga z rzędu wygrana Southampton - 9 marca pokonało przed własną publicznością Tottenham Hotspur 2:1.

Bednarek tradycyjnie grał od pierwszej do ostatniej minuty. Portal statystyczny SofaScore ocenił jego występ na notę 6.8 (skala 1-10), a lepiej w ich oczach wypadł partner z defensywy Maya Yoshida (nota 7.1). Warto zauważyć, że Southampton tym razem zagrało systemem z czwórką obrońców, a nie jak zazwyczaj trójką. Mimo to Bednarek nie stracił miejsca w składzie.

Na ławkę rezerwowych AFC Bournemouth wrócił Artur Boruc. Asmir Begović po dziewięciu kolejkach znów był podstawowym bramkarzem. Boruc w dziewięciu kolejkach wpuścił 14 bramek i trzykrotnie zachowywał czyste konto. Bournemouth w sobotnie popołudnie nie sprostało Leicester City. Przegrało na wyjeździe 0:2, a Begović źle zachował się przy drugim straconym golu. Zaliczył "pusty przelot", gdy Jamie Vardy głową skierował piłkę do siatki.

Cenne trzy punkty zgarnął Manchester United, chociaż Watford tego popołudnia był... nawet lepszy od Czerwonych Diabłów. Szerszenie oddały 14 strzałów przy sześciu Man Utd, ale były mniej skuteczne. Gole Marcusa Rashforda i Anthony'ego Martiala zapewniły zwycięstwo 2:1.

Wyniki 31. kolejki Premier League:

Brighton - Southampton 0:1 (0:0)
0:1 - Pierre Hojbjerg 53'

Burnley - Wolverhampton Wanderers 2:0 (1:0)
1:0 - Conor Coady (sam.) 2'
2:0 - Dwight McNeil 78'

Manchester United - Watford 2:1 (1:0)
1:0 - Marcus Rashford 28'
2:0 - Anthony Martial 72'
2:1 - Abdoulaye Doucoure 90'

Crystal Palace - Huddersfield Town 1:0 (0:0)
1:0 - Luka Milivojević (k.) 76'

Leicester City - Bournemouth 2:0 (1:0)
1:0 - Wes Morgan 11'
2:0 - Jamie Vardy 82'

Zobacz także: El. Euro 2020. Polska - Łotwa. Kulisy meczu: Kamil Grosicki wodzirejem

Zobacz także: "Milan chce Grosickiego". Włosi nabrali się na wymyślonego newsa


ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Polakom znudził się Lewandowski? "Piątek jest nowy i świeży. Tego właśnie pragną kibice"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Michał Namiota 0
    Dokładnie to samo miałem napisać
    ADAS_UL "Warto zauważyć, że Southampton tym razem zagrało systemem z czwórką obrońców, a nie jak zazwyczaj trójką. Mimo to Bednarek nie stracił miejsca w składzie."co za durne stwierdzenie, łapie się w trójce obrońców, a przy czterech by nie miał?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ADAS_UL 0
    "Warto zauważyć, że Southampton tym razem zagrało systemem z czwórką obrońców, a nie jak zazwyczaj trójką. Mimo to Bednarek nie stracił miejsca w składzie."

    co za durne stwierdzenie, łapie się w trójce obrońców, a przy czterech by nie miał?

    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×