WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Niemiec. DFB o rzucie karnym dla Bayernu: "Decyzja była nieprawidłowa"

Robert Lewandowski zapewnił Bayernowi Monachium wygraną 3:2 z Werderem Brema, wykorzystując rzut karny. Ten jednak Bawarczykom się nie należał. Zawiodła komunikacja między arbitrem głównym a sędzią VAR - orzekła niemiecka federacja (DFB).
Michał Fabian
Michał Fabian
Newspix / Na zdjęciu: rzut karny wykonany przez Roberta Lewandowskiego w meczu z Werderem

Robert Lewandowski trafił w 80. minucie z jedenastu metrów. Chwilę wcześniej arbiter główny Daniel Siebert uznał, że Theo Gebre Selassie, obrońca Werderu Bremaa, faulował w polu karnym Kingsleya Comana. Gol "Lewego" z rzutu karnego przesądził o awansie Bayernu do finału Pucharu Niemiec (relację przeczytasz TUTAJ >>)

Decyzja ta wzbudziła sporo kontrowersji. Max Kruse, kapitan bremeńczyków, nazwał ją "śmieszną". W czwartek stanowisko w tej sprawie przedstawiła niemiecka federacja (DFB). Jochen Drees, tzw. wideoszef (szef komórki zajmującej się decyzjami sędziów VAR), opublikował oświadczenie.

Zobacz także: Puchar Niemiec. Trzech wygranych Bayernu Monachium. Wśród nich Robert Lewandowski

Z jego treści wynika, że Siebert niesłusznie podyktował jedenastki dla Bayernu. "Z sędziowskiego punktu widzenia uważamy, że decyzja o rzucie karnym była nieprawidłowa" - stwierdził Drees.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". VAR największym problemem współczesnej piłki? "Mecz z VAR-em i bez to dwie różne dyscypliny sportu"

Jednocześnie ujawnił on, że zawiodła komunikacja na linii arbiter główny - sędzia VAR Robert Kampka. Zdaniem Dreesa najwłaściwszym rozwiązaniem byłoby obejrzenie spornej sytuacji na monitorze przez Daniela Sieberta. Tymczasem zaufał on swojemu koledze, który obserwował mecz w Kolonii.

To nie wszystko. Według informacji "Bilda" na meczu w Bremie doszło do sędziowskiej wpadki. Siebert i Kampka mieli się kompletnie nie zrozumieć. Sędzia główny miał podyktować karnego, gdyż uznał, że Gebre Selassie trafił w nogę Comana (tak jednak nie było). Taką informację przekazał Kampce.

Natomiast sędzia VAR zwracał uwagę na co innego - popchnięcie Comana przez Gebre Selassie. Uznał, że był to powód do podyktowania karnego i dlatego nie zasugerował Siebertowi, by ten sam zobaczył starcie na monitorze.

W finale Pucharu Niemiec Bayern zmierzy się - 25 maja w Berlinie - z RB Lipsk.

W sezonie 2018/2019 mecze Pucharu Niemiec można obejrzeć na żywo w Eurosporcie

Czy Bayern zdobędzie Puchar Niemiec?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (6):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ireneusz Cichy 1
    Nie rozumię "gol Lewego przesądził o awansie". Przecież remis też dawał im awans.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wisus54 0
    Piłka nożna coraz bardziej przypomina rugby można rękoma wybić zęby w wyskoku do piłki, można popychać łokciem czy ręką można blokować rękami i na to wszystko jest przyzwolenie arbitrów. Ba poza podyktowanym rzutem wolnym zawodnik wybijający w wyskoku do główki łokciem zęby przeciwnikowi nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Panowie sędziowie opanujcie się przepisy nie zezwalają na taką grę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • PatrykZG 0
    To jest piłka, to się zdarza, za dużo jest tych insynuacji że wszystko jest ustawione, ale też za duzo jest pomyłek. Kto nie widział niech obejrzy sobie nagranie meczu z perspektywy sędziego, sędzia trzyma w ryzach cały mecz, organizacje, tempo, to jest wręcz dyrygent całego meczu. To nie tylko decyzje. Dzisiejsza piłka jest tak precyzyjna i szybka, że nie ma szans prowadzić spotkania i przy tym mieć wszędzie oczy i wyłapywać wszystkie przewinienia. Uważam że sędzia główny powinien podejmować decyzje tak jak w całej historii to się odbywało i nie będąc pewnym decyzji wzywać var i - tu najważniejsze - zostawić decyzję sędziemu varowemu ( bądź np. 3osobowe gremium siedziące na stanowisku var, to bez większego znaczenia ) który w momencie wezwania var staje się głównym i jedynym decydentem. Ponadto sędzia varowy ma prawo cofnięcia gry w jakimś ustalonym czasie w przypadku stwierdzenia błędnej decyzji głównego np. poprzez kontynuację gry mimo przekroczenia piłki poza obrys wyznaczony do gry bądź faulu na zawodniku przeciwnika w obrębie własnego pola karnego. Sędzia skupia się na panowaniu nad piłkarzami, szybkim wznawianiu gry oraz wyłapywaniu błędów tkwiąc w przeświadczeniu o asyście i współpracy z varowym który odpowiada bezpośrednio za swoje decyzję zwalniając arbitra głównego z konieczności przerywania meczu oraz z zamieszania na boisku wynikającego z natury technicznej obsługi systemu var. Obrazując chodzi o takie auto casco dla głównego odnośnie kluczowych dla meczu decyzji co usprawnia mecz, zwiększa poprawność decyzji oraz ogranicza presję werbalną zawodników na arbitrze ze względu na bezcelowość zachowania piłkarzy wynikającą z przekazania decyzji sędziemu varowemu nie będącemu w bezpośrednim kontakcie z zawodnikami do czasu zakończenia spotkania przez sędziego głównego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×