WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Niemiec. Werder - Bayern. Piłkarze z Bremy wściekli po karnym Lewandowskiego

- Decydujący rzut karny, po którym polski napastnik zdobył bramkę, nie powinien mieć miejsca - powiedział piłkarz gospodarzy, Max Kruse. Arbiter obejrzał powtórkę sytuacji, ale swojej decyzji nie zmienił.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Newspix / Na zdjęciu: rzut karny wykonany przez Roberta Lewandowskiego w meczu z Werderem

Mecz Werderu Brema z Bayernem (więcej o tym spotkaniu przeczytasz TUTAJ >>) wywołał sporo kontrowersji. Zespół Roberta Lewandowskiego wygrał 3:2 w półfinale Pucharu Niemiec i zagra o zwycięstwo w całych rozgrywkach. Polski napastnik zdobył dwie bramki (z tym rywalem Bayern radzi sobie wyjątkowo dobrze - zobacz TUTAJ >>), w tym decydującą o wygranej z rzutu karnego.

W 80. minucie Kingsley Coman walczył o piłkę z Teodorem Gebreselassie. Padł na murawę, a sędzia pokazał na 11 metrów. Wydawało się, że starcie nie było ostre, jednak arbiter Daniel Siebert uznał inaczej. Skontaktował się z asystentami od systemu VAR, co miało zadziałać na korzyść gospodarzy. Tak jednak się nie stało, bo sędzia nie wycofał się ze swojej decyzji.

Z takim rozstrzygnięciem nie mogli pogodzić się piłkarze Werderu. - Jeśli to ma być karny, to jest to śmieszne - denerwował się Max Kruse, zawodnik zespołu z Bremy, podczas wywiadu udzielanego telewizji ARD. - Kontakt między piłkarzami był, ale minimalny. Za takie coś dyktować karnego? Wszyscy widzieli, co się stało, mamy przecież powtórki wideo. Skoro sędzia tego nie czyni i nie widzi, to może znieśmy możliwość korzystania z powtórek.

Inaczej widział sytuację prezydent Bayernu, Uli Hoeness. - Dla mnie to pewny karny. Rozmawiałem z Comanem. Powiedział, że było uderzenie łokciem, nie ma dyskusji.

Finał Pucharu Niemiec odbędzie się 25 maja. Rywalem Bayernu będzie RB Lipsk.
CZYTAJ TAKŻE Bundesliga. Zaskakujące słowa Tomaszewskiego: Bayern chce się pozbyć Lewandowskiego! >>

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". VAR największym problemem współczesnej piłki? "Mecz z VAR-em i bez to dwie różne dyscypliny sportu"


 

W sezonie 2018/2019 mecze Pucharu Niemiec można obejrzeć na żywo w Eurosporcie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Django 1
    Dobra,nie mąć ,parówo....faul to faul.Był i VAR to potwierdził.Karny prawidłowy. Proste.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zorkin 1 0
    Wy najprawdopodobniej nie umiecie czytać ze zrozumieniem . Oczywiscie że faul to faul ale ja pisałem o czymś innym że są sytuacje w których sędzia może wycofać się że wcześniej decyzji po to jest var . I jaka jest różnica między ostrym a zwykłym faulem . Za zwykły dostajesz żółta w zależności ile który raz go popełniłeś za ostry możesz zarobić czerwona nawet .zresztą jak słusznie kolega Johnny napisał że nie zrozumieliśmy się chyba . Bo ja pisałem o czym innym zupełnie nie ważne ....
    Panowie czytajcie że zrozumieniem co ktoś pisze to później nie będzie nie porozumien
    steffen Dokładnie tak - faul w polu karnym = rzut karny. Po to właśnie wyznaczono ten obszar. "Ostrość" faulu nie ma tu nic do rzeczy.Zaś pewna uznaniowość w tym czy w ogóle był faul/spalony/ręka itp. itd. przecież zawsze będzie, dopóki sędziować będą ludzie, a nie automaty.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Zorkin 1 0
    Z nikogo nie próbowałem nic zrobić to ty mnie obraziłeś pierwszy nazywając mozgowcem . Ja ci tylko wytknalem różnice między zwykłym naj zwyklejszym faulem a faulem bezpardonowym brutalnym lub w jakich sytuacjach jest var potrzebny pozdrawiam
    johny535 Dyskutować można zawsze ale jeśli Ty próbujesz zrobić z kogoś niedorozwiniętego bo nie zgadzasz się z jego opinią to te pole dyskusji się mocno zawęża. Ocena to oczywiście rzecz subiektywna ale to wcale nie znaczy, że oponent to głupek. Może jeszcze kiedyś będzie nam dane się trochę różnić co do oceny jakiegoś wydarzenia ale nie oceniamy się wzajemnie kolego piłkarzu. Ja dotarłem do drugiej ligi ale to było trzydzieści lat temu czyli prawie w epoce węgla ale kibicem jestem od zawsze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×