Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Eliminacje Euro 2020. Polska - Izrael. Urodzeni, żeby wygrywać! Cudowne oczyszczenie Biało-Czerwonych

Reprezentacja Polski rozgromiła Izrael 4:0 i jakby narodziła się na nowo! Do wielkiego strzelania i wygrywania! Drużyna Jerzego Brzęczka pojedzie na Euro 2020.
Jacek Stańczyk
Jacek Stańczyk
Newspix / Adam Jastrzębowski / Na zdjęciu: Krzysztof Piątek

Władysław Piątek uważa, że jego syn urodził się po to, aby strzelać gole. Skoro Krzysztof trafia do bramki nawet wtedy, gdy chce podać jak w meczu z Macedonią Północną. Skoro pokonuje bramkarza z pięciu metrów prawie rwąc siatkę, jak w poniedziałek z Izraelem, to znaczy ojciec doskonale wie, co mówi. Zna po prostu swojego chłopaka i wie, na co go stać.

W 35. minucie Robert Lewandowski zagrał prostopadłą piłkę w pole karne, przejął ją Tomasz Kędziora, który odegrał do Krzysztofa Piątka. Napastnik Milanu nie dał szans bramkarzowi Izraela Arielowi Harushowi. Polska prowadziła 1:0. 

Napastnik reprezentacji Polski jak zwykle w polu karnym zachował chłodną głowę. Analityczną, nie dał się ponieść emocjom. Trybuny Narodowego po jego golu już nie musiały się wstrzymywać. Stadion huknął, bo ta bramka była jak oczyszczenie. Była zaprzeczeniem tego wszystkiego, o czym w poprzednich tygodniach i miesiącach pisano o kadrze. Że gra źle, bez pomysłu, bez ładu i składu. A tu jako rozgrywający błysnął Lewandowski, w końcu był pożytek z Kędziory, a Piątek to Piątek. Tylko spojrzy na piłkę, a ona jest w bramce.

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Drugi ślub Macieja Rybusa, a potem kadrowe obowiązki. "Stres był trochę większy"

Jerzy Brzęczek wysłuchał ludu, wysłuchał własnych piłkarzy, którzy po meczu z Macedonią Północną wręcz domagali się Lewego i Piątka w jednym składzie. Dwóch napastników, którzy potrafią zrobić coś z niczego. Kadrowicze otwarcie przyznawali, że nie podoba im się styl gry kadry, że - jak widać - dwóch snajperów przynosi więcej korzyści.

Selekcjoner w porównaniu z piątkowym meczem zrobił tylko jedną zmianę i Piątek kosztem Przemysława Frankowskiego zagrał od początku. To wymusiło też przesunięcie Piotra Zielińskiego na skrzydło, czyli tam, gdzie ten błyskotliwy technik gra na co dzień w Napoli. I Zieliński grał jak w Napoli. Przebojowo, pomysłowo, dryblował i robił dużo zamieszania.

Polska od początku meczu grała lepiej. Izrael miał być naszym najgroźniejszym rywalem, przyjechał do Warszawy po łatwym rozbiciu Łotwy 3:0. Od początku grał z kontry i były to groźne ataki. Ba, po jednym z takich wypadów powinien prowadzić, ale dwa razy w jednej akcji w ostatniej chwili nasi piłkarze zatrzymywali Erana Zahaviego, czyli "izraelskiego Messiego" (tak go tam nazywają), który do tego meczu strzelił aż 7 goli. W Izraelu mówią jeszcze "Graj na Zahaviego i niech się dzieje wola nieba". W tym przypadku niebo pomogło Polakom.

A potem Biało-Czerwoni pomagali już sobie sami. W 52. minucie Kamil Grosicki włączył wyższy bieg, uciekł lewym skrzydłem, dośrodkował, a Sheran Yeini zatrzymał piłkę ręką. Robert Lewandowski z jedenastu metrów był bezbłędny.

Dwie minuty po golu kapitana, Zieliński zagrał na lewo do Grosickiego, ten uderzył, a piłka po rękach Harusha znowu wpadła do bramki.  Izrael dobił Damian Kądzior po asyście Arkadiusza Milika. 

I jakbyśmy znowu widzieli drużynę, która awansowała do Euro 2016, a potem na mundial. Zaciętą, pomysłową, skuteczną i odważną. Przekonaną o tym, że jest lepsza. 

Zobaczyliśmy drużynę, która pojedzie na Euro 2020. Po czterech meczach mamy komplet wygranych, nie straciliśmy gola. Nie da się tego zepsuć. I tak, my pamiętamy o trzech pierwszych, siermiężnych meczach, w których Polacy męczyli się sami ze sobą. Wiemy doskonale, jak źle polscy piłkarze mogą grać. 

Ważne, aby oni już o tym zapomnieli.  Oby ten mecz był ponownymi narodzinami zespołu. Który strzela i wygrywa. 

Polska - Izrael 4:0 (1:0) 
1:0 - Krzysztof Piątek 35
2:0 - Robert Lewandowski 56' k.
3:0 - Kamil Grosicki 58
4:0 - Damian Kądzior 84'

Polska: Łukasz Fabiański - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Kamil Glik, Bartosz Bereszyński - Grzegorz Krychowiak, Mateusz Klich (Jacek Góralski 75), Kamil Grosicki (Damian Kądzior 77'), Piotr Zieliński - Krzysztof Piątek (Arkadiusz Milik 73), Robert Lewandowski.

Izrael: Ariel Harush - Ben Harush, Sheran Yeini, Loai Taha, Eli Dasa - Bibras Natcho, Beram Kayal (Yonotan Cohen 57), Nir Bitton (Hatem Elhamed 82), Dor Peretz, Manor Solomon (Dia Seba 72) - Eran Zahavi.

Żółte kartki: Krychowiak - Zahavi, Natcho.

Widzów: 57 tys.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (42):

  • Piotrek Pl Zgłoś komentarz
    Przecież to oczywiste że to Lewy ustalił skład i zaproponowal taktykę! !!!!! Brzeczek tam już nie ma nic do gadania w dwa dni nic nowego by nie wymyślił to chłopaki chcieli grać w
    Czytaj całość
    takim ustawieniu i zagrali i efekt był. Co do zmian przy 3-0 za Klicha Linetty niech zagrają jak Barca dwóch rozgrywających Xawi Iniesta a za Lewego Milik niech za gra z Piatkiem to są eliminacje później turniej niech napastnicy zgrywaja się ze sobą i pomocnikami to już była 70 min krzywdy by nam nie zrobili
    • Django Zgłoś komentarz
      Nie chciałbym być polskim malkontentem ale w zasadzie podniecamy się byle czym...awans z tej grupy to obowiązek (chyba najłatwiejsza w historii),wygrana z każdym z zespołów poza
      Czytaj całość
      Austrią-obowiązek.Tą euforię przeniescie raczej na turniej finałowy by znowu nie było plucia na piłkarzy przez cały rok po,jak to miało miejsce po MŚ w Rosji
      • przemop33 Zgłoś komentarz
        Niestety pierwszy mecz z poważną ekipą dopiero w 2020 a to szmat czasu wtedy można będzie oceniać .
        • Andrzej Jaworski Zgłoś komentarz
          Tak dla Hejterów Lewego. Gol z karnego? to też gol. Karny wykonany perfekcyjnie. 2 asysty 2 stopnia kozie spod ogona nie wypadły. Zabierał obrońców robił miejsce dla innych. Jest w tym
          Czytaj całość
          wieku że coraz cześciej bedzie grał za plecami Piątka i raczej będzie dogrywał a nie strzelał. Pół roboty za drużyne zrobił w tym meczu. Szacun
          • surge Zgłoś komentarz
            Choć jestem hejterem Brzęczka w roli trenera reprezentacji, to muszę powiedzieć, że pierwszy raz szło tę kadrę oglądać. Zawodnicy wreszcie zagrali w piłkę, ale też rywal pozwalał
            Czytaj całość
            na zaskakująco dużo naszym piłkarzom. Myślałem, że Izrael ma więcej jakości, choć swoje sytuacje mieli w pierwszej połowie. Wynik świetny, styl przyzwoity, oby tak dalej. Awans na Euro to obowiązek w tak słabej grupie.
            • sekup Zgłoś komentarz
              Doholokaustowali Polacy żydów szczególnie po kontrowersyjnym karnym podyktowanym przez niemieckiego sędziego. :)
              • zbych22 Zgłoś komentarz
                Już się pompowanie zaczęło. Gra nie powalała ale peany trzeba pisać. Słabiutkiemu Izraelowi zaaplikowali cztery gole i ni z gruchy ni pietruchy stali się nagle cudowną drużyna.
                Czytaj całość
                Zwycięstwo cieszy ale trochę umiaru jest wskazane.
                • Y3322 Zgłoś komentarz
                  Nadal nie moge wyjsc z podziwu jak to sie stalo, ze Izrael ,jak na europejskie panstwo przystalo , uczestniczy we wszystkich imprezach europejskich ?. I dziwie sie , dlaczego nie uczestniczy w
                  Czytaj całość
                  imprezach panamerykanskich ? Bo przeciez Izrael na pewno tez lezy w Amerykach . I to obu na raz !...
                  • Marek Kempa Zgłoś komentarz
                    Trzeba zadać sobie pytanie? Czy to Izrael jest tak słaby czy Polska jest na tyle świetna że z każdym wygra? Biorąc pod uwagę mecze wcześniejsze mecze to wygląda to tak że nasi chcą
                    Czytaj całość
                    wygrać jak najmniejszym nakładem sił, a im trudniejszy przeciwnik tym bardziej im się chce biegać, chociaż nie podniecajmy się Izrael to nie potęga piłkarska, a jakby to był mecz ze Szwecja dania i innymi tego typu nie wiem czy wyniku nie było by ale w drugą strone
                    • Marecki CS Zgłoś komentarz
                      Znając naszą reprezentację mogę śmiało stwierdzić, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Tak więc, wypisywanie haseł w stylu "urodzeni, żeby wygrywać, cudowne oczyszczenie
                      Czytaj całość
                      biało-czerwonych", czy też "drużyna Jerzego Brzęczka pojedzie na Euro 2020", jest na chwilę obecną całkowicie nie na miejscu. Przed nami jeszcze 6 spotkań i Stańczyk najwyraźniej zapomniał, lub po prostu o tym nie wie, że pycha kroczy przed upadkiem! A "skakanie pod sufit" z powodu jednego w miarę dobrze rozegranego meczu, jest co najmniej żenujące. Ale nie od dziś wiadomo, że poziom "tutejszych" tych niby dziennikarzy pozostawia wiele do życzenia, więc i mnie przestało już to dziwić. Oczywiście gratuluję zwycięstwa z Izraelem, tylko jest jedna sprawa - żeby ono nie było jedynie jakimś przebłyskiem, bo mam nieodparte wrażenie, że tak właśnie będzie - obym się mylił.
                      • Stevie Wonder Zgłoś komentarz
                        Patrząc na wynik można by odnieść wrażenie że Polska gromiła Izrael. Czy tak było? Czy Drewy coś pokazał - za co nie musieli byśmy się wstydzić?
                        • G13 Zgłoś komentarz
                          Nie ma co się jarać tym meczem za bardzo, bo Izrael grał bez bramkarza. O ile jeszcze karny i bramka Piątka nie obciąża jego konta bardzo (chociaż strzał był przy krótkim słupku), to
                          Czytaj całość
                          w zasadzie podarował nam 2 gole. Przy zerowej skuteczności bramkarza Izraela nie dziwi mnie to, że wygraliśmy. 4 strzały, 4 gole.
                          • hunter071 Zgłoś komentarz
                            Brawo za walke
                            Zobacz więcej komentarzy (29)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×