WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Euro U-21. Reprezentacja Polski rozpoczyna mistrzostwa. Belgia na start

W ostatnich latach na naszej młodzieżówce już kilkukrotnie stawiano krzyżyk, podopieczni Czesława Michniewicza za każdym razem udowadniali jednak, że jeszcze Polska nie zginęła. W niedzielę kolejna ku temu okazja - mecz z Belgią w Reggio Emilia.
Paweł Kapusta
Paweł Kapusta
Newspix / Łukasz Skwiot / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Polski U-21

Z Reggio Emilia Paweł Kapusta

Cytat wprost z polskiego hymnu znalazł się we wstępie nieprzypadkowo, bo mecz otwarcia mistrzostw Europy, w którym Polacy zagrają z Belgią, rozegrany zostanie w Reggio Emilia - tej samej miejscowości, w której w 1797 roku Józef Wybicki stworzył Pieśń Legionów Polskich we Włoszech. Przed laty stacjonowały tu nasze legiony, w niedzielę w drogę po swoje marzenia ruszą z kolei podopieczni Czesława Michniewicza. Wyzwanie jednak przed Biało-Czerwonymi nie lada. Trafiliśmy do grupy śmierci. W niedzielę zagramy z Belgią, w środę z Włochami, a w sobotę z Hiszpanią.

Bez stresu, bez presji

- Wielu was tu! Niech się przywitam! - krzyknął do grypy polskich dziennikarzy wchodzących w sobotnie popołudnie na stadion w Reggio Emilia Czesław Michniewicz, selekcjoner polskiej młodzieżówki. Specjalny bus UEFA przywiózł naszego trenera oraz Dawida Kownackiego i Kamila Grabarę na oficjalną konferencję prasową. Podczas młodzieżowego turnieju obowiązują takie same procedury i zwyczaje jak na dorosłym Euro: przedmeczowe konferencje, treningi, autokar w polskich barwach. Euro U-21 to dla UEFA drugi po dorosłym Euro najważniejszy turniej, w którym udział biorą narodowe zespoły. Na dodatek to turniej, w którym wciąż jakość ważniejsza jest niż ilość. Gra w nim tylko 12 najlepszych w Europie zespołów, poziom od zawsze jest tu niezwykle wysoki.

ZOBACZ WIDEO Głowacki - Briedis. Sauerland twierdzi, że sędzia popełnił tylko jeden błąd

CZYTAJ TEŻ - Bartłomiej Drągowski opuści Fiorentinę. Na stole mnóstwo ofert

Po zawodnikach i trenerze, którzy pojawili się w sobotę na stadionie, stresu widać nie było, a przecież sam szkoleniowiec w wywiadach powtarzał, że nie ma pojęcia, jak drużyna zareaguje, gdy wybije godzina zero. Większość z powołanych zawodników nigdy w takim turnieju nie brała udziału. Ba, to pierwsze takie doświadczenie również dla naszego sztabu.

- Nie widzę w zachowaniu zawodników stresu. Nasz kapitan, Dawid Kownacki to przecież doświadczony gracz, jest na trzecim turnieju z rzędu i ma pozytywny wpływ na drużynę - mówił podczas konferencji Michniewicz i dodawał zdanie-klucz, które później dwukrotnie powtórzył Kownacki: - Dla nas to wielka frajda, satysfakcja i nagroda, że tu się znaleźliśmy. Chcemy dać radość kibicom, naszym rodzinom, ale również sobie samym. Nie ciąży na nas presja.

Presja może i nie ciąży, może i pojawiliśmy się we Włoszech w roli Kopciuszka, ale według Kownackiego nie ma to absolutnie żadnego znaczenia. Piłkarz Fortuny Duesseldorf doskonale wie, że porażka - nawet z najsilniejszymi rywalami - wznieci w Polsce falę krytyki. - Wszystko będzie rozkładane wtedy na czynniki pierwsze. Nie ma dla nas żadnego znaczenia rola, w jakiej się tu zjawiamy. Przecież w meczu z Wyspami Owczymi byliśmy faworytami, a wiadomo, jak się to skończyło. Z kolei z Danią i Portugalią było odwrotnie. Nie narzucamy sobie dodatkowej presji. Już sam turniej ją narzuca - mówił Kownaś.

Zespół sprawdzony w boju
 
Młodzieżówka rzeczywiście musiała przejść bardzo daleką drogę, by pojawić się we Włoszech. W eliminacyjnej grupie zamęczała się w meczach z Litwą, dwa razy traciła punkty z Wyspami Owczymi, co sami piłkarze nazywali później frajerskimi (nie mylić z farerskimi) wynikami, ale również zaliczała wyniki świetne, jak choćby 3:1 z Danią. W barażach Biało-Czerwonym przyszło się mierzyć z Portugalią i trudno było o kogokolwiek dającego im najmniejsze szanse na awans. Tym bardziej, że w pierwszym meczu w Zabrzu przegraliśmy 0:1.

CZYTAJ TEŻ - Bartosz Kapustka: Nie poddam się. W Leicester City nie jestem skreślony

Rewanż okazał się jednak popisem, prawdziwym koncertem. Nasza kadra wygrała 3:1 i rywalom wyrwała bilety na Euro z gardeł. Wynik ten, po roku pełnym niepowodzeń, dramatycznych meczów, wpadek wszystkich polskich drużyn - i klubów, i reprezentacji na mundialu - był świeżym powiewem i nadzieją na dobry turniej w czerwcu. Możemy być pewni, że podopieczni Czesława Michniewicza nie oddadzą tego turnieju bez walki, w dramatycznie marnym stylu, jak miało to miejsce przed dwoma laty na młodzieżowym Euro rozgrywanym w Polsce. W zespole czuć pozytywne nastawienie wynikające z tego, że ekipa jest już sprawdzona w boju.
Jeśli zdobywać punkty, to przede wszystkim w meczu przeciwko Belgii. Belgowie przeszli wprawdzie przez eliminacje śpiewająco, nie przegrali ani jednego meczu (zremisowali dwa), ale obecni we Włoszech belgijscy dziennikarze zupełnie w swój zespół nie wierzą. Uważają go za najsłabszy od lat, pozbawiony gwiazd i każde inne rozstrzygnięcie, jak miejsce w grupie wyższe niż trzecie będą uznawać za sensację. Największą gwiazda tej drużyny jest Dodi Lukebakio, klubowy kolega Dawida Kownackiego.

- O rywalu nie chcemy mówić wiele. Znamy ich dobre i słabsze strony. Sukces będzie tkwił w szczegółach, choćby w tym, kto lepiej poradzi sobie w ekstremalnych warunkach pogodowych - mówił o rywalach i szansach Czesław Michniewicz. Dodawał już o swojej ekipie, że jeden z zawodników ma małe kłopoty zdrowotne i w sobotę nie będzie trenował. Okazało się, że chodziło o Roberta Gumnego, zmagającego się z zatruciem. Piłkarz powinien być jednak "do gry" w niedzielne popołudnie. 

Euro U-21 to jednocześnie kwalifikacje olimpijskie. Aby wywalczyć bilet na Igrzyska w Tokio, trzeba wyjść z grupy (wygrać swoją grupę bądź być najlepszą ekipą z drugiego miejsca). Jeśli jednak do półfinału zakwalifikuje się Anglia (w zmaganiach olimpijskich występuje jako Wielka Brytania), wówczas dwie pozostałe drużyny z drugich miejsc rozegrają ze sobą baraż o miejsce na Igrzyskach.

Transmisja meczu w TVP 2.

Polska - Belgia
Euro U-21 2019, Grupa A, Reggio Emilia, godz. 18:30

Przewidywane składy:
Polska: Grabara - Gumny, Wieteska, Bielik, Pestka - Jagiełło, Dziczek, Żurkowski - Michalak, Kownacki, Szymański;

Belgia: Jackers - Cools, Bornauw, Faes, De Norre - Heynen, Mangala - Mbenza, Schrijvers, Lukebakio, Leya Iseka

Sędzia: Istvan Kovacs (Rumunia)

Czy według Ciebie młodzieżowa reprezentacja Polski wyjdzie z grupy podczas Euro U-21 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • zadziwiony 0
    Cześć Oski :)
    Daj spokój. chłopaki jeszcze nie zrobiły sobie zdjęcia przed pierwszym meczem, a Ty już ich skazujesz na pożarcie. Będzie, jak będzie. W sporcie każdy chce wygrać i każdy marzy o medalach. I oni na boisku i my przed telewizorami też. Nie podcinaj skrzydeł, choćby za chwile miały same odpaść :)
    -Oski1916- Od początku jest wiadome to, że Polska nie zdobędzie ani punktu w grupie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • piotr_sl 0
    W jakimś tam stopniu do turnieju przygotowana jest. Grupę mamy silną i będzie ciężko,piekielnie ciężko urwać jakiś punkcik tym drużynom,ale to jest piłka nożna i wszystko może się zdarzyć... Gdyby polscy piłkarze myśleli w ten sposób,że nie zdobędą żadnego punktu to nie mieliby po co wychodzić na boisko.
    -Oski1916- Od początku losowania. Polska nie jest przygotowana na walkę z takimi drużynami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Don velo el Belarus 0
    Przecież Polska wyeliminowała w barażach Portugalię.
    -Oski1916- Od początku losowania. Polska nie jest przygotowana na walkę z takimi drużynami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×