WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szalikowcy wchodzili na stadion bez kontroli. Afera z akredytacjami w Górniku Zabrze

"Wyborcza" ujawnia proceder przyznawania akredytacji na mecze Górnika Zabrze... pseudokibicom. Pracownik klubu miał też uzgadniać z kibolami, co mają zeznawać w sądzie.
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Newspix / Lukasz Sobala / Press Focus / Na zdjęciu: Kibice Górnika Zabrze odpowiedzieli Komisji Ligi

"Lider pseudokibiców Górnika Zabrze Krzysztof M. ps. 'Mara' dostał akredytację umożliwiającą wejście na stadion bez kontroli - pisze "Wyborcza". Gazeta dotarła do filmu nagranego przed meczem el. Ligi Europy 2018/19 z AS Trencin. Na nagraniu widać, jak zatrudniony w zabrzańskim klubie Dawid F., ps. "Foka", rozdaje akredytacje... szalikowcom!

Dzięki akredytacjom członkowie bojówki założonej przez fanatyków Górnika mogli wchodzić na stadion bez żadnej kontroli. Liderem grupy był wspomniany wyżej "Mara". W maju tego roku "Mara" i szesnastu członków gangu zostało zatrzymanych przez oficerów Centralnego Biura Śledczego Policji. Przy sprawcach zabezpieczono narkotyki warte 1,2 mln zł.

- Widocznie ktoś mi je (akredytacje - przyp.) przekazał, często leżały na recepcji, różne były sytuacje. Nie zajmowałem się wystawianiem akredytacji. Zresztą zniszczył mnie pan już, fajnie byłoby, gdyby pan mi dał spokój - powiedział "Wyborczej" David F., były już pracownik Górnika, który był odpowiedzialny za kontakty z kibicami. W przeszłości mężczyzna był skazany za udział w rozróbie.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 114. Trudne początki Jerzego Kukuczki. "Koledzy mówili, że nic z niego nie będzie"

ZOBACZ: Lotto Ekstraklasa. Poznaliśmy terminarz na sezon 2019/2020 >>

To jednak nie koniec afery. W marcu 2017 r. "Foka" miał instruować bojówkarzy, jak mają zeznawać w sądzie w sprawie o wtargnięcie na boisko w trakcie jednego z meczów. Powoływał się przy tym na... Tomasza Milewskiego, szefa bezpieczeństwa w klubie z Zabrza.

"Milewski mówi, że to wyrok nakazowy. Trzeba zaskarżyć. Pewnie się każdy nie przyznał. Stąd nie wzywano Milewskiego. A mieli mówić, że mieli akredytacje pod kurtką…" - pisał "Foka" w jednym z komunikatorów internetowych (cytat za "Wyborczą").

ZOBACZ: Lotto Ekstraklasa. Frekwencja na stadionach piłkarskich: rekord na koniec sezonu >>

Milewski wszystkiemu jednak zaprzecza. Twierdzi, że nikogo nigdy nie instruował, jak ma zeznawać w sądzie i nie ma też wpływu na to, że ktoś ("Foka" - przyp. red.) się na niego powoływał.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Janusz Paradis 0
    Moglibyśmy się wszyscy zdziwić kto trzyma ten parasol.
    Andreas Hendzel Dzięki akredytacjom członkowie bojówki założonej przez fanatyków Górnika mogli wchodzić na stadion bez żadnej kontroli. Liderem grupy był wspomniany wyżej "Mara". W maju tego roku "Mara" i szesnastu członków gangu zostało zatrzymanych przez oficerów Centralnego Biura Śledczego Policji. Przy sprawcach zabezpieczono narkotyki warte 1,2 mln zł. Pod czyim parasolem te bojówki dzialają , lewej czy prawej strony ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andreas Hendzel 0
    Dzięki akredytacjom członkowie bojówki założonej przez fanatyków Górnika mogli wchodzić na stadion bez żadnej kontroli. Liderem grupy był wspomniany wyżej "Mara". W maju tego roku "Mara" i szesnastu członków gangu zostało zatrzymanych przez oficerów Centralnego Biura Śledczego Policji. Przy sprawcach zabezpieczono narkotyki warte 1,2 mln zł. Pod czyim parasolem te bojówki dzialają , lewej czy prawej strony ?
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×