Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Piłkarz Bundesligi upił się, żeby wymusić transfer. To nie pierwszy taki jego "numer"

Martin Hinteregger, zawodnik Augsburga, robi wszystko, żeby odejść z klubu. Jego prowokacje nie przynosiły skutku, więc w mediach pokazał się filmik.
Krzysztof Gieszczyk
Krzysztof Gieszczyk
Martin Hinteregger Getty Images / Etsuo Hara / Na zdjęciu: Martin Hinteregger

Piłkarze starają się wymusić transfer na wiele sposobów. Portal 11freunde.de opisuje przypadek Martin Hintereggera, 26-letniego obrońcy Augsburga. Piłkarz - zdaniem niemieckich mediów - ma plan, jak zmienić zespół.

Austriak występował ostanie pół roku w Eintrachcie Frankfurt, dokąd był wypożyczony. Przygoda z tym klubem jednak się skończyła i piłkarz wrócił do Augsburga, gdzie podobno robi wszystko, żeby odejść.

Piłkarz przyznał, że chce występował w Frankfurcie. Potem było trochę prowokacji: z torbą Eintrachtu udał się na obóz Augsburga czy niechęć do zrobienia wspólnego zdjęcia z kolegami, bowiem cały czas uznaje, że wkrótce go już tam nie będzie.

ZOBACZ WIDEO: 2. Bundesliga: Dramatyczna kontuzja Kamińskiego. VfB Stuttgart pokonał Hannover [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]


To nie wszystko. Hinteregger wytatuował sobie jakiegoś sumeryjskiego władcę na przedramieniu, choć wiedział że tatuaże są zabronione w Augsburgu, ze względu na ryzyko infekcji. Doszedł do tego "przeciek" - w mediach społecznościowych pojawił się film, na którym widać pijanego piłkarza.

Dziennikarze spekulują, że był to celowy zabieg mający przyspieszyć transfer, a wojna między Augsburgiem a piłkarzem trwać będzie do skutku, czyli odejścia zawodnika. Wszyscy podkreślają jego sportową wartość, ale dodają przy tym o zachowaniu niegodnym profesjonalnego zawodnika. Manuel Baum, trener Augsburga, powiedział w styczniu: - Nie powiem o nim nic negatywnego. Pozytywnego także.

Eintracht daje 10 mln euro, Augsburg chce za swojego krnąbrnego piłkarza co najmniej 5 mln więcej. Na razie obie strony są dalekie od porozumienia.

CZYTAJ TAKŻE Transfery. Klubowe zdjęcie Bayernu dopiero we wrześniu. Powodem Leroy Sane?

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×