Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Atletico - Juventus. Drużyna Diego Simeone dopadła rywala. Wojciech Szczęsny nie krył złości

Wojciech Szczęsny nie opuszcza Madrytu w dobrym humorze. Bronił solidnie, ale Juventus FC tylko zremisował 2:2 z Atletico, mimo dwubramkowego prowadzenia. Kluczowego gola stracił w 90. minucie.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Na pierwszym planie zdjęcia: Wojciech Szczęsny PAP/EPA / RODRIGO JIMENEZ / Na pierwszym planie zdjęcia: Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny wrócił na stadion Atletico, gdzie już zimą rozegrał dobre spotkanie. Bramkarz Juventusu sięgnął po piłkę do własnej bramki dwa razy. Dokładnie tak samo jak 20 lutego, ale w obu przypadkach był jasnym punktem zespołu.

We wtorek Szczęsny był zatrudniony od początku meczu. W lidze włoskiej musi czasami długo czekać na jakąkolwiek interwencję, a w pojedynku z Atletico pokazał trzy obrony w nieco ponad kwadrans. Najtrudniejszym testem było uderzenie Joao Felixa. Portugalczyk sprawnie przedarł się przez defensywę Juventusu, ale Szczęsny był skupiony i dobrze wiedział, w którym momencie i miejscu wyciągnąć dłoń.

Czytaj także: Cristiano Ronaldo liczy na nowego trenera. Maurizio Sarri ma pomóc Juventusowi

Pierwsza połowa miała różniące się od siebie fazy. Fragmentami to Atletico starało się przebić przez defensywę Juventusu, a za kilka minut to zespół ze stolicy Piemontu rozbrajał zmasowaną obronę przeciwnika. Ataki podopiecznych Diego Simeone były trochę konkretniejsze. Szczęsny nie przysnął na posterunku, więc było 0:0. Na duże emocje trzeba było jeszcze poczekać.

ZOBACZ WIDEO: "Druga połowa". Reprezentacji Polski zabrakło lidera? "Nie można budować kadry na kimś innym niż Robert Lewandowski"


Druga połowa rozpoczęła się świetnie dla Juventusu, który objął prowadzenie 1:0 w 48. minucie. Na połowie Atletico zrobiło się dużo miejsca, a południowcy grający w ofensywie Bianconerich wiedzieli co z tym zrobić. Gonzalo Higuain uruchomił rozsądnym podaniem Juana Cuadrado, a Kolumbijczyk pokonał Jana Oblaka potężnym strzałem. Cuadrado nie ukrywał radości. Otworzył wynik meczu, w którym nie był pewniakiem do gry.

Generalnie zdobywcy goli dla Juventusu w tym spotkaniu byli nieoczywiści. W 65. minucie mało bramkostrzelny Blaise Matuidi główkował na 2:0 po dośrodkowaniu Alexa Sandro. Drużyna z Turynu potwierdzała wyraźnie lepszą grę niż w pierwszej połowie. Kibice w sektorze gości przeczuwali, że komplet punktów wróci do Turynu, ale końcówka temu zaprzeczyła.

Druga część spotkania rozpoczęła się interesująco, a Atletico nie pozwoliło, żeby temperatura obniżyła się. W 70. minucie Stefan Savić wepchnął piłkę razem z Wojciechem Szczęsnym do siatki Juventusu. Skorzystał on z wrzutki z rzutu wolnego zgranej w pole bramkowe przez Jose Maria Gimeneza. Polak robił co mógł, trudno było zarzucić mu coś w tej sytuacji.

W 90. minucie Szczęsny już nie krył złości i rozczarowania. Krzyczał, wzruszał ramionami, nerwowo popijał z bidonu. Turyńczycy przeżyli powtórkę koszmaru z lutego, kiedy to Atletico wypunktowało ich dzięki stałym fragmentom. Tym razem Hector Herrera główkował na 2:2 po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Diego Simeone szalał z radości, ponieważ jego podopieczni wyszarpnęli punkt Juventusowi, a decydujące uderzenie oddał zmiennik.

Czytaj także: "Kompletny nonsens". Szef UEFA ostro o przeniesieniu meczów Ligi Mistrzów na weekendy

Atletico Madryt - Juventus FC 2:2 (0:0)
0:1 - Juan Cuadrado 48'
1:1 - Blaise Matuidi 65'
1:2 - Stefan Savić 70'
2:2 - Hector Herrera 90'

Składy:

Atletico: Jan Oblak - Kieran Trippier, Stefan Savić, Jose Maria Gimenez, Renan Lodi (76' Vitolo) - Koke, Saul Niguez, Thomas Partey (76' Hector Herrera), Thomas Lemar (61' Angel Correa) - Joao Felix, Diego Costa

Juventus: Wojciech Szczęsny - Danilo, Leonardo Bonucci, Matthijs De Ligt, Alex Sandro - Juan Cuadrado, Sami Khedira (69' Rodrigo Bentancur), Miralem Pjanić (87' Aaron Ramsey), Blaise Matuidi - Gonzalo Higuain (80' Paulo Dybala), Cristiano Ronaldo

Żółte kartki: Costa (Atletico) oraz Matuidi, Cuadrado (Juventus)

Sędzia: Danny Makkelie (Holandia)

Tabela grupy D:

Liga Mistrzów, gr. D

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Juventus Turyn 2 1 1 0 5:2 4
2 Atletico Madryt 2 1 1 0 4:2 4
3 Lokomotiw Moskwa 2 1 0 1 2:3 3
4 Bayer 04 Leverkusen 2 0 0 2 1:5 0

Czy Juventus zajmie pierwsze miejsce w grupie D?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • zybix Zgłoś komentarz
    To nie ogarniam w czołówce jest napisane, że Juventus prowadził dwoma bramkami na dole w relacji pisze, że prowadził najpierw 0:1 a później było 1:1 więc gdzie jest to dwubramkowe
    Czytaj całość
    prowadzenie?
    • przemop33 Zgłoś komentarz
      Coś mi się zdaje , że Wojtuś już niedługo przestanie być pierwszym bramkarzem Juve . Trzy bramki z Neapolem gdzie bronił jakby grał w ręczną , dwie z Atletico i w dodatku znowu ta 90
      Czytaj całość
      minuta i puszczony gol jak ww zeszłym roku w Turynie z MU.
      • Szczęść Boże Zgłoś komentarz
        "Krzyczał, wzruszał ramionami, nerwowo popijał z bidonu" - cały Wojtuś, jak siedzi na ławce w reprezentacji to też tak reaguje. Bidonu tylko żal.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×