Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Eliminacje EURO 2020: Polska - Słowenia. Lewandowski znowu zaczarował Stadion Narodowy. Wygrana Polaków

Polacy i Słoweńcy nie rozczarowali kibiców na Stadionie Narodowym. Chociaż był to mecz "o nic", drużyny stworzyły niezłe widowisko zakończone wygraną naszej drużyny 3:2. Popisową partię rozegrał Robert Lewandowski.
Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Robert Lewandowski PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Robert Lewandowski

Dwie akcje Roberta Lewandowskiego z tego meczu długo zostaną w pamięci kibiców. Polski supersnajper potwierdził, że jest zawodnikiem absolutnej światowej czołówki, gdy dwukrotnie zatańczył z obrońcami Słowenii. To głównie dzięki swojemu kapitanowi Polacy wygrali w Warszawie 3:2

To był dobry mecz do oglądania. Minęły zaledwie 3. minuty i już mieliśmy pierwszą bramkę. Przepięknie z dystansu uderzył Sebastian Szymański. Zwolennicy Jerzego Brzęczka z pewnością właśnie wprowadzenie tego młodego zawodnika do kadry uznają jako jedno z największych osiągnięć kadencji obecnego selekcjonera. 20-letni pomocnik w meczu ze Słowenią w kadrze zagrał po raz piąty, bramkę strzelił po raz pierwszy. Wcześniej miał asystę w meczu z Łotwą. Szymański może w przyszłości odegrać ważną rolę w kadrze. Nie jest typowym skrzydłowym, raczej zawodnikiem schodzącym do środka, dającym kolegom więcej możliwości rozegrania piłki.

ZOBACZ: Mecz Polska - Słowenia minuta po minucie

Pechowo tuż przed golem Szymańskiego Kamil Glik zderzył się z bramkarzem rywali  Janem Oblakiem i opuścił boisko z podejrzeniem złamania nosa.

ZOBACZ WIDEO: "Druga Połowa". Jaka przyszłość piłkarskich mistrzostw Europy? "Prawie każdy może tam zagrać"

Dla naszych zawodników dobry – poza tym incydentem – początek był o tyle istotny, że przecież ze Słowenią w Lubljanie nie tylko przegrali 0:2, ale byli zespołem wyraźnie słabszym. Po tamtym meczu pojawiło się wiele wątpliwości dotyczących kadry. Czy jesteśmy w stanie grać z najlepszymi drużynami Europy? Szymański dał oddech, ale wątpliwości nie rozwiał. Mógł to zrobić Piotr Zieliński, ale po akcji Kamila Grosickiego nie trafił czysto w piłkę. A kilka minut później wyrównał Tim Matavz.
ZOBACZ: Kamil Glik stracił przytomność

Polacy sprawiali wrażenie groźniejszych, kilka ataków wyprowadził Kamil Grosicki, jeden dorzucił Jacek Góralski, ale generalnie wdać było, że jest to mecz bez stawki. Nasza kadra była pewna pierwszego miejsca w grupie, rywale wiedzieli, że żaden wynik nic im tu nie da. Mecz się odbył, bo musiał. Zawodnicy zmagali się ze sobą i tragiczna murawą. Boisko – ponownie na Stadionie Narodowym – przypominało pastwisko przechodzące w lodowisko.

W 45. minucie z kibicami kadry na zawsze pożegnał się Łukasz Piszczek. W drużynie grał prawie 13 lat. Debiutował w lutym 2007 roku jeszcze w czasach Leo Beenhakkera. Pożegnanie miał godne. Polacy oraz Słoweńcy urządzili mu szpaler a publiczność owację na stojąco.

W drugiej połowie marazm przerwał w końcu Robert Lewandowski, który fenomenalnie "zakręcił" obrońcami Słowenii i pokonał Oblaka strzałem z kilku metrów. To z pewnością jedna z jego najpiękniejszych bramek w kadrze, będzie powtarzana do znudzenia w telewizyjnych programach. Jeden z najlepszych bramkarzy świata nie sięgnął piłki ale za chwilę zrehabilitował się broniąc w nieprawdopodobny sposób strzał Piotra Zielińskiego.

Pewne było, że tym razem Oblak nie powie, iż najbardziej zmęczył się udzielając pomeczowych wywiadów. Tak jak po pierwszym meczu.

Polacy poszli za ciosem, zepchnęli rywali do głębokiej defensywny, pokazali, że jeśli złapią wiatr w żagle, są naprawdę mocnym zespołem. Za chwilę kolejną szansę miał wielki pechowiec tego meczu - Zieliński. Piłkarz Napoli nie trafił czysto w piłkę. W rewanżu Słoweńcy pokazali nam, że nie możemy nawet na chwilę tracić koncentracji. Tym razem w naszym polu karnym "zatańczył" Benjamin Verbić, kolega klubowy Tomasza Kędziory. Polak nazwał go "Arjenem Robbenem z Dynama Kijow". Słoweniec pokazał, że nie było to na wyrost, okiwał naszych obrońców, odegrał do Josipa Ilicicia, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonał Wojciecha Szczęsnego.

To nie był koniec "show na Narodowym". Bramkę na 3:2 dołożył Góralski. Znowu po wspaniałej akcji Lewandowskiego, który ośmieszył obrońców Słowenii, zagrał piłkę lobem do Grosickiego, a ten głową zgrał ją do nadbiegającego pomocnika. Lewandowski po raz drugi tego wieczoru udowodnił, że jest "ponad meczem".

Choć był o "mecz o pietruszkę", zawodnicy tworzyli fajne widowisko, dali kibicom trochę radosnego futbolu, piękne bramki. Grali zdecydowanie lepiej niż na początku eliminacji. Polacy pokazali, że mając trochę luzu są w stanie tworzyć bardzo ciekawe akcje w ofensywie. Niepokojące, że znowu szwankuje obrona, gdy wyjmie się z niej Kamila Glika.

Polska – Słowenia 3:2 (1:1)
1:0 Szymański 3’
1:1 Matavz 14’
2:1 Lewandowski 55’
2:2 Ilicić 61’
3:2 Goralski 81'

Składy drużyn
Polska: Szczęsny – Piszczek (45. Kędziora), Glik (7. Jędrzejczyk), Bednarek, Reca – Góralski, Krychowiak – Szymański (86. Jóźwiak), Zieliński, Grosicki – Lewandowski

Slowenia: Oblak – Stojanović, Blazić, Mevlja, Balkovec – Krhin, Kurtić – Ilicic, Bijol (72. Zajc), Verbić (86. Rep) - Matavz (89. Vuckić)
Sędziował: Daniel Siebert (Niemcy)
Żółte kartki: Reca – Kurtić

Widzów: 53946

Czy Polska powalczy o medale na EURO 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (42):

  • Montana Zgłoś komentarz
    Brawo za wygranie grupy!!! Robert klasa światowa!!!
    • kurad Zgłoś komentarz
      Z tych wypocin wynika że ten mecz wygrał sam Lewandowski !
      • Miglanc667 Zgłoś komentarz
        Popisał się drewniak akcją i od razu janusze biją pianę że to poziom Messiego czy Ronaldo... Dla tych dwóch takie akcje to codzienność, a w myśl zasady że i ślepej kurze raz trafi
        Czytaj całość
        się ziarno - to udało się to też lewanMotzkiemu. Pewnie pierwszy i ostatni raz... Wielki bohater meczów o nic z ogórkami. Minusować, cebulowe janusze.
        • scott111 Zgłoś komentarz
          Chyba juz nawet hejterzy nie maja watpliwosci. Lewy to skarb tej druzyny. Bez niego to bylaby tylko przecietnosc. Najwyzsza klasa swiatowa. Jeszcze tylko Zielo, Krycha, Glik, momentami Grosik i
          Czytaj całość
          bramka maja poziom a reszta do pilkarskich szkolek. Meczarnie z takimi " potegami " jak Izrael i Slowenia.
          • Fryderyk Zgłoś komentarz
            Brawo Lewy.Jak ktoś teraz powie,że jesteś drewnem to ma nierówno pod kopułą :) Akcje w stylu Ronaldo.Klasa.
            • zbych22 Zgłoś komentarz
              Wawrzynowski do poradni językowe!!!!!!! W języku polskim show to rzeczownik rodzaju męskiego i nie dało tylko dał.
              • SzadolCapone Zgłoś komentarz
                nie ma sie czym jarac.Slowenia kadrowo jest od nas slabsza.Zszedl Glik i widac, ze w obronie jest problem.Pomyslec co bedzie jak zaraz z kazdry odejdzie Lewandowski, Glik,Grosicki a teraz juz
                Czytaj całość
                Piszczek.Dla nich to juz raczej ostatnie mistrzostwa.
                • gmk38 Zgłoś komentarz
                  Lewy brameczka majstesztyk ... palce lizać
                  • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
                    NIby Szczęsny nic nie zawalił,ale zobaczcie jak kładzie się szybciej niż strzał...przy pierwszej bramce ,zle ocenia czas strzału...idzie w drugą stronę...stzrał dosyć lekki ,ale
                    Czytaj całość
                    precyzyjny...przy drugiej bramce kuca...szybciej niż jest oddany strzał...najlepsi bramkarze Swiata z tych dwóch bramek przynajmniej przy jednej zachowali by się lepiej...dla mnie Zielinski znowu słabo,wiele piłek do tyłu,stoi nic nie kreuje...Reca jak kameleon raz dobrze ,raz słabo...jako druzyna bardzo przeciętnie...mecz wygrał nam Lewy...
                    • yendrek Zgłoś komentarz
                      Lewandowski nie musi od dawna nic potwierdzać dziennikarzyno z bożej łaski. Tylko dwie fenomenalne akcje i tyle w tym meczu.I to nie on dał zwyciestwo Polsce!
                      • Nowy w mieście Zgłoś komentarz
                        To przykre wiedziec, ze te niedojdy wygrywają :( Ale...byle do mistrzostw. Znow sie bede pałał zachwytem widzac ich upokorzenie ;)
                        • Emelin Zgłoś komentarz
                          Reca mi się podobał! Cały czas ciągnął do przodu! Jeden z najlepszych w ofensywie! A stracona bramka to wina dwóch zawodników, którzy nie upilnowali strzelca, bo Reca był rozpędzony
                          Czytaj całość
                          i siły odśrodkowej się nie przeskoczy
                          • Pan Jot Zgłoś komentarz
                            Lewy się wziął za kiwanie proszę ja was ;) Karne sobie wytrenował, potem wolne, teraz zaczął mieszać jak Ronaldo :) No jak on tak powoli etapami idzie cały czas do przodu, to tych
                            Czytaj całość
                            złotych butów 5 zdobędzie jeszcze. W wieku 35-40 lat ;)
                            Zobacz więcej komentarzy (29)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×