Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Czesi śmieją się wirusowi prosto w twarz. Kolejne zmiany. I to, jakie!

Na początku tygodnia za naszą południową granicą zarejestrowano najniższy wzrost liczby nowych zakażeń koronawirusem od 14 marca. Kolejne obostrzenia odchodzą w zapomnienie. Czescy sportowcy i nie tylko zaczynają myśleć o w miarę normalnym życiu.
Dawid Góra
Dawid Góra
Praga Czesi stoją w kolejce do badania Getty Images / Gabriel Kuchta / Praga. Czesi stoją w kolejce do badania

Czesi poluzowali nie tylko ograniczenia dotyczące uprawiania sportu i przemieszczania się. Znieśli także zakaz podróżowania w celach innych niż zarobkowe. To oznacza, że nasi sąsiedzi mogą wyjeżdżać na urlopy.

Ponadto, za naszą południową granicą można już spotykać się w grupach nawet 10-osobowych. 27 kwietnia Czesi mają otworzyć uczelnie (na razie na konsultacje i egzaminy w grupach do pięciu osób), kluby fitness, biblioteki i sklepy o powierzchni do 2500 m2.

Pierwotny plan znoszenia ograniczeń zakładał znacznie późniejsze terminy. Otwarcie klubów fitness zakładano np. na 11 maja. Tymczasem obecnie planuje się wtedy otworzyć nawet... centra handlowe, zakłady fryzjerskie i kosmetyczne. Po dwóch tygodniach do pracy wrócą hotelarze i aktorzy w teatrach.

ZOBACZ WIDEO: Bogdan Wenta ostrożnie o powrocie Ekstraklasy. "Piłkarze też są narażeni na koronawirusa"

Czesi wprowadzili także ogólnonarodowe testy odporności na koronawirusa. Dopiero jeśli stwierdzony zostanie brak odporności, prowadzona będzie diagnostyka w kierunku COVID-19.

- Optymizm jest na miejscu. Dostaliśmy dużo mądrych obostrzeń od rządu. Dodatkowo Czesi to bardzo zdyscyplinowany naród. Państwo ma całą sytuację pod kontrolą. Wszystkie liczby są w granicach normy - tłumaczy Werner Liczka, czeski trener.

Jak zaznacza były szkoleniowiec m.in. Wisły Kraków, decyzje rządu były szybkie i efektywne. Błyskawicznie wprowadzono nakaz noszenia maseczek, zabroniono wychodzenia z domu bez wyraźnej potrzeby, zamknięto szkoły i duże sklepy.

Liczka nie chce jednak porównywać sytuacji w Czechach do tej w Polsce. Przypomina, że to dwa zupełnie inne kraje, choćby pod względem wielkości. W jego ojczyźnie mieszka zaledwie 10,5 mln ludzi. To niemal cztery razy mniej niż w Polsce.

- Czesi zaufali rządowi i jego decyzjom. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że pandemia nie skończy się szybko. Może będzie to problem kolejnego roku, może kilku miesięcy. Mamy jednak takie podejście, że naszym zadaniem jest nauczyć się z tym żyć - mówi Liczka z typowo czeskim optymizmem.

Czesi nie widzą innej opcji niż dogranie piłkarskich rozgrywek do końca. Stworzyli plan, którego realizację rozpoczęli 20 kwietnia. Wtedy wystartował okres przygotowawczy do wznowienia rozgrywek.

- Na boisku może być ośmiu zawodników. Mogą pracować w dwójkach, oczywiście na dystans. Do tego dochodzi jeden bądź dwóch trenerów. Np. Sparta Praga ma kilka boisk treningowych, więc dla nich nie powinno to stanowić dużego problemu. Zawodnicy na treningi jeżdżą prosto z domu. Oczywiści cały sprzęt, łącznie z piłkami, jest dezynfekowany - relacjonuje Liczka.

Czechom do końca sezonu brakuje 14 terminów. 11 ligowych, reszta na puchar.

- Na meczu piłkarskim potrzeba 100 osób, a obecnie obowiązujące przepisy mówią o 50. Czeski związek oczekuje więc zasadniczych zmian w regułach ustanowionych przez rząd. Rokowania są jednak pozytywne. Rozgrywki rozpoczną się 8 czerwca bądź nawet wcześniej - podkreśla trener.

Kluby zgadzają się, że sezon należy dograć do końca. Jedynie właściciele Slavii Praga mają wątpliwości. Zresztą nic dziwnego. Klub ze stolicy jest liderem z przewagą ośmiu punktów nad Pilznem i aż 18 nad Jabloncem. Liczka twierdzi, że nie ma to jednak większego znaczenia, bo ostateczną decyzję podejmie związek, jego prezes i rada.

Trener, jak to Czech, z uśmiechem wieszczy, że świat i piłka nożna po koronawirusie będą lepsze. Co za tym idzie, rozsądniejsze w sprawach finansowych.

- W czeskiej lidze obowiązują kontrakty piłkarskie, które można określić mianem wręcz nierealnych. W Polsce zresztą jest podobnie. Po koronawirusie, paradoksalnie, życie będzie wyglądać lepiej. Wszyscy będziemy musieli pracować jeszcze efektywniej, czego skutki na pewno szybko zauważymy - podsumowuje Liczka.

Doktor Paweł Grzesiowski: Zamiast hasła "Zostań w domu" wolałbym "Nie wychodź, żeby się z kimś spotkać" >>
Timo Lahti: W Finlandii mamy już szczyt zachorowań, ale w szpitalach jest nadal dużo wolnych miejsc >>

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (41)
  • ja33 Zgłoś komentarz
    jeslo do tematu podejdziemy od strony liczb to u naszych braci jest lepiej?stan na dzień dzisiejszy . Czesi 10,6 mln ludności 7387 zakażonych i 220 zmarłych Polacy 38,2 mln
    Czytaj całość
    ludności 11617 zakażonych i 535 zmarłych 38,2/10.6 = 3,6 a więc u Czechow dla porównania z Nami dane powinny wygladac tak 11617/3,6 - 3226 zakażonych i 535/3,6 - 148 zmarłych. Porownanie wyraźnie pokazuje ,że u Nas sytuacja wyglada lepiej niż w Czechach. . Jestem jednak mile zaskoczony zdyscyplinowaniem sanitarnym u wszystkich Slowian w okresie pandemii .
    • rogol Zgłoś komentarz
      Czesi zawsze bali sie wladzy i zostalo im to do dzis. Ze strachu oddali Hitlerowi swoja ojczyzne,w czasach komunizmu tez slepo sluchali wladzy. Hawel tez im dobrze nie zrobil,sa teraz
      Czytaj całość
      najtansza sila robocza w Europie.
      • Mario Cortina Zgłoś komentarz
        Ograniczenia w czechach byly poruszeniem podstawowych praw obywatelskich, tak zdecydowal sad dlatego zostaly zniesione, szkoda ze o tým nikt nie mowi, dalej czeska statystyka jest tak samo
        Czytaj całość
        wiarygodna jak chinska nikt nie mowi prawdy testy sa jakies 7500 jest pozytywnych oficialnie ale ile realnych jest pozytywnych ? Moze milion. Jest to tu wielka polityczna gra ktorej tak naprawde nikt nie rozumie a nikt nie wie co robi i dlaczego biznes dla babisza ot wszystko w temacie
        • rogol Zgłoś komentarz
          Wszystcy sportowcy sie ciesza z powrotu do kas pienieznych a w dupie maja kibicow ktorzy przyjda na ich mecz i zaraza sie od siebie nawzajem.Najwazniejsza jest kasa.
          • Mar Brzezin Zgłoś komentarz
            Bzdry w Czecha chcą jak w Szwecji pozbyć się staruszków
            • Mar Brzezin Zgłoś komentarz
              Koronawirus w Czechach Pierwsze przypadki wykrycia koronawirusa odnotowano 1 marca. Trzy zainfekowane osoby przyjechały z Włoch. W zeszły piątek wprowadzono obowiązkową kwarantannę dla
              Czytaj całość
              obywateli, który wracają z Włoch. To lekarze mają decydować, kogo poddać 14-dniowej kwarantannie. Za złamanie kwarantanny grozi wysoka kara, nawet trzy mln koron, czyli w przeliczeniu ok. 500 tys. zł.
              • zawodowiec Zgłoś komentarz
                Janusze nie ogarniaja, wiec tlumacze. Premierem Czech jest lokalny TW Bolek, dodatkowo wlasciciel GW. Nie prezentuje ona calej prawdy. Otoz wyrok sadowy jest potrzebny do.... wystapienia
                Czytaj całość
                wielkich korporacji o odszkodowania. A wlasnie takie zapowiedziano trzy minuty po tym wyroku. Przypadek?
                • Maciej Krzyżyński Zgłoś komentarz
                  Epidemia jest już w Czechach w fazie spadkowej, a w Polsce minister przewiduje szczyt jesienią i ciągle go przesuwa, podobnie jak liczbę przewidywanych zgonów.
                  • W_F Zgłoś komentarz
                    Hiszpanie, Włosi, Amerykanie też się śmiali wirusowi w "twarz" !!!
                    • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
                      Epidemia to klęska współczesnej medycyny. Wydajemy miliardy a nie potrafią wyleczyć głupiego wirusa. Umierają lekomani. Zmarło ponad 200 tys. ludzi z tego kilka osób, które nie biorą
                      Czytaj całość
                      leków. Powinniśmy skończyć z finansowaniem publicznym medycyny.
                      • Marek Czapliński Zgłoś komentarz
                        Jedno zdanie oni zaufali rządzącym a nasi walczą ze społeczeństwem i organizują sobie wybory
                        • Lincoln91 Zgłoś komentarz
                          Oby tylko ta radość nie była przedwczesna...
                          • Peter Stiepa Zgłoś komentarz
                            w Czechach 10% ludzi wierzy w Boga, opieraja dzialania na racjonalizmie. Jest dobrze. W PL w Boga wierzy 92%... Czyli Bog pomorze... ale jakos nie pomaga, nie jest dobrze ... moze warto pora
                            Czytaj całość
                            wyjsc z pudelka... Niech kosciol przeznaczy budynki na szpitale, samochody na karetki.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×