Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PKO Ekstraklasa. Arka - Górnik. Ireneusz Mamrot: Są zawodnicy, którzy przydaliby się w walce o powrót

Porażką piłkarze Arki pożegnali Gdynię z PKO Ekstraklasą. W ostatnim spotkaniu na własnym stadionie przegrali 1:2 z Górnikiem Zabrze. - Szczęście nie było po naszej stronie - stwierdził trener Ireneusz Mamrot.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Ireneusz Mamrot Materiały prasowe / Michał Puszczewicz, arka.gdynia.pl / Na zdjęciu: Ireneusz Mamrot

Gdynianie przegrali ważny dla siebie mecz. - Od początku było widać, że chcemy to spotkanie wygrać i pożegnać się z kibicami z PKO Ekstraklasą zwycięstwem. Dobrze weszliśmy w spotkanie, natomiast naszym fatum były stracone bramki przepięknej urody. Szczęście nie było po naszej stronie - zauważył Ireneusz Mamrot, trener Arki Gdynia.

- Po bramce zgubiliśmy rytm i Górnik przejął inicjatywę. My stworzyliśmy sobie sytuacje też przy wyniku 1:1, ale ich nie wykorzystaliśmy. Drużyna zostawiła dużo zdrowia na boisku i z tego się cieszę. Są zawodnicy, którzy przydaliby się w walce o powrót do PKO Ekstraklasy - dodał.

Kolejnego gola zdobył Marcus Vinicius da Silva. - Żałuję, że po moim przyjściu kontuzji doznał Marcus da Silva, bo nie mogłem z niego skorzystać. Widać ile dał nam jakości w ofensywie. Ja nie lubię wyróżniać indywidualnie zawodników, wiem że oni to przeżywają i nie byli najemnikami. Czegoś zabrakło, zostawiamy co za nami skupiamy się na tym co przed nami - podsumował Mamrot.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: fatalna interwencja bramkarza i gol Polaka w lidze kazachskiej

Piłkarzom zależało na tym, by pozostawić po tym spotkaniu dobre wrażenie. - Bardzo chcieliśmy się pożegnać godnie na naszym stadionie z PKO Ekstraklasą i z naszymi kibicami. W ten mecz włożyliśmy dużo zdrowia. W pierwszej połowie mieliśmy zarówno dobre, jak i gorsze momenty, do strzelonej przez Górnika pięknej bramki wyglądało to tak, jak sobie zaplanowaliśmy - stwierdził Michał Kopczyński.

Pomocnik Arki Gdynia był zadowolony z przemiany, jaka nastąpiła w Arce po przerwie. - W drugiej połowie dobrze zareagowaliśmy. Mecz był na wysokiej intensywności, my się mocno staraliśmy. Udało się wyrównać, tworzyliśmy zagrożenie, ale znowu Górnik strzelił piękną bramkę. Po meczu w szatni było sporo smutku. Nie możemy opuścić głów, bo druga połowa była jedna z lepszych - ocenił.

Czytaj także:
Zagłębie rozprawiło się z Wisłą
Nafciarze wzięli odwet na Koronie

Czy Arka powinna zostawić większość składu na kolejny sezon?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×