KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Michał Pol: Regres reprezentacji. Nieskuteczny, niestrawny futbol, z którym wstyd się pokazać w Europie

Pierwszy występ od 10 miesięcy okazał się wielkim rozczarowaniem. Kadra Brzęczka nie tylko nie zrobiła żadnego postępu od wygranych el. Euro 2020, ale wręcz cofnęła się do czasów schyłkowego Adama Nawałki, kiedy grała archaiczny futbol bez pomysłu.

Michał Pol
Michał Pol
piłkarz reprezentacji Polski Kamil Jóźwiak (z lewej) i Marten de Roon (z prawej) PAP / Piotr Nowak / Na zdjęciu: piłkarz reprezentacji Polski Kamil Jóźwiak (z lewej) i Marten de Roon (z prawej)
Kibice bardzo stęsknili się za reprezentacją Polski, której nie dane było się zebrać od czasu wybuchu pandemii. Po meczu z Holandią słychać głosy, że kolejnych spotkań w Lidze Narodów oglądać nie będą, bo oczy bolą od patrzenia na tak archaiczny futbol bez żadnego pomysłu.

Nikt nie oczekiwał, że z Amsterdamu wywieziemy zwycięstwo, czy że Polska będzie tam dyktować warunki. Gospodarze jako finaliści ostatniej Ligi Narodów byli faworytem. Ale nikt się nie spodziewał, że między obiema drużynami będzie taka przepaść w kulturze gry. Dobitnie to podsumował Memphis Depay narzekając na obolałe kostki, bo "Polacy tylko nas kopali po nogach", zadowolony z wygranej, bo "zawsze było dziesięciu rywali za piłką".

Biało-Czerwoni przyjęli na Johan Cruyff Area postawę, jakiej można by się tam spodziewać raczej po drużynach pokroju San Marino, Malty czy Liechtensteinu - wybijanie jak najdalej od bramki, "na aferę" bez choćby jednej próby składnego kontrataku przez 90 minut! Bez umiejętności przytrzymania piłki przy nodze dłużej niż kilka sekund, o wyprowadzeniu jej po przechwycie nawet nie mówiąc. I tradycyjnie już bez żadnych wypracowanych schematów i konkretnego pomysłu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: takiej muskulatury może mu pozazdrości nawet Lewandowski. Imponująca sylwetka piłkarza Bayernu

Skończyliśmy mecz z zaledwie jednym celnym strzałem na bramkę Holandii i musimy traktować te 0:1 jako najmniejszy wymiar kary. Co gorsza, po stracie bramki nie nastąpiła w naszej grze żadna pozytywna zmiana, żadnego "szarpnięcia do przodu". W całej drugiej połowie Polacy ani razu nie stworzyli zagrożenia pod bramką Jaspera Cillesena.

Właściwie drużyna Brzęczka zagrała na podobnym poziomie co w zwycięskich eliminacjach do Euro 2020, tyle że to co wystarczyło na naszych grupowych przeciętniaków (a i to nie zawsze, by przypomnieć, jak Polacy nie potrafili wyjść z własnej połowy w meczu z Austrią na Stadionie Narodowym czy porażkę ze Słowenią, w której również oddaliśmy jeden strzał na bramkę), kończy się deklasacją z drużynami z europejskiej czołówki. A przecież właśnie z takimi zespołami będziemy się mierzyć na Euro 2021.

Co charakterystyczne u Brzęczka, wszyscy kadrowicze zagrali poniżej swego potencjału. Piotr Zieliński nie był Zielińskim z Napoli, gdzie przewodzi w klasyfikacji kluczowych podań w ostatniej tercji boiska w całej Serie A, a Gennaro Gattuso na nim chce budować nowy zespół. Kadra zabija jego kreatywność. Podobnie z Mateuszem Klichem. Znów w reprezentacji nie był tym samym zawodnikiem, któremu tak ufa i tak często wystawia Marcelo Bielsa w Leeds United, beniaminku Premier League.

Ta sama historia z Grzegorzem Krychowiakiem, jednym z najlepszych zawodników minionego sezonu ligi rosyjskiej, który i w obecnym nie spuszcza z tonu. Chwalony w Lokomotivie za grę ofensywną - tylko trzech piłkarzy w sezonie miało więcej kluczowych podań od niego - w kadrze skazany tylko na destrukcję, przez co jego potencjał spada drastycznie do tego przypominającego reprezentację schyłkowego Adama Nawałki, kiedy to miał zepsuty sezon brakiem gry w PSG i WBA.

I tak zawodnik po zawodniku. Aż dojdziemy do Bartosza Bereszyńskiego, którego słaby występ i błąd skutkujący stratą gola wynikały z tego, że znów został ustawiony na lewej obronie, choć sam wielokrotnie podkreślał, że nie czuje się tam tak komfortowo, jak na swojej nominalnej, prawej. Brzęczek, pytany po meczu, czemu nie skorzystał z dwóch lewych obrońców, których przecież powołał, jako choćby Macieja Rybusa, odparł, że "postawiliśmy na przećwiczony wariant".

Ta wypowiedź jeszcze bardziej irytuje niż głośne "zadowolenie" z dyscypliny taktycznej i przesuwanie oraz "popełniliśmy jeden błąd i za to zostaliśmy ukarani". Okazuje się bowiem, że selekcjoner świadomie postawił na wariant, choć ten w sumie nigdy się nie sprawdził. Bagatelizując słabą formę Bereszyńskiego po restarcie Serie A i rezygnując z dania sobie szansy poszukania innych rozwiązań. Lub choćby sprawdzenia Rybusa, który przez dwa lata zagrał u Brzęczka niecałe 100 minut.

W ogóle nie bardzo wiadomo, co selekcjoner sprawdził w meczu z Holandią w kontekście budowy drużyny na Euro 2021. To, że Krzysztof Piątek nie jest Robertem Lewandowskim, raczej było wiadomo wcześniej. Wniosek po meczu jest taki, że zabijając kreatywność swoich piłkarzy, wymuszając na nich głównie grę defensywną, bez ofensywnych schematów i prób kontrataku, ciężko jest dowieźć do końca bezbramkowy remis.

Równo pięć lat temu, 4 września 2015 reprezentacja Adama Nawałki przegrała we Frankfurcie z Niemcami 1:3, ale po świetnej, nowoczesnej, ofensywnej grze, która natchnęła kibiców dumą, jak po żadnej innej porażce. I pewnością, że Euro 2016 będzie udane.

Styl porażki z Holandią każe myśleć ze strachem o przyszłorocznych mistrzostwach Europy. Z taką grą wstyd się będzie pokazać, nie mówiąc o minimalnych szansach choćby na wyjście z grupy. Liczę, że selekcjoner robi dobrą minę do złej gry, mówiąc o zadowoleniu, a w głowie już mu buzują pomysły i rozwiązania. Inaczej Polska znów okaże się grającym archaiczny, nieefektywny futbol pariasem, jak podczas mundialu w Rosji. W meczu z Holandią kadrze bliżej było do tamtej drużyny niż tej, która w debiucie Brzęczka zremisowała 1:1 z Włochami w Bolonii.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (71)
  • Maciek Sikorski Zgłoś komentarz
    ma dwoch pilkarzy Napoli /sa ze soba zgrani/ a jak wchodzi jeden,to za chwile schodzi drugi.chory krolik ,nie trener
    • Maciek Sikorski Zgłoś komentarz
      skoro Brzczek ustawia prawego obronce na lewej obronie,to moze doczekamy sie,ze w bramce zobaczymy Lewego a w ataku Szczesny.brawo panie trener
      • KoronaMKS ESA 2021 Zgłoś komentarz
        Michau Pol największy pseudo ekspert w polskich mediach klaun pisze że wszyscy zagrali bez swojego potencjału czyli nie zapomniał o Szczęsnym dzięki któremu 0:3 w dupę nie było.
        • KoronaMKS ESA 2021 Zgłoś komentarz
          To po co Depay wychodzi wgl na boisko jak narzeka że go kopią po nogach już Holendrzy więcej faulowali lecz sędzia kartkował Polaków bardziej.
          • Jan Kozietulski Zgłoś komentarz
            Czytając powyższe "dzieło" popełnione przez słynnego Pola wiadomo dlaczego nastąpił jego wypad z Przeglądu Sportowego. Pytanie, kiedy Kapusta i sf wpcik dostrzeże znowu
            Czytaj całość
            geniusza w Polu. Na razie idzie Kapuście marnie.
            • Pit7 Zgłoś komentarz
              Od lat nie pokanlismy WLOCHOW FRANCUZOW ANGLKOW HOLENDROW BELGOW ( NIEMCOW ) ktos powie ze pokonalismy ich w Warszawie w 2014 ! tak tylko ten mecz Niemcy rozegrali w eksperymentalnym skladzie i
              Czytaj całość
              na koniec tych eliminacji i tak w tabeli nas wyprzedzili i ta porazka byla bez znaczenia dla nich a nam dala drugie miejsce w tabel premiowane awansem........ ;) Mundial 2018 tu juz nie wychodzimy nawet z grupy !!!!! Po porazksch z Kolumbia i Senegalem pakujemy sie do domu ! !! Wstyd nie umiemy nic dobrego pokazac na tym Mundialu Podsumowanie jestesmy tylko sredniakiem i niam co sie podniecac mocno Pozdrawiam wszystkich
              • ORFEUSZ Zgłoś komentarz
                Trener bez jaj , sam stwierdził ,że Holandia ma siłę rażenia i narobił już w galoty przed meczem. Taktyka na dzisiaj taka , przeszkadzamy na maksa , bronimy 0:0 , bo więcej tutaj nie
                Czytaj całość
                ugramy , i to jest trener reprezentacji . Panie Brzęczek kończ już pan i nie kompromituj już naszej kopanej i podaj się do dymisji . Prezes , jak masz jaja , to mu podziękuj i weźcie kogoś kto ma jakieś CV i pomysł , bo w tym momencie nasza kopana nic nie znaczy w europie nie mówiąc już o świecie , ranking FIFA przekłamany.
                • ThomasTom Zgłoś komentarz
                  @S-E-B-A: Smutna-Egzystencjonalnie-Biedna-Ameba. Po polsku, piszemy "na pewno"!
                  • ThomasTom Zgłoś komentarz
                    @S-E-B-A: Smutna-Egzystencjonalnie-Biedna-Ameba. Czytając twoje wypociny, nikt nie ma wątpliwości, że jesteś niezrównoważony psychicznie i zaprzestałeś brać brać proszki psychotropowe
                    Czytaj całość
                    ... ;))
                    • Marek Marek Zgłoś komentarz
                      Wiecie jak się nazywa to co wczoraj widzieliśmy? To coś nazywa się Narodowy Model Gry. To jest ten system który od kilku lat stosuje większość polskich akademii. To jest taki model gry
                      Czytaj całość
                      w którym do niektórych akademii nie przyjmują chłopców którzy ustępują wzrostem swoim rówieśnikom. Potrzeba wyników w wieku 13 lat jest tak duża że trenerzy wybierają wariant byle wysoki, silny i w miarę szybki a wynik przyjdzie sam. Potem hodujemy kołków, którzy poza podaniem do najbliższego albo tzw lagą do drugiego szybkiego nie mają nic do zaoferowania.
                      • S-E-B-A Zgłoś komentarz
                        Prym zachęcam byś zażył jakieś proszki psychotropowe. Nie to że złośliwe ale czytając twoje wpisy można by odnieść wrażenie że jesteś niezrównoważony psychicznie. Brzęczek
                        Czytaj całość
                        napewno czyta twój wpis i się naprawdę przejął tym co napisałeś. Gratulacje.
                        • Jon Thor Zgłoś komentarz
                          Przecież 1:0 to prawie remis, a remis z Holandia to prawie jak wygrana ... wiec jest co świętować
                          • Robert Stepien Zgłoś komentarz
                            Gra Polski na żenujacym poziomie .Moim zdaniem problem leży gdzie indziej . Spójrzcie na Belgię 20 lat temu i teraz. Tam wyciągnięto wnioski po nie udanych latach kiepskiej gry i
                            Czytaj całość
                            radykalnie zmieniono wszystko. Fakt że trwało to kilka dobrych lat ale mała Belgia jest w światowej czołówce teraz . U nas powinni zrobić to samo , tylko komu się chce !
                            Zobacz więcej komentarzy (24)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×