Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Największy zmarnowany talent w Polsce wychodzi na prostą. Dawid Janczyk świętuje 33. urodziny

Problem alkoholowy przerwał świetnie zapowiadającą się karierę piłkarską Dawida Janczyka. Od kilku tygodni radzi sobie coraz lepiej w codziennym życiu. - Wszystko wygląda bardzo dobrze - zapewnia Ireneusz Strychacz. W środę Janczyk kończy 33 lata.
Jakub Artych
Jakub Artych
Dawid Janczyk Materiały prasowe / Na zdjęciu: Dawid Janczyk

W 2007 roku wydawało się, że złapał pana Boga za nogi. Szczęśliwa była Legia Warszawa, w której wypłynął na szerokie wody, a Wojskowi zarobili na nim 4,2 mln euro. Jak przyznał sam piłkarz, transfer do CSKA Moskwa, wielkiego miasta w Rosji, okazał się jego największym błędem w życiu.

- Gdybym mógł zmienić jedną rzecz w swojej karierze, nie odszedłbym wtedy do CSKA Moskwa. Tamten transfer był największym błędem w życiu. Kiedyś nie lubiłem pić, ale w Rosji byłem sam i zacząłem zapijać samotność wódką - ona wypełniała mi czas. Pamiętam, że mogłem wtedy odejść do Atletico Madryt czy Betisu Sewilla. Legia wybrała jednak ofertę Rosjan, a ja się na to zgodziłem - mówił Dawid Janczyk w rozmowie ze sport.pl.

Potem jego kariera była równią pochyłą. Szybko zmieniał kluby, zawodził w każdym otoczeniu, w którym otrzymał kolejną szansę. Choroba alkoholowa nie dawała za wygraną i niszczyła Dawida od środka. Potem pojawiły się problemy rodzinne, które potęgowały jego stan.

ZOBACZ WIDEO: Były reprezentant Polski ostrzega kadrowiczów. "Zawodnicy nie są od tego, by dyskutować"

Znalazł miejsce na ziemi

33-latek był już na dnie i wydawało się, że się z niego nie wygrzebie. A jednak. Pomocną dłoń dla napastnika o fatalnej przeszłości wyciągnął Ireneusz Strychacz, prezes LZS Piotrówka.

Janczyk w małym klubie z Piotrówki znalazł się na początku lipca. Zagrał w meczu sparingowym, a potem wystąpił też w spotkaniu ligowym.

- Wszystko jest u Dawida w porządku. Ostatnio był w Warszawie na komunii u swojej rodziny. Widział się z dziećmi i był zadowolony. Byliśmy także razem na firmowej imprezie. Wróciliśmy w sobotę - opowiada nam Strychacz, który robi wszystko, aby Dawid wyszedł na prostą.

Były reprezentant Polski nie ma w swoim życiu czasu na nudę i rozmyślania nad problemami. Mieszka w Strzelcach Opolskich. Codziennie wstaje o 7 rano, by godzinę później być już w firmie prezesa LZS-u Piotrówka Ireneusza Strychacza. Tam zajmuje się tematyką transportu i spedycji.

- Tylko w niedzielę nie ma go w pracy. Poza tym gra w zespole seniorskim i pojawia się w klubie na treningach dzieci. Jest bardzo spokojny, uczciwy, widać u niego inteligencję - zaznacza Strychacz.

Spełnia się w nowej roli

We wtorki i czwartki Janczyk zajmuje się treningami z dziećmi. Sam piłkarz nie ukrywa, że praca z młodymi adeptami piłki nożnej sprawiają mu wielką frajdę. Zachwyceni są także rodzice, gdyż frekwencja na treningach wzrosła o 400 procent.

- Bardzo dobrze wygląda jako trener młodzieży. Od kiedy objął drużynę, przychodzi cztery razy więcej dzieci niż wcześniej. Rodzice też mocnej angażują się w akademię. Jest zdecydowanie lepiej niż było - opowiada prezes LZS-u Piotrówka.

Janczyk jest kluczowym piłkarzem LZS Piotrówka. Gdy w sierpniu zaliczył swój debiut w nowych barwach, to od razu strzelił gola. W jednym z meczów z Jednością Rozmierka strzelił nawet cztery bramki. Gdy z powodu kontuzji zabrakło go w ostatnim meczu z Koroną Krępna, jego drużyna przegrała 0:3.

- Dawid ma naciągnięty mięsień dwugłowego uda. Myślę, że wystąpi już w sobotnim meczu z LZS Ścinawa Nyska. W środę okaże się jak wygląda jego zdrowie - przyznaje.

Wszystko u Janczyka układa się bardzo dobrze, jednak w Piotrówce nie snują mocarstwowych planów. Żyją z dnia na dzień i nie myślą o Janczyku jako towarze eksportowym. Na pierwszym miejscu jest u nich człowiek, a sport jest tylko dodatkiem.

- Na razie nie myślę o tym, że kończymy współpracę bądź podpisujemy długi kontrakt. Jest dobrze tak jak teraz - zapewnia Strychacz.

Zobacz także: Jerzy Engel: Będzie musiał zarządzać kryzysem

Zobacz także: Pięciolecie wybitnego wyczynu Roberta Lewandowskiego

Czy Dawid Janczyk wróci jeszcze do gry na szczeblu centralnym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15):
Zobacz więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×