Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów. Michał Pol: Nie wolno skreślać Krychowiaka i Zielińskiego! [KOMENTARZ]

Dopominanie się, by kadra pożegnała się z Grzegorzem Krychowiakiem i Piotrem Zielińskim, są równie absurdalne jak głosy z czasów szczytowej formy Krzysztofa Piątka w Milanie, że powinien wypchnąć z pierwszego składu Roberta Lewandowskiego.
Michał Pol
Michał Pol
Piotr Zieliński Newspix / JAKUB PIASECKI / CYFRASPORT / Na zdjęciu: Piotr Zieliński

To było pod wieloma względami przełomowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Od niepamiętnych czasów kadra nie rozegrała trzech dobrych meczów z rzędu w tak krótkim czasie, nawet za czasów Adama Nawałki (chyba że liczyć występ na Euro 2016). Remis z faworyzowanymi Włochami (0:0), z którymi jako jedna z nielicznych drużyn za czasów Roberto Manciniego potrafiła zachować czyste konto, i dwa wysokie zwycięstwa z Finlandią (5:1) oraz Bośnią (3:0) dały Polsce pierwsze miejsce w grupie Ligi Narodów.

Ale może co ważniejsze, po raz pierwszy dały przekonanie, że reprezentacja pod wodzą Jerzego Brzęczka robi postępy, rozwija i formuje się z niej drużyna na turniej o znacznie szerszej kadrze niż ta, jaką do Francji zabrał Nawałka.

W jej grze wreszcie dało się dostrzec jakość i to momentami wręcz niebywałą - jak w meczu z Bośnią, gdzie serię świetnych podań z pierwszej piłki zakończyła artystyczna asysta Lewandowskiego do Linettego. Choć przy zasłużonych pochwałach nie wolno zapomnieć, że Polacy rozbili bardzo słabych, grających bez czołowych gwiazd Finów oraz Bośniaków, którzy przez większość spotkania grali w dziesiątkę i bez kontuzjowanego Miralema Pjanicia.

ZOBACZ WIDEO: Liga Narodów. Polska - Bośnia i Hercegowina. Szczere wyznanie Macieja Rybusa. "To nie byłoby fair"

Zarówno wyniki, jak i wreszcie ich styl, kompletnie zepchnęły w cień szyderstwa z książki Małgorzaty Domagalik o selekcjonerze. Brzęczek okazał się wielkim wygranym zgrupowania także dzięki swoim wyborom personalnym. Sadzając na ławce Grzegorza Krychowiaka po fatalnym występie z Włochami i kiepskiej zmianie, jaką pomocnik Lokomotiwu dał z Finlandią, udowodnił, że nie trzyma się kurczowo uznanych i zasłużonych nazwisk.

Nie bał się wstrząsnąć hierarchią w zespole i dał szansę młodym zawodnikom, ci zaś wykorzystali ją znakomicie. Jakub Moder, Kamil Jóźwiak czy Sebastian Walukiewicz stali się integralną częścią drużyny i pewniakami do wyjazdu na Euro (nawet jeśli debiut tego ostatniego wymusiło zawieszenie Jana Bednarka).

Co więcej, w meczu z Bośnią Brzęczek nie wahał się posadzić na ławce także Modera, mimo zauroczenia kibiców, naciskających na grę przyszłego zawodnika Brighton. Dzięki temu od pierwszych minut mógł wyjść Jacek Góralski, który po raz kolejny udowodnił przydatność dla kadry, w której wspina się na wyżyny, o jakie wielu go nie podejrzewało.

Pomocnik Kajratu Ałmaty znów zaprzeczył stereotypowi boiskowego killera, który potrafi tylko jechać na wślizgach, odebrać piłkę i podać do najbliższego kolegi. Tymczasem stworzył z Linettym kreatywny duet w środku pola, miał najwięcej kontaktów z piłką ze wszystkich zawodników na boisku (94), przy 88-procentowej celności podań (63 na 72). W tym trzy kluczowe i może mieć pretensje do Lewego, że jednej z nich kapitan kadry nie zamienił na asystę.

Przełomowy mecz zanotował także drugi bohater tego duetu, w którym - parafrazując słowa selekcjonera - jakby coś przeskoczyło po przebudzeniu. Linetty wreszcie zagrał w kadrze tak jak w Serie A, gdzie jeszcze w Sampdorii, a obecnie w Torino spełniał się zarówno w destrukcji, jak i ataku. I nie chodzi nawet o pierwszego od blisko 7 lat gola w kadrze (który pewnie obiegnie media świata ze względu na asystę Lewandowskiego). Linetty wreszcie zagrał na miarę swego wielkiego potencjału technicznego, o którym wiedzieliśmy i nie mogliśmy się doczekać odpalenia.

Nie wiem, czy w przypadku Mateusza Klicha można też mówić aż o przełomie, ale i on zagrał najlepszy mecz w kadrze od lat, a na pewno u Brzęczka. Głównie dlatego, że wreszcie zagrał na swojej pozycji, na jakiej z powodzeniem występuje w Leeds Utd u Marcelo Bielsy. Szkoda, że z powodu zawieszenia za kartki nie zagra w kolejnym meczu Ligi Narodów z Włochami.

Za plecami Lewandowskiego znów pewnie zobaczymy Piotra Zielińskiego, który kończy kwarantannę w Neapolu. A szkoda, bo można by przetestować wariant, w którym Klich zostaje za plecami Lewego, a Zieliński zostaje cofnięty do tyłu, tak jak gra w Napoli. Może wówczas i on odpaliłby wreszcie w kadrze. Uporczywe ustawianie go na "dziesiątce", gdzie w klubie nie gra, skończy się tak jak ustawianie Bartosza Bereszyńskiego na lewej obronie. Wystąpi tam, bo umie grać w piłkę, tylko po co?

Że Zieliński jest nadal potrzebny i niezbędny kadrze, nie ma żadnych wątpliwości. Tymczasem został uznany za największego przegranego zgrupowania. Wielu kibiców cieszyło się z jego nieobecności i postulowało, żeby potrwała ona permanentnie. Przypominając, że dobry wynik na Euro 2016 został osiągnięty bez niego.

Pomocnik Napoli jest na to zbyt dobrym piłkarzem. Głupotą byłoby rezygnować z niego na fali euforii, że czwórka zmienników wypadła tak dobrze. Po pierwsze mieli łatwiej przeciwko słabym Finom i rozbitym czerwoną kartką w 15. minucie Bośniakom, którzy do tego momentu spisywali się świetnie. Przede wszystkim jednak Brzęczek obsadził ich wreszcie we właściwej roli na właściwych pozycjach. To samo musi wreszcie spotkać Zielińskiego.

Na szczęście podobnie rozumuje selekcjoner, który twardo zadeklarował na konferencji po meczu: - Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mówił, że Zieliński miałby nie grać w reprezentacji. To dla mnie nie do zaakceptowania.

Dopominanie się, by kadra pożegnała się z Krychowiakiem i Zielińskim przypomina równie absurdalne głosy z czasów szczytowej formy Krzysztofa Piątka w Milanie, że powinien wypchnąć z pierwszego składu Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji miał akurat okres nieskuteczności w Bayernie Monachium, liczono mu minuty bez bramek.

Krychowiak przeżywa gorszy moment, dał fatalną zmianę z Finlandią, był najgorszy na boisku z Włochami (choć trzeba mu oddać, że zanotował najwięcej odbiorów) i zasłużenie nie wszedł z Bośnią. Zamiast kogokolwiek skreślać już na tym etapie tworzenia drużyny przed mistrzostwami, cieszmy się z konkurencji, jakiej wreszcie jesteśmy świadkami w kadrze.

Krychowiak wielokrotnie był w tej kadrze najlepszy, bardzo często niezbędny, niech udowodni to znów, ale niech ma do tego szansę! Skreślenie go z kadry w tym momencie, byłoby "zostawieniem rannego na polu walki". Na ile poznaliśmy Brzęczka, nie ulegnie i nie zrobi niczego pod publikę i nie poświęci Krychowiaka. I słusznie, bo Grzesiek w formie - wybrany do najlepszej "11" Euro 2016 - okaże się dla kadry bardzo przydatny.

Michał Pol

Czy Grzegorz Krychowiak i Piotr Zieliński muszą obawiać się o miejsce w "11"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26):
  • szachimat Zgłoś komentarz
    Krychowiak musi odejść!
    • Such Ar Zgłoś komentarz
      Aha..... teraz mam pytanie do Pana selekcjonera , dlaczego wystawia Milika jak gościu daje w reprezentacji 1 gola rocznie i od dłuższego czasu nic nie pokazuje w klubie ? Czemu nie zostaje
      Czytaj całość
      powołany np. WILCZEK który bije rekordy jako napastnik w Danii ? To jest jakieś kółko wzajemnej adoracji czy co ?
      • Shogi Zgłoś komentarz
        To były 3 dobre mecze? Chyba oglądaliśmy z @Michał Pol każdy co innego. Krychowiaka można było zobaczyć przy piłce tylko wtedy gdy ją tracił a cała drużyna powinna ćwiczyć
        Czytaj całość
        podania. Takiego chaosu i niecelnych podań, przypadkowości nie widziałem już dawno. To ma być reprezentacja a nie 11 kopaczy. Owszem zdarzały się przebłyski jakiejś taktyki widać było że coś kombinują ale na reprezentację to za mało. A Lewandowski? jest dobry ale w meczy z Włochami go nie było, on tam nie istniał. W meczu z Bośniakami było o wiele lepiej ale jak zszedł z boiska to znowu reprezentacja przestała istnieć. Wynik to nie wszystko, jak reprezentacja przegrywa po dobrym meczu to komentatorzy piszą że jednak to był dobry mecz a jak wygra po złym meczu to piszą że wynik się liczy a to nieprawda. Uważam, że dobrze grająca drużyna pozwala mieć nadzieję na dobre mecze teraz i w przyszłości a słaba drużyna zostawia wszystko przypadkowi. Ostatnie 3 mecze pokazały że nie mamy trenera który jest zdolny opracować dobrej taktyki a zawodnicy muszą się podszkolić z dokładności podań bo to co pokazali było żenujące.
        • Peter2016 Zgłoś komentarz
          Panie Pol pan się tak zna na piłce jak Kuczera na Kubicy. Krychowiak to wyblakła gwiazda i dawanie go do składu gdy nie ma już sił grać jest kompletnie bez sensu, ma grać za zasługi czy
          Czytaj całość
          jak ? Zieliński - kolejny piłkarz wielokrotnie przymierzany do reprezentacji i wielokrotnie sobie nie poradził, nie potrafi w reprezentacji rozgrywać piłki, podawać czy strzelać, nie radzi sobie z tą presją nie wiem, ale po prostu się nie nadaje, mamy innych piłkarzy którym coś wychodzi w reprezentacji
          • MarioStefan Zgłoś komentarz
            Kto jak kto ale Krychowiak jest BEZNADZIEJNY i ten gościu już dawno nie powinien być brany pod uwagę !!!
            • Artur Chochrek Zgłoś komentarz
              Panie redaktorku... Jaką to kontuzję pańskie oko dostrzegło u M. Pjanić? Tyle lat w sporcie i nie zauważył pan że po czerwonej kartce zrobiła się tak zwana dziura w obronie? A jak to
              Czytaj całość
              zwykle drużyna z przewagą zawodnika rusza do przodu więc trener reaguje zmienia pomocnika a w jego miejsce wchodzi Hadžikadunić nomen omen środkowy obrońca.
              • Waldek NY Zgłoś komentarz
                Gdzie ta wielkość tego trenera jesli Zielińskiego z Klichem zamienia pozycjami na których graja w klubie ? Trzeba byc idiota aby kwarantana wymusiła i pokazała ze zawodnicy będą grac
                Czytaj całość
                lepiej na pozycjach na których graja dobrze w klubach?
                • zbych22 Zgłoś komentarz
                  Absurdalne Panie Pol jest to,że Pan wszelkimi sposobami chce wspierać piłkarzy,którzy nic reprezentacji nie dają. Gra Piątka jest tragiczna,a Zieliński jest przez polskie media
                  Czytaj całość
                  przereklamowany i w reprezentacji gra słabiutko. Dla obu w prezentowanej formie miejsca po prostu nie ma. Będą w lepszej formie dlaczego by nie.
                  • ggdd Zgłoś komentarz
                    Ale kto, lansiarski pismaku Pol, bredzi o wykopaniu Zielka i Krychy? Jedynie tobie podobni, lansiarski pismaku Pol, wypełniacze treści ze szmatławców i brukowców.
                    • kibic ze Strzeszyna Zgłoś komentarz
                      Na pewno Krycha i Zieliński muszą pokazać swą przydatność w klubie. Formy się nie buduje w ciągu 2 tygodni. Na razie są daleko od kadry. Moder ma dopiero 21 lat i nie może robić
                      Czytaj całość
                      ciągle na wszystkich bo czeka go jeszcze wyczerpujący sezon z Lechem. Tu należy pochwalić trenera, chociaż uważam, że mógłby być lepszy (trener). Styl gry reprezentacji to "jako tako", ale wolę oglądać Lecha (jest silniejszy i lepiej prowadzony) niż ich.
                      • Teddy Boy Zgłoś komentarz
                        Jeśli dobrze liczę to od 7 lat wszyscy kolejni selekcjonerzy czekają aż się Zieliński obudzi i bedzie grał tak jak w Napoli. I tak wszyscy bedziemy czekali do końca jego kariery...
                        • Majkel2018 Zgłoś komentarz
                          Ja nie mam nic przeciwko Krychowiakowi ale każdego piłkarza należy oceniać za to jak gra w tej chwili. Krychowiak w meczu z Finlandią po wejściu na boisko grał beznadziejnie co dotknął
                          Czytaj całość
                          piłki to strata, a w meczu z Włochami gdyby nie łagodny sędzia to by wyleciał z boiska 3 razy za ciągłe faule. W takiej formie tylko szkodzi drużynie. Jak będzie grał jak kiedyś to jak najbardziej niech gra w każdym meczu reprezentacji.
                          • ThorinS Zgłoś komentarz
                            Zieliński to obecnie najlepszy polski piłkarz grający technicznie, potrafiący wkręcić trzech defensorów jednym zwodem. Taki linetty to może od niego się uczyć... Ale jak trener wymaga
                            Czytaj całość
                            od niego innych zadań w reprezentacji, do tego na innej pozycji to później się wszyscy dziwią że się nie sprawdza w kadrze, na odwrót w klubie.. Tam wie gdzie gra, za ile z kim i co ma grać..
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×