Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szokujące słowa na temat Josepa Bartomeu. "Był marionetką Florentino Pereza"

Josep Bartomeu zrezygnował z funkcji prezydenta FC Barcelona. Szef La Ligi, Javier Tebas jasno wskazuje, że były już sternik Blaugrany nie miał własnego zdania. - Ma zerowy autorytet w świecie piłki - podkreśla.
Jakub Artych
Jakub Artych
Josep Bartomeu PAP/EPA / Alejandro Garcia / Na zdjęciu: Josep Bartomeu

Josep Bartomeu w ostatnim czasie znalazł się pod ścianą. Socios klubu zebrali kilkanaście tysięcy podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności. W związku z tym, najprawdopodobniej 57-latek i tak musiałby pożegnać się z pełnioną funkcją. To właśnie wymóg przeprowadzenia głosowania był kluczowy w podjęciu decyzji, o czym powiedział również sam zainteresowany.

- Przegrane mistrzostwo, kompromitacja z Bayernem. Tego było już za dużo - mówił nam Michał Gajdek, zaangażowany w obalanie prezydenta socio Barcy.

Po odejściu 57-latka piłkarze poczuli ulgę. Już w pierwszym meczu bez niego pewnie pokonali na wyjeździe Juventus Turyn 2:0 (więcej TUTAJ). Wielu z nich krytycznie wypowiadało się na temat jego pracy. Teraz swoje trzy grosze dołożyć prezes La Ligi, Javier Tebas, według którego, Bartomeu był tylko marionetką innego prezydenta. Chodzi o powstanie Superligi.

ZOBACZ WIDEO: Euro 2020. Słowacja krok od wyjazdu na mistrzostwa Europy i rywalizacji z Polską w grupie. "Wszystko może się zdarzyć"

- Od trzech lat powtarzał tylko to, co mówi Real Madryt. Bartomeu był rzecznikiem Florentino Pereza, prawdziwego pomysłodawcy tego pomysłu. Bartomeu ma zerowy autorytet w świecie piłki - mówi stanowczo Tebas dla agencji AP.

- Superliga pozostaje bardzo tajna. Przed ogłoszeniem Bartomeu nie pojawiło się dla niej żadne realne publiczne poparcie. Gdyby byli tego tak pewnie, byliby bardziej przejrzyści w tej sprawie. Oni wiedzą, że to niemożliwy do zrealizowania projekt – dodaje.

Bartomeu był prezydentem Barcelony od 2015 roku. Jego największą porażką było odejście Neymara do PSG z 222 mln euro.

Zobacz także: Marcus Rashford wychwalany przez media. "Jednoosobowy akt demolki"

Czy zgadzasz się ze słowami Javiera Tebasa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×