KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Polska bez szans w meczu z Włochami. Nie istnieliśmy

Włosi wybili nam piłkę z głowy. Reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe 0:2 w Lidze Narodów grając w dziesiątkę. Niecelny strzał Roberta Lewandowskiego w ostatnich minutach z czterdziestu metrów mówi o tym spotkaniu wszystko.

Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
Włosi Manuel Locatelli (z lewej) i Andrea Belotti (z prawej) oraz Polacy Bartosz Bereszyński (drugi od prawej) i Jakub Moder (drugi od lewej) PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: Włosi Manuel Locatelli (z lewej) i Andrea Belotti (z prawej) oraz Polacy Bartosz Bereszyński (drugi od prawej) i Jakub Moder (drugi od lewej)
Takiego meczu reprezentacja za kadencji Jerzego Brzęczka nie miała. Nie istnieliśmy. A miało być przecież łatwiej, ze względu na braki kadrowe rywali. Wyglądało to jednak tak, że najwięcej kontaktów z piłką miał w pewnym momencie Wojciech Szczęsny w naszej drużynie. Obrońcy podawali mu, bo nie mieli wyboru. A Robert Lewandowski pokazał się w tym spotkaniu dopiero po pół godzinie gry. Gdy sfaulował rywala w środku boiska nokautując go łokciem.

Włosi grali tak, jakby po każdej kolejnej akcji wypijali po filiżance espresso. Myśleli szybciej, biegali szybciej. Pobudzali się z każdym strzałem. A trochę ich było. Już w pierwszych minutach Szczęsny ratował drużynę po technicznym uderzeniu Federico Bernardeschiego. Co ważne - za próbami Włochów kryło się coś więcej. Ich akcje oglądało się z przejęciem. Piłka krążyła od nogi do nogi i nagle znajdowała się w naszym polu karnym.

Polscy piłkarze nie radzili sobie z tym naporem. Mieliśmy problemy już z rozegraniem od własnego pola karnego. Przez bardzo długi czas, około kilkudziesięciu minut, Biało-czerwoni nie mogli wyjść z połowy. Rywale naciskali, a polscy zawodnicy gubili się już podczas przyjmowania piłki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nożyce, poprzeczka, a potem... coś niewiarygodnego! To może być bramka roku

Gol był kwestią czasu. Gospodarze pokonali Szczęsnego już po dwudziestu minutach, ale sędzia nie uznał bramki. Lorenzo Insigne ładnie wykończył akcję na skrzydle jednak będący na spalonym Andrea Belotti przeszkadzał Szczęsnemu. Przewaga Włochów była ogromna, ale brakowało najważniejszego. Po pół godzinie rywalom postanowił pomóc Grzegorz Krychowiak. Mógł odpuścić sobie trzymanie Belottiego w polu karnym, ale objął rywala, przewrócił i sędzia podyktował rzut karny. Pewnie wykorzystał go Jorginho i gospodarze wyszli na prowadzenie.

Skoro Włosi grali jak po espresso, to naszym piłkarzom w przerwie meczu należało dać po tabletce na chorobę lokomocyjną. Rywale tak "bujali" drużyną Brzęczka, że w głowie mogło zakręcić się kibicom przed telewizorami, a co dopiero zawodnikom.

Na drugą połowę Jerzy Brzęczek wpuścił Piotra Zielińskiego, Kamila Grosickiego i Jacka Góralskiego. Pierwsze minuty dały nadzieje. Ruszyliśmy na rywala, Grosicki postraszył włoską obronę i to zapowiadało lepszy fragment meczu.

Niestety, nie na długo. Co prawda Polacy wygrywali walkę w środku boiska, ale Jacek Góralski szybko wykluczył się ze spotkania. Już w 77. minucie obejrzał drugą żółtą kartkę - po dwóch ostrych faulach. Choć już po pierwszym mógł od razu wylecieć z boiska.

Gospodarze mogli wygrać bardzo wysoko, ale ogromną przewagę potwierdzili dopiero w końcówce. Kilkoma podaniami zgubili naszych piłkarzy. Domenico Berardi znalazł się na czystej pozycji, przełożył piłkę na lewą nogę w polu karnym i uderzeniem po ziemi pokonał Szczęsnego. Na koniec, tuż przed ostatnim gwizdkiem, z czterdziestu metrów pierwszy strzał w tym meczu oddał Robert Lewandowski. To wiele mówi o grze zespołu Brzęczka.

Włochy - Polska 2:0 (1:0)
1:0 - Jorginho 27' rzut karny
2:0 - Domenico Berardi 83'

Włochy: Gianluigi Donnarumma - Alessandro Florenzi (89. Giovanni Di Lorenzo), Francesco Acerbi, Alessandro Bastoni, Emerson Palmieri - Nicolo Barella, Jorginho, Manuel Locatelli - Federico Bernardeschi (64. Domenico Berardi), Andrea Belotti (79. Stefano Okaka), Lorenzo Insigne (89. Stephan El Shaarawy).

Polska: Wojciech Szczęsny - Bartosz Bereszyński, Kamil Glik, Jan Bednarek, Arkadiusz Reca - Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder (46. Jacek Góralski) - Sebastian Szymański (46. Piotr Zieliński), Karol Linetty (74. Arkadiusz Milik), Kamil Jóźwiak (46. Kamil Grosicki) - Robert Lewandowski.

Żółte kartki: Belotti - Krychowiak, Góralski

Czerwona kartka: Góralski 77'

Sędzia: Clement Turpin (Francja).

Czy Włosi powinni wygrać wyżej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (160)
  • prym Zgłoś komentarz
    Jak obsadza się stanowisko selekcjonera Dyzmą , to czego tu oczekiwać?Taktyki i treningu? Treningu o którym wspomniał niechcący Lewy , dając wymownie do zrozumienia , że go nie było
    Czytaj całość
    lub był nie taki jak powinien!Nie wychodził w meczu nawet ten fragment taktyki Brzęczka , który już znamy a rozpracowany został już wieki temu przez Majów...Laga do przodu a może Lewy przejmie a we własnym polu karnym ....autobus.
    • Henryk Medialny Zgłoś komentarz
      Korzystając z okazji - dobra rada dla Bońka: Zamiast zajmować się polityką-wdawać się w dyskpandemiiusje z Edytą Górniak w sprawie rzekomej, czy rzeczywistej koronawirusowej pandemii,
      Czytaj całość
      oglądaj uważniej mecze polskiej ekstraklasy szukając dobrego trenera, jak nie znajdziesz - pozostaje zagranica. Pamiętam świetne czasy polskiej piłki, gdy łódzki Widzew, a po nim krakowska Wisła odnosiły wspaniałe sukcesy gromiąc przeciwników kilkoma bramkami, obojętnie, u siebie, czy na wyjeździe. Ich trenerem był ... Henryk Kasperczak.
      • Marek Struski Zgłoś komentarz
        Statystyki nie kłamią, w większości Polacy miel null, czyli tzw. zero. A Góralski tak, ożywił grę, zrobił zamieszanie i po niecałych 20 minutach powinien zejść z boiska, bo powinien
        Czytaj całość
        dostać czerwoną kartkę, za bandyckie zachowanie, a sędzia przy drugim faulu, po prostu naprawił swój błąd. Ten piłkarz ma coś chyba z psychiką, sam do siebie gada, szczerzy zęby, oj może jakieś sanatorium? Ciszcie się, że nie było systemu VAR, bo jeszcze był by karny za rękę Bednarka. Mecz żenująco słaby, nie znalazłem ani jednego plusa, nawet strzału na bramkę włochów nie oddali (strzał Lewandowskiego 20 metrów nad,to chyba nie na bramkę?), a w komentarzach najczęściej padało nazwisko Szczęsny, bo niestety to nasz bramkarz był głównie przy piłce.
        • PIT1000 Zgłoś komentarz
          Włosi grali w lesie pomiędzy drzewami dobrze zakorzenionymi . Piłkarze San Marino więcej biegają . Jak nie potrafisz grać to chociaż biegaj . Mieć przychylność sędziego i jeszcze
          Czytaj całość
          przegrać .
          • Henryk Medialny Zgłoś komentarz
            Słabą mam satysfakcję, że nie sprawdził się mój wynik 3:0 dla Włochów.,tonowałem emocje związane z hura - optymizmem, że Włosi osłabieni, podczas gdy mamy Lewandowskiego.
            Czytaj całość
            Tymczasem zawiedli wszyscy.Zeszliśmy na ziemię , bez udziału ,... koronawirusa.Smutne to, ale prawdziwe.
            • Złocisty Zgłoś komentarz
              Niestety, oglądałem ten mecz do końca bo podobała mi się gra Włochów i czekałem na ich gole. Oni grali w piłkę i to zupełnie jak nie Włosi, atakując co chwilę Polaków, którzy
              Czytaj całość
              sprawiali wrażenie, jakby całe życie grali na orliku, a teraz ktoś ich wypuścił na duże boisko. To była masakra w różnicy klas. Dawno już nikt nas tak nie upokorzył. Góralski się nadaje do wycinki drzew, a Brzęczek tylko do ligi polskiej.
              • Witold Krużyński Zgłoś komentarz
                Natomiast szczepionka którą zamówił rząd polskojęzyczny od skorumpowanego koncernu farmaceutycznego Pfizera już taka łaskawa nie będzie...
                • Harry Cane Zgłoś komentarz
                  Mecz dno... Brzęczek to facet nie mający pojęcia o nowoczesnej piłce
                  • Maciej Janecki Zgłoś komentarz
                    Nie ma i nigdy nie bedzie Polskiejvdobrej pilki. Wystarczy spojrzec na nasza lige. Brawo Brawo.Brawo
                    • miku69 Zgłoś komentarz
                      Miało być zwycięstwo , Włosi osłabieni. Eksperty w TV liczyli ile to wygramy hahaha. Trener do zwolnienia. W 2018 gdy graliśmy pierwszy mecz z Włochami byli jeszcze pogubieni ale
                      Czytaj całość
                      wystarczyło dwa miesiące i Mancini zrobił z nich drużynę a nasi po dwóch latach?
                      • dopowiadacz Zgłoś komentarz
                        Może i w piłkę Polacy nie są najlepsi , jednak marsze niepodległości to nasza narodowa specjalność i jesteśmy w światowej czołówce . Gdyby wybrańcy Brzęczyka mieli , na podorędziu
                        Czytaj całość
                        , race , bejsbole i trochę kamieni to pokazaliby tym durnym Italiańcom , jak polska husaria idzie w dym / iść w dym to to najlepsza polska strategia / .
                        • jotwu Zgłoś komentarz
                          A co na to rudy? Był mocny w gębie na temat skrobaczek,marszu,rządu.Zapomniał bidak o swoim nieudaczniku pełniącego fuchę trenera.Obydwaj do wymiany.I to im wcześniej tym lepiej.
                          • Leszek Mazur Zgłoś komentarz
                            nierozumie poco ten pajac krychowiak sie tam znalazl kto go lansuje ze gra w reprezentacji on sie nie nadaje nawed do pchania karuzeli
                            Zobacz więcej komentarzy (79)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×