Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legia sprzedana agentowi Lewandowskiego? Mamy nowe informacje

Legia Warszawa w rękach Piniego Zahaviego? W poniedziałek gruchnęły wieści, że mistrz Polski może zostać sprzedany właśnie izraelskiemu agentowi, który reprezentuje między innymi Roberta Lewandowskiego? Jak na Łazienkowskiej komentują te rewelacje?
Piotr Koźmiński
Piotr Koźmiński
piłkarze Legii Warszawa PAP / Łukasz Gągulski / Na zdjęciu: piłkarze Legii Warszawa

O tym, że Legia Warszawa  może zmienić właściciela, poinformował na Twitterze dziennikarz Adam Godlewski. Zainteresowanym miałby być legendarny Pini Zahavi , jeden z najpotężniejszych ludzi w świecie piłki.

Zahavi przeprowadzał zarówno największe transfery w historii futbolu, miał też, a w sumie do tej pory ma, wielkie wpływy w niektórych klubach. W informacji, że teraz swój wzrok skierował na Legię, pojawiły się nawet szczegóły finansowe, a dokładniej rozbieżności między stronami.

Mioduski zna Zahaviego, ale...

A co na to mówią w Legii? Czy Dariusz Mioduski faktycznie rozpatruje taki scenariusz?
"Tu nie ma co komentować. Nie ma tematu sprzedaży" - usłyszeliśmy przed chwilą od wysoko postawionej osoby na Łazienkowskiej.

Skąd więc jednak takie informacje? Nieraz bywało, że coś było dementowane, a prawda okazywała się jednak inna. "Dariusz Mioduski zna się z Pinim Zahavim. Lubią się, czasem rozmawiają o różnych sprawach, ale nie na temat sprzedaży Legii" - mówią nasze źródła w klubie.

Wiele lat temu Zahavi faktycznie przymierzał się do zakupu klubu w Warszawie, ale wtedy chodziło o Polonię. Ostatecznie nic jednak z tego nie wyszło.

PK, MW, MS

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Tak strzela brat Wayne'a Rooneya. Bramka-marzenie

Jak oceniasz zarządzanie Legią przez Dariusza Mioduskiego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • hack Zgłoś komentarz
    Mioduski ledwo dyszy z braku kasy, a to wynika z braku awansu (kolejnego) do LM lub LE. Więc w każdej takiej plocie jest coś z prawdy, może po prostu Zahavi zaoferował za mało. jednak
    Czytaj całość
    Mioduski powinien znaleźć kogoś, kto oprócz budowania centrów szkoleniowych zna się na doborze kadry zarządzającej zespołem piłki nożnej, bo tu dołujemy niemiłosiernie, od kilku lat wiecznie błędne decyzje doradców Mioduskiego, doprowadzające Legię do ciągłego sportowego zjazdu w dół. Winny temu jest prezes, bo nie zna się na piłce i przyklepuje te decyzje swoich doradców, firmując je swoim nazwiskiem i kasą. Największą głupotą było wywalić trenera na 3 dni przed najważniejszym meczem, a na nowym wymusić w meczu o wszystko wprowadzenie 6 nowych graczy, niezgranych, w nie wiadomej formie. Kpina z logiki, kpina z trenerstwa i pojęcia o grze drużynowej. Kasa nie gra, to nie korpo, tu grają ludzie.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×