KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Transfery. Pomógł w utrzymaniu i odchodzi. Adrian Mierzejewski znów zmienia klub

To koniec przygody Adriana Mierzejewskiego z chińskim Guangzhou R&F. Po kilku miesiącach gry dla tego klubu, 34-letni pomocnik odchodzi z drużyny.

Jakub Artych
Jakub Artych
Adrian Mierzejewski Getty Images / Visual China Group / Na zdjęciu: Adrian Mierzejewski
We wrześniu Adrian Mierzejewski znów zmienił pracodawcę. Mógł grać w grupie mistrzowskiej chińskiej Super League, a został wypożyczony do Guangzhou R&F, które walczyło w grupie spadkowej. Ostatecznie jego drużyna zakończyła rozgrywki na 11. miejscu.

Trenerem byłego reprezentanta Polski był znany holenderski piłkarz Giovanni van Bronckhorst. Dla "Mierzeja" był to trzeci chiński klub w karierze, bo wcześniej grał w barwach Changchun Yatai oraz Chongqing SWM.

Polak był tylko wypożyczony do 31 grudnia do Guangzhou R&F. W barwach tego klubu rozegrał sześć meczów, strzelił dwa gole oraz zaliczył cztery asysty. Był jednym z kluczowych zawodników tej drużyny, jednak podobnie jak Richairo Zivkovic, wraz z końcem 2020 roku odchodzi z klubu.

Adrian Mierzejewski w swojej karierze występował między innymi w Wiśle Płock, Polonii Warszawa, Sydney FC, Sharjah FC czy Trabzonsporze, do którego odszedł za rekordowe wówczas w polskiej ekstraklasie 5,25 milionów euro.

Zobacz także: Cierpkie słowa dla Piotra Zielińskiego. "Bezbarwny występ, krok wstecz"

Zobacz także: Premier League. Wyjątkowy gest Sadio Mane. Zrobił to specjalnie dla kibica

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Lewandowski ma groźnego rywala. Popis piłkarza Bayernu
Czy Adrian Mierzejewski powinien wrócić do polskiej ekstraklasy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • OSKAR_B Zgłoś komentarz
    Chyba jedna z bardziej orientalnych karier w historii polskiej piłki nożnej. Australia, Chiny plus fakt, że w piłkę nożną grać potrafi. Może biorąc pod uwagę kierunki, które wybiera
    Czytaj całość
    nie jest to aż taki ,,orient" jak Gikiewicz, ale tutaj jest różnica kilku poziomów i ,,Giki" to piłkarski turysta, a Mierzejewski jeszcze mógłby grać na dobrym poziomie w Europie w takich ligach jak grecka, turecka, belgijska czy austriacka, które są lepsze niż liga polska, a może w jakimś ,,średniaku" Bundesligi też zaczepiłby się, bo pamiętam jak Mięciel czy Zdebel po 30tce podpisywali takie ,,kontrakty", a on idzie tam, gdzie najwięcej płacą. Piłkarsko kompletnie to się nie broni, ale finansowo pewnie pozwoli mu na spokojną piłkarską emeryturę i chyba pod tym kątem wie co oczekuję od życia.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×