KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Paulo Sousa ocenia zawodników. Na Anglię trójką napastników?

Paulo Sousa tłumaczy, dlaczego odstawił od składu niedawnego debiutanta i podstawowego zawodnika kadry. Selekcjoner zapewnia też, że nie zrezygnuje z gry trójką napastników.
Mateusz Skwierawski
Mateusz Skwierawski
trener reprezentacji Polski Paulo Sousa PAP / Leszek Szymański / Na zdjęciu: trener reprezentacji Polski Paulo Sousa

Michał Helik po debiutanckim spotkaniu w kadrze z Węgrami (3:3) wylądował na trybunach w meczu z Andorą (3:0). Piłkarza Barnsley FC zastąpił Kamil Glik. - Rozmawiałem na ten temat z Helikiem. Dałem szansę innemu zawodnikowi, a na ławce rezerwowych miałem jeszcze trzech środkowych obrońców. Uznałem, że obecność kolejnego nie będzie potrzebna - tłumaczy Paulo Sousa.

Portugalczyk wśród rezerwowych umieścił między innymi Jana Bednarka. Zawodnik Southampton od mistrzostw świata w Rosji w 2018 roku jest podstawowym graczem kadry. Od ponad dwóch lat opuścił tylko dwa spotkania. - Zdecydowałem się dać szansę Kamilowi Piątkowskiemu - komentuje selekcjoner. - Uważam, że zagrał dobrze. Jest silny, szybki, dobrze zagrywa. Może powinien to robić szybciej, ale jego podania były naprawdę dobre. Dużo pomagał mu Kamil Glik. Dobrze, że na nich postawiłem - ocenia selekcjoner.

Więcej agresji u Milika

Sousa jest też pod wrażeniem innych debiutantów. - Kacper Kozłowski jest niesamowity. Mam nadzieję, że w dalszych meczach będzie miał wpływ na grę drużyny - mówi szkoleniowiec. Karol Świderski po wejściu na boisko zdobył bramkę na 3:0. - Początkowo był nieco nieśmiały, ale dobrze się poruszał, potrafił stworzyć sytuację. Mógł zdobyć dwie bramki. Z czasem złapał też dobry kontakt z innymi graczami - twierdzi trener.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nawet Lewandowski nie powstydziłby się takiego gola! Wow!

Selekcjoner zwrócił również uwagę, że będzie więcej wymagał od Arkadiusza Milika. - Od niego, ale też od innych - kontynuuje. - Arek przez długi czas nie grał w klubie, teraz ma tych meczów sporo i to ciągiem. Musi trochę więcej popracować nad agresywnością - komentuje Sousa.

Sousa stawia na atak

Nie wyklucza też odważnej gry w starciach z najsilniejszymi rywalami. - A dlaczego nie mielibyśmy zagrać trójką napastników z Anglią? - pyta Sousa. - Chce dać jasny sygnał, naszej drużynie i przeciwnikom, że mamy duży potencjał z przodu. Chcemy wspierać napastników i tworzyć więcej interakcji między nimi - analizuje.

Szkoleniowiec wyjaśnia też powody swojej irytacji, zwłaszcza w pierwszej połowie. Często po podaniach do tyłu, na przykład Grzegorza Krychowiaka czy Piotra Zielińskiego, denerwował się, że jego piłkarze nie zwalniają akcje. Na gorąco przekazywał graczom wskazówki, ale ich sposób myślenia długo się nie zmieniał. Pozostałym piłkarzom zwracał też uwagę, że za wolno wymieniają piłkę. 

- Możemy grać bezpiecznie, czasem jest to konieczne, ale czasem też musimy inaczej rozegrać akcję. W przerwie powiedziałem zawodnikom: gramy do przodu. Prawa strona boiska funkcjonowała bardzo dobrze. Kamil Jóźwiak i Bartosz Bereszyński dobrze współpracowali. Maciej Rybus też prowokował akcję, ale może robić to jeszcze częściej - ocenia. - Po zmianach dobrze zgrywali się Kamil Grosicki z Przemysławem Płachetą - dodaje.

Lewandowski na kilku pozycjach 

Co rzucało się w oczy, to Robert Lewandowski harujący na kilku pozycjach. W środku boiska, na boku, czasem nawet i na własnej połowie. Jak na typową "9" był to niecodzienny widok. - Robert jest mobilny w grze między pozycjami, podobnie robi w Bayernie Monachium. Jest do tego przyzwyczajony. On odnajduje się wszędzie - twierdzi Sousa.

I zapewnia, że panuje nad sytuacją po dwóch spotkaniach eliminacji MŚ 2022, w których polska drużyna zdobyła cztery punkty. - Po dwóch meczach w mojej głowie są pytanie, ale przede wszystkim odpowiedzi - dodał na koniec portugalski trener kadry.

Nasza reprezentacja rozegra kolejny mecz w środę 31 marca z Anglią na Wembley. Początek spotkania o godzinie 20.45.

Marek Wawrzynowski: Mecz z Andorą to typowa kopanina rodem z polskiej Ekstraklasy [OPINIA]

Eliminacje MŚ 2022. Niepokojące słowa o Lewandowskim. Sousa: Robert odczuwa ból

Czy Polska wygra na Wembley?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • Tomek Nowak Zgłoś komentarz
    Słabo to wygląda... Szczęsny pewnie jak zawsze niczego od siebie nie dołoży, co ma wpuścić, to wpuści. Obrona, lepiej nie wspominać. Druga linia, Krychowiak jego grę lepiej
    Czytaj całość
    przemilczeć, Zieliński (wieczny talent) dostanie plaster i go nie będzie. Atak, bez Lewandowskiego czyli bezzębny. Jóźwiak, Świderski, Płacheta, to za mało. Będą baty. Jak stracimy bramkę na początku meczu, Anglicy pojadą z nami jak z chłopem w sądzie ⚽️
    • jk323 Zgłoś komentarz
      Każdy mecz piłkarski jest inny; Bayern przegrywa ligowy a potem swobodnie miażdży Lazio w Rzymie. Oczywiście kadra RP to nie Bayern(a szkoda) nawet z Lewandowskim-bo brakuje u nas: Leona
      Czytaj całość
      Góreczki, Józka Kimisia i Tomka Millera.....
      • STOP trolom Zgłoś komentarz
        Sama taktyka i gra są duuużo lepsze niż za Brzęczka. Teraz przynajmniej są nakreślone określone zadania. Widać, że jest jakiś pomysł na grę, inna sprawa jak to jest realizowane.
        Czytaj całość
        Powiedzcie mi co to za zwyczaj wycofywać piłkę do swojego bramkarza?! Z Andorą??? Żaden z naszych nie potrafił przejść jeden na jednego zawodnika Andory. To jest prawdziwy problem!!! Zero dryblingu, a do tego każdy wczoraj chciał strzelić bramkę, "bo przecież to tylko Andora" i to raziło w oczy. No i jeszcze jedno: Może już najwyższy czas przestać dawać szanse Arkowi Milikowi. Ja już mam dosyć, od tylu lat Milik partoli WSZYSTKO.
        • versus82 Zgłoś komentarz
          3 napastników a w środku nie ma komu grać
          • Kibic w szoku Zgłoś komentarz
            Oglądając poziom gry z Andorra to Anglicy Nas zjedzą.
            • stary mors Zgłoś komentarz
              Czarno widzę mecz z angolami ale mam nadzieję ,że zmobilizują się i wywalczą chociaż remis,bo mecz z Andorą był porażką w pewnym momencie przestałem oglądać gdyż ten mecz
              Czytaj całość
              przypominał mi rozgrtwki ligowe które są żenadą.
              • -K- Zgłoś komentarz
                Boniek gada glupoty, P.S. narazie w niczym absolutnie w niczym nie jest lepszy od Brzeczka, moze tylko w tym, ze Lewy dla niego nlarazie haruje a mozw dla Adriana :)
                • drumandi Zgłoś komentarz
                  Trójką napastników? Raczej dziesiątką obrońców.
                  • Dawid Krzewina Zgłoś komentarz
                    Skoro Węgrzy wygrywali pojedynki biegowe np przy pierwszej bramce Bednarek bez piłki nie zdążył, to jak zamierza gonić sterlinga?
                    • Louis von Cyphre Zgłoś komentarz
                      rozmodlonego bednarka dajcie na tacę i tam zostawcie.
                      • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
                        W środę mecz o życie i bez obrony jesteśmy na przegranej pozycji.
                        • U4tech Zgłoś komentarz
                          a polska reprezentacja narodowa grała z Andorą mistrzami destrukcji i trzecią drużyną ME rozgrywanych na Gibraltarze...?Czy to inna Andora była bo już nic nie rozumiem.
                          • jahu61 Zgłoś komentarz
                            Nadal twierdzę, że nie mamy dobrego rozgrywającego... Bez takiego zawodnika ciężko grac. Sądziłem, że po 8 latach Zieliński.. Ale lipa zamyślony, bojący się piłki, bez wiary w to
                            Czytaj całość
                            co robi...
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×