KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów. Kontrowersyjny rzut karny pozbawił złudzeń Borussię Dortmund. "Zasady mówią, że to nie była ręka"

Borussia Dortmund długo prowadziła z Manchesterem City, ale ostatecznie przegrała 1:2 i odpadła z Ligi Mistrzów. Niemcy za taki stan rzeczy winią sędziego, który podyktował kontrowersyjny rzut karny.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Jude Bellingham (na pierwszym planie) PAP/EPA / FREDERIC SCHEIDEMANN / Na zdjęciu: Jude Bellingham (na pierwszym planie)

Od 15. minuty Borussia Dortmund prowadziła z Manchesterem City po trafieniu Jude Bellinghama. Taki wynik utrzymał się do 55. minuty, kiedy to rzut karny na gola zamienił Riyad Mahrez. Decyzja arbitra była kontrowersyjna, a system VAR sprawdzał ją przez ponad 2 minuty.

Zdaniem sędziego Emre Can zagrał piłkę ręką w polu karnym. To był kluczowy moment meczu, który pozbawił złudzeń piłkarzy Borussii. Decyzja ta podzieliła kibiców i ekspertów. Dla przykładu Zbigniew Boniek na Twitterze otwarcie napisał, że karny był ewidentny.

Innego zdania był sędzia Łukasz Rogowski. "Moim zdaniem byliśmy świadkami skandalu w Dortmundzie. Sędziowie popełnili poważny błąd, który z pewnością przyczynił się do odpadnięcia BVB z dalszych rozgrywek Ligi Mistrzów" - dodał w mediach społecznościowych.

Również niemieckie media piszą o błędzie arbitra. Po zakończeniu spotkania Can był zdania, że nie złamał przepisów. - Myślę, że według zasad to nie była ręka. Najpierw dotknąłem piłki głową, a potem uderzyła ona w rękę. To bardzo gorzkie, bo w pierwszym meczu pozbawiono nas bramki. To boli - mówił Can w rozmowie ze Sky.

- Wiem na sto procent, że najpierw dotknąłem piłki głową - dodał piłkarz Borussii. Po doprowadzeniu do remisu Manchester City złapał wiatr w żagle i przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. Mecz zakończył się triumfem Obywateli 2:1.


Czytaj także:
Chapuisat: Pod jednym względem Lewandowski nie może się równać do Haalanda
Złe wiadomości dla Napoli. Piotr Zieliński walczy z czasem

ZOBACZ WIDEO: #dziejesięwsporcie: co za strzał! Tę bramkę można oglądać w nieskończoność

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
Zobacz więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×