KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Bez stabilności piłka umrze". Szef Juventusu komentuje zamieszanie wokół Superligi

Szef Juventusu, Andrea Agnelli, nie ma wątpliwości, że powstanie Superligi może uratować futbol. W wywiadach broni swoich racji i wierzy w to, że rozgrywki dojdą do skutku.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Andrea Agnelli Getty Images / Filippo Alfero - Juventus FC / Na zdjęciu: Andrea Agnelli

W niedzielę dwanaście klubów z Włoch, Anglii i Hiszpanii poinformowało o powołaniu do życia rozgrywek Superligi. Dla jej uczestników byłaby to świetna okazja do powiększenia swoich budżetów, gdyż do podziału były 4 miliardy euro rocznie. Projekt jednak upadł po tym, jak osiem klubów podjęło decyzję o wycofaniu z prestiżowej ligi. 

Jednym z orędowników tego pomysłu jest szef Juventusu FC. Andrea Agnelli we włoskich mediach bronił Superligi, choć warto zaznaczyć, że wywiadów udzielił przed tym, jak większość klubów zrezygnowało z rywalizacji w niej. Na łamach "Corriere dello Sport" powiedział, że "bez stabilności piłka nożna umrze". Stabilność miałaby dać właśnie Superliga.

Agnelli jest zaniepokojony tym, że futbol nie jest zbyt popularny wśród młodych ludzi. - Piłka nożna przeżywa ogromny kryzys. Wpływ na to wywarły zamknięte od roku stadiony. 40 proc. ludzi w wieku od 15 do 24 lat nie interesuje się futbolem. 10 proc. kibiców jest zafascynowanych danym zawodnikiem, a nie klubem. Dwie trzecie fanów podążają za piłką nożną dla zdjęcia w mediach społecznościowych - tłumaczy Agnelli.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Jak on to zrobił?! To może być najpiękniejszy gol roku!

Stąd pomysł na rewolucyjne zmiany. Superliga miałaby być odpowiedzią na brak zainteresowania futbolem ze strony młodych. Tylko jedna trzecia z badanych deklarowała się jako kibice śledzący wieści o klubach. W większości przypadków była to dwunastka założycieli rozgrywek. - Superliga symulowałaby to, co młodzi ludzie robią na platformach cyfrowych w rywalizacji w Call of Duty lub Fortnite - stwierdził.

Szef Juventusu potwierdził, że mimo niepowodzenia projektu, nie zamierza rezygnować z funkcji prezesa turyńskiego klubu. Jest też przekonany, że Superliga powstanie. - Między naszymi klubami jest pakt krwi. Będziemy dążyć do tego. Ten projekt wciąż ma 100 procent szans na sukces - dodał w rozmowie z "La Repubblica".

Agnelli uważa, że rozgrywki Superligi nie są zagrożeniem dla krajowych mistrzostw, a kluby miały pełną chęć do dalszego uczestnictwa w nich. Działacz Juventusu stwierdził, że nadal prowadzony jest dialog z UEFA i FIFA w sprawie przyszłości Superligi. - Jeśli UEFA złożyłaby propozycję, to ocenimy ją - przyznał i zauważył, że powstanie Superligi jest zgodnie z wolnością gwarantowaną przez traktat o Unii Europejskiej.

Czytaj także:
Duże zmiany w strukturach UEFA. Zbigniew Boniek został doceniony!
PKO Ekstraklasa. Pierwszy efekt przyjścia Skorży. 13 minut na wagę szczęścia Lecha Poznań

Oglądaj Serie A NA ŻYWO w WP Pilot!

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • Jarpen Zgłoś komentarz
    Rzecz w tym że większość z tych Superligowych klubów przez wiele lat żyła ponad stan zadłużając się na maksa robiąc transfery za setki tyś.i płacąc grajkom kolosalny hajs. A teraz
    Czytaj całość
    zabrakło kasy więc wymyślili Superkichę żeby znowu się napchać pazerne dzbany.
    • Emer Zgłoś komentarz
      Futbol umiera przez takich prezesów, którzy płacą grube miliony miernotom jak CR7 i Bale. Jak sądy UE oczyszczą futbol z łapownictwa, to zarobki wrócą na normalny poziom.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×