Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Patent Grembockiego przerwał świetną passę Lecha

Jacek Grembocki to osoba, która nie będzie miło kojarzyć się wszystkim ludziom związanym z Lechem Poznań. 44-letni szkoleniowiec wyraźnie ma patent na Kolejorza, bo po czterech konfrontacjach warszawiacy mają bardzo dobry bilans. Niedzielne zwycięstwo tylko potwierdziło tą tezę.
Michał Jankowski
Michał Jankowski

Trenerem Polonii Warszawa Jacek Grembocki został w kwietniu bieżącego roku. Wcześniej był asystentem Bogusława Kaczmarka, a za kadencji Jacka Zielińskiego trenował zespół Młodej Ekstraklasy. Z pierwszą drużyną Czarnych Koszul nie osiągał zbyt rewelacyjnych wyników.

Z bilansu meczów z Lechem Poznań może być w pewnym sensie zadowolonym. W lidze padł remis 3:3 i to w kontrowersyjnych okolicznościach, bowiem jedna z bramek dla Lecha padła po spalonym. Obie drużyny zmierzyły się również w półfinale Remes Pucharu Polski. Zarówno w Poznaniu, jak i Warszawie padł remis 1:1. Zwycięzcę wyłoniły dopiero rzuty karne, które bezapelacyjnie lepiej wykonywali poznaniacy. - Żałuję, że nie wygraliśmy w rewanżu Pucharu Polski, bo moim zdaniem byliśmy zdecydowanie lepsi. Do dzisiaj pamiętam sytuację Jacka Kosmalskiego, który w 94. minucie, z czterech metrów, strzelił prosto w bramkarza Lecha. Mogliśmy grać w finale, co byłoby sporym sukcesem dla mnie i klubu - wspomina Grembocki.

Już przed niedzielnym meczem sporo mówiło się, że trener Polonii ma patent na Kolejorza. Jak się okazało, jest coś na rzeczy, ponieważ Czarne Koszule wygrały 4:2. - W każdym meczu, w którym mam jakieś ultimatum i ma być ciężko, mam wielkie szczęście. Ważne spotkania wygrywamy lub remisujemy. Z Lechem cztery mecze, wszystkie na dużym plusie - opowiada Grembocki.

Mimo tego, że warszawiacy wygrali dwa ostatnie mecze, to 44-letni szkoleniowiec straci wkrótce pracę. Na jego posadę czai się Franciszek Smuda, który już właściwie porozumiał się z Józefem Wojciechowskim. Na meczu z Lechem obecni byli jego asystenci z czasów pracy w poznańskim klubie: Andrzej Woźniak i Marek Bajor.

Porażka Lecha z Polonią przerwała kapitalną passę meczów bez porażki w lidze. Kolejorz ostatni raz z boiska schodził pokonany 19 października 2008 roku, gdy musiał uznać wyższość piłkarzy Ruchu Chorzów. Kolejne 23 spotkania kończyły się zwycięstwem poznaniaków lub remisami.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×