KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Legia na ostatniej prostej. "Wygrać, by nie było wątpliwości"

Legia Warszawa już teraz jest w bardzo komfortowej sytuacji, ale jeśli wygra w Gdańsku, w teorii będzie bardzo blisko obrony tytułu mistrzowskiego. Złote medale są na wyciągnięcie ręki. - Czujemy to, rozmawiamy o tym - mówi trener Przemysław Małecki.
Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Bartosz Kapustka PAP / Andrzej Grygiel / Na zdjęciu: Bartosz Kapustka

W Gdańsku Legia Warszawa musiała sobie radzić bez trenera Czesława Michniewicza, który pauzuje za czerwoną kartkę otrzymaną w spotkaniu z Cracovią. Wobec tego po raz drugi z rzędu funkcję pierwszego szkoleniowca pełnić będzie Przemysław Małecki, asystent Michniewicza.

- Nie będziemy zdradzać naszych planów na najbliższy mecz, zwłaszcza jeżeli chcemy zaskoczyć przeciwnika. Rozmawiamy o tym, jak zagrać. Trener Michniewicz miał podgląd na ostatnie spotkanie z Piastem ze świetnej perspektywy, analizował grę. To on podejmie decyzję co do personaliów i ustawienia na boisku - powiedział Małecki na konferencji prasowej.

Wobec zwycięstwa Rakowa Częstochowa ze Śląskiem Wrocław nie ma matematycznych szans, by Legia zapewniła sobie tytuł mistrzowski już w niedzielę. Zwycięstwo w Gdańsku mocno przybliży legionistów do tego celu, natomiast będą musieli przypieczętować mistrzostwo Polski w jednym z kolejnych spotkań. - To taka faza sezonu, że jesteśmy na ostatniej prostej. Czujemy to, rozmawiamy o tym. To ważne, żeby w tej końcówce była wzmożona koncentracja, zwłaszcza po meczu w Gliwicach chcemy docisnąć i to podtrzymać. Przed nami jeszcze cztery mecze i chcemy je wygrać, żeby nie było wątpliwości - powiedział trener Małecki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: co tam się wydarzyło? Chciał tylko wybić piłkę rywalowi

Nie wiadomo jednak w jakim składzie mistrzowie Polski stawią się w Gdańsku, ponieważ paru zawodników narzekało na urazy. - Rozmawialiśmy z doktorem i prawie wszyscy zawodnicy są do naszej dyspozycji. Jest kilka drobnych urazów spowodowanych zmęczeniem intensywnością w ostatnim czasie, a poza tym to normalne stłuczenia i mikrourazy po meczach - powiedział Małecki.

Po ostatnim spotkaniu mocno poobijani byli Bartosz Kapustka oraz Luquinhas, a do Gliwic w ogóle nie pojechał Paweł Wszołek, który od dłuższego czasu boryka się z problemami zdrowotnymi.

Początek meczu Lechia Gdańsk - Legia Warszawa w niedzielę o godz. 17:30.

CZYTAJ TAKŻE:
Kibice z niego szydzą, w klubie cały czas wierzą. "Może po prostu nie miał prawdziwej presji?"
Bohater Wisły Kraków szukał pozytywów. "Można się delikatnie uśmiechnąć"

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Luna780 Zgłoś komentarz
    by nie było wątpliwości, niebawem skończy się kopanina w polskiej lidze kopanej a zacznie się prawdziwa piłka nożna , najpierw eliminacje ,potem druga tura w Lidze mistrzów , czekam
    Czytaj całość
    tylko jacy kelnerzy z Europy tym razem wymiotą pod dywan tą tak perfidnie zachwalaną przez kiepskich dziennikarzynków sportowych z canal+ Ległę warsiawską.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×