KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zobaczył pudło Wernera w meczu z Realem i nie wytrzymał. "Przestraszył się szansy"

Glenn Hoddle w ostry sposób ocenił postawę Timo Wernera, który w meczu Real Madryt - Chelsea zmarnował stuprocentową okazję. Legendarny piłkarz nie mógł zrozumieć, jak napastnik mógł się tak zachować.

Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Timo Werner (z prawej), za nim Dani Carvajal PAP/EPA / JuanJo Martin / Na zdjęciu: Timo Werner (z prawej), za nim Dani Carvajal
Piłkarze Chelsea FC wywieźli bardzo korzystny wynik (1:1, TUTAJ znajdziesz pomeczową relację >>) z Madrytu. W perspektywie walki o finał Ligi Mistrzów ich szanse są teraz nieco większe niż Realu.

A mogły być jeszcze większe. Gdyby w 10. minucie spotkania Timo Werner wykorzystał idealne podanie Christiana Pulisicia i trafił do siatki... Nie trafił. Piłka została odbita przez Thibauta Courtoisa. Po meczu na niemieckiego napastnika Chelsea spłynęła lawina krytyki. Zresztą, nie po raz pierwszy.

To nie jest dobry sezon Wernera. Jak na razie zdobył w sezonie 2020/21 zaledwie 6 bramek. A w poprzednich czterech latach (w barwach RB Lipsk) trafił aż 78 razy. Widać, że pierwszy rok w barwach Chelsea nie jest udany dla Niemca. Stracił gdzieś swoją skuteczność.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: takiego gola dawno nie widzieliśmy

Fatalne pudło w meczu z Realem wyprowadziło z równowagi legendarnego Glenna Hoddle'a. Były reprezentant Anglii oraz piłkarz... Chelsea wypalił: "w takiej sytuacji po prostu trzeba strzelić gola, Werner powinien strzelić gola".

I dodał: - Najwidoczniej przestraszył się szansy. Widać było, że trochę bojaźliwie podszedł do tej okazji. W ten sposób dał możliwość bramkarzowi Realu na odpowiednią reakcję.

W podobnym tonie na antenie telewizji Sky wypowiedział się Fabio Capello. - Takiej okazji nie można zmarnować. Nie taki piłkarz, jak Werner - powiedział.

Były napastnik Paolo Di Canio dodał: - Werner zachował się, jakby grał z kolegami towarzysko. Tak nonszalancko podszedł do tej okazji. Dlatego nie wpisał się na listę strzelców.

Czytaj także: Liga Mistrzów. Polski trener jedyną nadzieją Realu. Zobacz memy >>

Kto awansuje do finału Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×