KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Śląsk Wrocław przygotowany na mecz-pułapkę w Armenii

W czwartek o godz. 15 Śląsk Wrocław zagra na wyjeździe z Araratem Erywań w pierwszym meczu II rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy. - Nie możemy wpaść w pułapkę, a o to jest najłatwiej w tego typu meczach - mówi trener Śląska Jacek Magiera.
Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Szymon Lewkot i Siim Luts PAP / Maciej Kulczyński / Na zdjęciu: Szymon Lewkot i Siim Luts

Po wyeliminowaniu w dwumeczu Paide Linnameeskond zespół Śląska Wrocław trafił w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy na armeński Ararat Erywań. Spotkanie odbędzie się w oddalonej o ok. 120 kilometrów na południowy zachód Giumri.

- Naszym celem jest awans do kolejnej rundy i zrobimy wszystko, żeby go zrealizować - mówi trener Jacek Magiera na konferencji prasowej.

Zespół Ararata w pierwszej rundzie pokonał węgierski FC Fehervar. Wówczas Ararat nastawił się dość głęboką defensywę i grę z kontrataku. Wszystko wskazuje na to, że w czwartek to Śląsk będzie zdecydowanie dłużej w posiadaniu piłki.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: kibic skradł show na meczu piłki nożnej

- Nie możemy zapominać, że jest to dwumecz. Nie będę zdradzał naszego planu na czwartkowe spotkanie, natomiast nie możemy w żaden sposób wpaść w pułapkę, a o to jest najłatwiej w tego typu meczach. Musimy być skoncentrowani i przygotowani na każdą możliwość. Będą decydować detale, przygotowanie techniczne, taktyczne, fizyczne i mentalne. Na to zwracamy uwagę. Wchodzimy w fazę, w której będziemy grali co trzy dni. Mamy nadzieję, że utrzyma się to przynajmniej do grudnia. Chcemy grać jak najwięcej, a mecz w Armenii jest jednym z etapów do realizacji tego celu - zauważył trener Magiera.

W Armenii zespół Śląska będzie musiał radzić sobie bez Lubambo Musondy, natomiast w jego przypadku nie ma mowy o żadnej kontuzji. Nie został zgłoszony do rozgrywek, a o wszystkim decydowały kwestie wizowe i paszportowe. W miejsce Zambijczyka do kadry wskoczył wracający po kontuzji Łukasz Bejger.

- Nie zagrał jeszcze żadnego meczu po kontuzji, choćby sparingowego. W związku z tym trudno jest mi powiedzieć, czy jest gotowy do gry przez 90 minut na dużej intensywności - przyznał trener Magiera. - Chcemy go jednak mieć blisko drużyny, za chwilę będziemy grać co trzy dni i Łukasz ma być gotowy - dodał szkoleniowiec.

Trener WKS-u ma już w głowie skład na to spotkanie, choć ostatnie decyzje zapadną dopiero po ostatnim treningu. - Jest jeszcze parę znaków zapytania odnośnie wyjściowego składu. Zobaczymy, jak drużyna zareaguje na zajęcia na głównym boisku w Giumri - powiedział Magiera.

Co ciekawe, środowy trening Śląska miał pierwotnie rozpocząć się o godz. 15, ale został przesunięty o pół godziny, ponieważ opóźnił się obiad wrocławskiej drużyny. Jak powiedział trener Magiera, zabrakło gazu. - Liczymy na to, że to już koniec niespodzianek do końca naszego pobytu w Armenii - podsumował opiekun Śląska.

CZYTAJ TAKŻE:
Dyrektor sportowy Legii: Klub rozmawiał z dwiema wielkimi gwiazdami
Legia i Flora, czyli dwie odmienne filozofie budowania zespołu

Czy Śląsk awansuje do kolejnej rundy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×