KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nie zostawił na Sousie suchej nitki. "Parcie na wyjazd staje się większe"

Paulo Sousa rzadko pojawia się w Polsce, by na żywo oglądać boiskowe poczynania kadrowiczów i kandydatów do gry w reprezentacji Polski. W felietonie dla "Przeglądu Sportowego" skrytykował go za to Dariusz Dziekanowski.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Paulo Sousa WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Paulo Sousa
Nie jest tajemnicą, że Paulo Sousa rzadko ogląda mecze PKO Ekstraklasy i do naszej ligi nie ma zbyt pozytywnego nastawienia. Portugalczyk sugerował, że nie czuje potrzeby, by przyjeżdżać do Polski na ligowe mecze. Zdaje się na trenerów zatrudnionych w PZPN i ich relacje na temat potencjalnych kadrowiczów.

Sousy zabrakło także na meczu Ligi Europy, w której Legia Warszawa robi furorę. Mistrzowie Polski pokonali już Spartak Moskwa i Leicester City. Żadnego z tych meczów na żywo nie widział portugalski selekcjoner reprezentacji Polski.

Za nieobecność na polskich stadionach Sousę skrytykował Dariusz Dziekanowski. "Można mieć złą opinię na temat naszej ekstraklasy, ale jednak jego obowiązkiem są nie tylko wycieczki do Niemiec czy Włoch, ale też do Warszawy (nie tylko na Stadion Narodowy), Poznania, Gdańska czy Szczecina" - napisał w felietonie.

Były reprezentant Polski zauważył, że wyróżniającą się postacią w Legii jest Maik Nawrocki, ale nie może liczyć na powołanie do drużyny narodowej. "Zapewne Paulo Sousa będzie opowiadał, że oglądał mecz w telewizji, że zwrócił na niego uwagę, ale każdy kibic, który choć raz był na trybunach stadionu wie, jaka jest różnica między bezpośrednim obserwowaniem spotkania a oglądaniem meczu w telewizji" - dodał Dziekanowski.

Jego zdaniem Nawrocki czy Jakub Kamiński z Lecha Poznań wiedzą, że za kadencji Sousy trudno będzie o powołanie do kadry, grając w PKO Ekstraklasie. "Nic więc dziwnego, że ich parcie na wyjazd staje się tym większe. I dlatego też mamy nieustające poczucie, że w polskich klubach brakuje stabilizacji" - obarczył winą selekcjonera.

Czytaj także: 
Legia Warszawa upokorzona w ekstraklasie!
Robert Lewandowski skomentował porażkę. Mówił o nauce

ZOBACZ WIDEO: #dziejesięwsporcie: Kibice Realu pytają czy to Cristiano Ronaldo?
Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • kert Zgłoś komentarz
    Dziekan zawsze krytykuje Souse i jest fanem wyjątkowo odpornego na wiedzę JB . Dziwi że nawet nie zauważył że nasza liga należy do najsłabszych lig na świecie .
    • zbych22 Zgłoś komentarz
      Co ten Dziekan ględzi, że w polskich klubach nie ma stabilizacji. Od czasów Bońka polska piłka klubowa ustabilizowała się w czwartej dziesiątce w klubowym rankingu UEFA.
      • zbych22 Zgłoś komentarz
        Sousie niema co się dziwić, że nie ogląda Ekstraklasy bo nie ma co oglądać. Marnowanie czasu chyba nie jest specjalnością selekcjonera.
        • ZłotyRobert Zgłoś komentarz
          Jak zobaczyłem tytuł, że ktoś skrytykował Sousę, to byłem pewien, że zrobił to nasz etatowy drewniak-Hajto:-) Na boisku był drzewem, a teraz jest "wybitnym ekspertem":-)
          • Roni Bydlak Zgłoś komentarz
            A może Sousa kłamał? A może to system trzeba zmienić, a nie ludzi w nim trzymać? Im więcej wyjedzie nieskażonych polską myślą szkoleniową, tym dla nich lepiej. Byle tylko ogarniali.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×