KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Bundesliga nie dla Tymoteusza Puchacza

Nie tak wyobrażał sobie transfer do Unionu Berlin Tymoteusz Puchacz. Reprezentant Polski w rozgrywkach Bundesligi nie doczekał się jeszcze debiutu. Najbliższa okazja to ligowe spotkanie z VfB Stuttgart.

Michał Pasek
Michał Pasek
Tymoteusz Puchacz WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Tymoteusz Puchacz
Pomimo występu Tymoteusza Puchacza od pierwszej minuty w meczu Ligi Konferencji Europy (przegrana z Feynoordem Rotterdam 1:3), szansa na debiut w najbliższym spotkaniu ligowym wciąż jest mało prawdopodobna. W rozgrywkach Bundesligi trener Urs Fischer konsekwentnie stawia na innego lewego obrońcę - Niko Giesselmanna, który go nie zawodzi.

Puchacz przechodząc do Unionu Berlin, mógł oczekiwać regularnych występów w pierwszym zespole. Szczególnie biorąc pod uwagę, że jego konkurent na tej pozycji w ubiegłym sezonie, nie był pierwszym wyborem trenera. Rzeczywistość dla polskiego piłkarza okazała się zupełnie inna, przez co wciąż musi udowadniać swoją wartość.

Dla naszego reprezentanta sytuacja w klubie staje się dość skomplikowana. Jedynymi rozgrywkami, w których Puchacz wystąpił, pozostają mecze w Lidze Konferencji Europy. Dotychczas polski piłkarz barwy stołecznej drużyny reprezentował pięciokrotnie. Dwa razy w konfrontacji z Kuopion Palloseura (IV runda el. LKE), po razie ze Slavią Praga, Maccabi Haifa i wspomnianym wcześniej Feynoordem (faza grupowa LKE).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Oryginalna akcja zespołu Piotra Zielińskiego

W Bundeslidze często brakuje dla niego miejsca w składzie, przez co nie mieści się nawet w kadrze meczowej. Trenera Unionu nie przekonują nawet dobre występy polskiego zawodnika w drużynie narodowej. Podczas ostatniego zgrupowania rozegrał 90. minut w wygranym spotkaniu z Albanią.

Trener Unionu broni się swoimi decyzjami. W ligowej tabeli (stan przed rozpoczęciem 9. kolejki) berlińczycy znajdują się na piątej pozycji. Po raz kolejny zaprzeczają przedsezonowym przewidywaniom, plasując się wyżej niż zakładano i są na dobrej drodze, by powtórzyć dobry wynik z ubiegłego sezonu. Postawa w lidze jest szczególnie doceniana, gdyż po raz kolejny zostawiają w tyle rywala zza miedzy - Herthę Berlin.

Najbliższe spotkanie ligowe stołeczny zespół zagra na wyjeździe. Rywalem Unionu będzie dwunasty w tabeli VfB Stuttgart. Mecz zostanie rozegrany 24 października o 17.30 na Mercedes-Benz Arena.

Lewandowski ciągle nienasycony. "Szkoda tych sytuacji" >>
Dwucyfrowy dorobek Roberta Lewandowskiego w Bundeslidze! >>

Czy Tymoteusz Puchacz wystąpi w spotkaniu ze Stuttgartem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (9)
  • Przemek Janowski Zgłoś komentarz
    Nie ma reguły. Być może Puchacz wyjechał za wcześnie, być może nie. Okaże się za jakiś czas. Wielu tak zaczynało karierę na Zachodzie... Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie
    Czytaj całość
    sądził, że Puchacz wskoczy od razu do składu ligowego w Bundeslidze. Wierzę jednak, że ten transfer uczyni z Puchacza lepszego piłkarza. Przede wszystkim otworzy mu oczy i nie będzie już biegał bezmyślnie do przodu, by dośrodkować na zasadzie "a nuż się uda".
    • Johen 200 Zgłoś komentarz
      Na zachodzie zmarnują sie wszystkie polskie talenty . Bo jak sie siedzi na ławie To sie cofa do umiejetnosci trampkarza. Nasi piłkarze poszli w slad pilkarzy dawnej Jugoslawi I rozjechali sie
      Czytaj całość
      po swiecie A kariere zrobiło zaledwie 2 Zielinski i Lewandowski . A reszta zmarnowała się Przykład Kapustki, Kownackiegi i tysiaca innych.
      • Johen 200 Zgłoś komentarz
        Tak przepadł Kownaś. Grzał non stop ławę nawet w 2 ligowej słabej Fortunie. I już dziś po nim Tak przepada teraz Puchacz. Rozsadni grają w Polsce Bo na zachodzie każdego polskiego
        Czytaj całość
        zawodnika mozna zastapic przybyszem z Afryki . I wniesie o wiele wiecej. W Angli, Holandi, Belgii, Francji podobnie.
        • zbych22 Zgłoś komentarz
          Jeszcze jeden "GWIAZDOR" Sportowych Faktów przykuty do ławy.
          • Natural Born Leader Zgłoś komentarz
            Przynajmniej w reprezentacji może rozruszać kości i pograć nie tylko jako DJ, ale tez na placu, gdzie zabezpieczył nam lewe wahadło na najbliższe 15 lat. Może razem z Jóźwiakiem
            Czytaj całość
            uzbierają przez 10 lat z 5 asyst.
            • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
              Kto przelicytował z oczekiwaniami: piłkarz czy jego menadżer ? Jak się ma 22 lata i podpisuje kontrakt zagraniczny to po to żeby grać i rozwijać się a nie grzać ławę.
              • Legionowiak 2.0 Zgłoś komentarz
                Nieszczęśliwy w miłości, teraz nieszczęśliwy w karierze piłkarskiej! Dajcie spokój z Puchaczem! On to w ogóle jest prostak, luzak i udaje kogoś, kim naprawdę nie jest!
                • Kazik Stanek Zgłoś komentarz
                  placheta ,puchacz i durny sousa i boniek to klika niestety jakis pomylencow
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×