Na półmetku zmagań grupowych, Legia Warszawa jest liderem grupy C w Lidze Europy. W czwartek może stracić to miano na rzecz SSC Napoli. Występujący we włoskiej ekipie Piotr Zieliński bardzo cieszy się z faktu, że zagra przeciwko mistrzom Polski.
Ma jednak nadzieję, że to jego zespół wyjdzie z tej batalii zwycięsko. - Tu są świetni kibice, więc na trybunach będzie intensywnie i głośno. Jak mnie przyjmą kibice Legii? Nie wiem - powiedział pomocnik na konferencji prasowej.
- To fajne uczucie, że mogę ze swoim zespołem zagrać z polską drużyną w europejskich pucharach. Będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony, żeby to Napoli było w tym meczu górą - dodał.
ZOBACZ WIDEO: Gwiazdor Bayernu dał prawdziwy popis! Lewandowski i koledzy dumni
Drużyna Luciano Spallettiego jest w tym spotkaniu zdecydowanym faworytem. Patrząc na formę Legii Warszawa nie można się dziwić. Na ostatnie pięć spotkań, "Wojskowi" wygrali tylko jedno i to z trzecioligowym Świtem Skolwin.
Piotr Zieliński liczy, że stołeczni wrócą na właściwe tory, ale dopiero po czwartkowym starciu. - To są dobrzy piłkarze, świetna drużyna. A dlaczego maja problemy? Tego nie wiem. Mam nadzieję, ze wrócą do formy, ale dopiero po tym meczu - stwierdził reprezentant Polski.
Napoli to aktualnie totalne przeciwieństwo Legii Warszawa. Azzurri nie przegrali jeszcze w Serie A i są liderem tabeli. Za to zespół Marka Gołębiewskiego zajmuje miejsce w strefie spadkowej PKO Ekstraklasy. "Zielu" liczy, że wraz z jego dobrą grą, sezon 2021/2022 będzie udany dla włoskiej ekipy.
- Chciałbym zrobić jeszcze lepsze liczby niż w poprzednim i zagrać równie dobry sezon. Idzie to w dobrym kierunku, wygrywamy dużo meczów, zdobywamy punkty. Moje gole i asysty pomogą zespołowi, żebyśmy zajęli jak najlepszą pozycję na koniec sezonu - dodał.
Zobacz też:
Mocny wpis Wojciecha Kowalczyka. Lewandowski lepszy od "dziadów"
Napoli ma problem. Kolejne osłabienie przed starciem z Legią