KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Dariusz Tuzimek: Boniek pokonuje Himalaje hipokryzji. Ojciec chrzestny tego chaosu i bałaganu

Nagle zwolnił Brzęczka, wziął Sousę. Mówił: nie wyjdzie z grupy na Euro, to mu podziękujemy. Okazuje się, że to podziękowania warte miliony. Ale może warto ponieść ten koszt, skoro ucieka nam o wiele większa kasa.

Dariusz Tuzimek
Dariusz Tuzimek
Paulo Sousa w rozmowie ze Zbigniewem Bońkiem WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Paulo Sousa w rozmowie ze Zbigniewem Bońkiem
Kiedy w styczniu, niespodziewanie dla wszystkich, z dnia na dzień Zbigniew Boniek zwolnił z funkcji selekcjonera Jerzego Brzęczka, napisałem, że właśnie postawił marzenia i nadzieje 40-milionowego narodu na ruletkę. I że jeśli my na tej ruletce przegramy, bo zmieniamy trenera kadry pół roku przed mistrzostwami Europy, niewiele wiedząc o Paulo Sousie, to za swój kaprys powinien zapłacić Boniek.

Dokładnie tyle, ile pieniędzy musiał wydać PZPN na Portugalczyka i jego asystentów.

Najlepsze, że sam Boniek po ostatnich wpadkach (mecz z Węgrami i nieobecność Roberta Lewandowskiego w składzie) mówi: "Smród pozostał". Zapomina chyba, że to on go nam zafundował.

Jak widać ryzykanci – za cudze pieniądze – się przyciągają. Sousa i jego sztab zarabiają co miesiąc z kasy PZPN 150 tysięcy euro! Nieźle jak na ekipę, która potrafiła wygrać mecze jedynie z San Marino, Andorą i Albanią oraz kompromitująco przegrać mistrzostwa Europy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niesamowity pocisk! Bramkarz stał jak zamurowany

Po zatrudnieniu Portugalczyka Boniek zapewniał, że postawił mu bardzo konkretne zadania: wyjście z grupy na Euro 2020 oraz awans na mundial. Opowiadał, że tak podpisał kontrakt, że nowy prezes PZPN będzie mógł rozwiązać umowę z selekcjonerem w każdej chwili.

I co się okazało? Najpierw Sousa nie wyszedł z grupy na Euro, czyli nie spełnił pierwszego warunku. Gdyby to tak było, można by nawet teraz zwolnić Sousę za niezrealizowanie tamtego warunku.

Tymczasem, jak pisał Piotr Koźmiński z WP Sportowe Fakty, "…słyszymy, że jest też inny, równie ważny powód, który sprawi, że Portugalczyk będzie kontynuował misję […] zwolnienie Sousy w tym momencie oznaczałoby konieczność wypłaty wielomilionowego odszkodowania dla niego i jego ludzi […] koszty oscylowałyby wokół 10 milionów złotych!".

Boniek o tym nie wspomina, przerzuca uwagę opinii publicznej na to, że zostawienie lub nie Sousy to była już robota dla nowego prezesa PZPN. Tak "Zibi" podrzucił kukułcze jajo Cezaremu Kuleszy. Jajo, którego - jak się okazuje - niełatwo się pozbyć, bo kosztowało by to związek mnóstwo pieniędzy. Przypomnę, że jest to umowa, która nie obliguje Sousy do oglądania meczów Ekstraklasy i mieszkania w Polsce (tak musiał na przykład Leo Beenhakker). To pierwszy w historii trener reprezentacji na odległość.

Tak więc Boniek i były sekretarz PZPN Maciej Sawicki fatalnie dali się ograć menedżerowi Sousy. Czy to nie jest przypadkiem niegospodarność?

Tymczasem "Zibi", zamiast ze wstydu zapaść się pod ziemię, odważnie bryluje w mediach. Jak prawdziwy ojciec chrzestny udziela kolejnych dobrych rad. A to medialnie puknie Roberta Lewandowskiego, a to Cezarego Kuleszę. O napastniku w programie Foot Truck mówi: "Byłem zaniepokojony już jak się Robert wypowiedział na konferencji prasowej na temat złego szkolenia młodzieży w Polsce, bo przecież Lewandowski nawet nie ma licencji trenerskiej UEFA C. Nie zna polskiej rzeczywistości. Chciał pokazać, że niby coś wie, a czegoś nie wie".

Zabolało Bońka, że najlepszy piłkarz świata ocenił, że po 9-letniej kadencji prezesa, nadal nie wychowano w 40-milionowym kraju choćby kilku. Piłkarzy potrafiących grać w futbol na wysokim poziomie.

Z kolei wobec obecnego prezesa PZPN tym razem "Zibi" wytoczył cięższe niż zwykle działa: "Gdy byłem prezesem, znałem strategię kadry, wiedziałem, jak będziemy grać. Jak by mi Sousa powiedział, że jest taki pomysł z oszczędzaniem Roberta, to bym ich obu wziął na rozmowę i powiedział: Panowie, to jest sytuacja trudna do zaakceptowania. Tak nie możemy zrobić".

Tak właśnie Boniek - ojciec chrzestny tego chaosu i bałaganu, jaki od roku panuje w reprezentacji Polski - nadal daje wszystkim dobre rady. O jakości podpisanej przez siebie umowy z Sousą "wujek dobra rada" nie wspomina. To są Himalaje hipokryzji.

Dziwi mnie, że nikt nie pomyślał na serio o tym, by jednak Sousy pozbyć się już teraz. Trochę to przypomina sytuację, w której pilot samolotu pasażerskiego oszalał, a my, zamiast wysadzić go na pierwszym międzylądowaniu, mówimy, że tak nie można, że facet ma przecież kontrakt. Niech nas szaleniec wiezie dalej, do końca. Jest szansa – fakt, że mała – że się nie rozbijemy.

No i te 10 mln zł. Ale mi się wydaje, że w sytuacji gdy pilot samolotu oszaleje, woła się specjalistów ze służby zdrowia z przygotowanym kaftanem, a na dalszą część lotu bierze się jednak zrównoważonego mentalnie pilota.

Nie kupuję argumentu, że zbyt drogo kosztuje zwolnienie Sousy. Kosztowne to może być dopiero pozostawienie go na stanowisku. Facet już przegrał PZPN-owi 10 mln zł, które związek zarobiłby, gdy właśnie Polska była rozstawiona w barażach i zagrała u siebie, zarobiła na meczu i biletach. 10 milionów, czyli tyle co odszkodowanie za zerwanie kontraktu.

Liczmy dalej: na nieobecności na mundialu nie zyskamy prawie 100 mln złotych (10 mln dolarów za awans do turnieju, kolejnych 12 mln za wyjście z grupy plus wszystkie bonusy marketingowe). Dlatego może jednak warto zatrudnić selekcjonera, który ma inne atuty niż skłonność do ryzyka za cudzą kasę? Kogoś, kto przynajmniej da szansę wygrania baraży.

A odszkodowanie? Te 10 mln zł? Od dawna wnioskuję: niech płaci ten, kto podjął decyzję o zatrudnieniu Sousy i podpisaniu niekorzystnej umowy. Na pewno się zgodzi. Przecież Zbigniew Boniek to od niedawna HONOROWY prezes PZPN.

Dariusz Tuzimek

Czytaj także: Ekstraklasa chwali się rekordem. Ma nową radę nadzorczą
Czytaj także: Mnóstwo komentarzy pod zdjęciem Casha. "Widać, że Polak"

Czy Paulo Sousa powinien poprowadzić reprezentację Polski w barażach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (33)
  • Nautilus Zgłoś komentarz
    SKORO JEST TAK DOBRZE TO DLACZEGO JEST TAK ŹLE? dLACZEGO KADRA I REPREZENTACJA JEST UZALEZNIONA OD "WIDZIMISIĘ" JEDDNEGO ZAWODNIKA. JERZY BRZECZEK NIE ULEGŁ TEJ PRESJI I STRACIŁ
    Czytaj całość
    STANOWISKO. SOUSA W NAGRANIU OPUBLIKOWANYM W PRAWDA FOOTBALLU - W ODDPRAWIE W REPREZENTACJI PODKRESLAŁ JAK WAŻNY JEST MECZ Z WĘGRAMI I JAK WAŻNY JEST DPBRY WYNIK I Z CZYM TO SIĘ WIĄŻE. ROBERT LEWANDOWSKI SKORO NIE ZREZYGNOWAŁ Z GRY W KADRZE POWINIEN NA CZAS ZGRUPOWANIA BYĆ SKOSZAROWANY JAK RESZTA KADRY. OCZYWIŚCIE PRZYJAZDOWI LEWANDOWSKIEMU ZAWSZE TOWARZYSZY OGROMNA AKTYWENOŚĆ ANNY LEWANDOWSKIEJ W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH I TYM RAZEM BYŁO PODOBNIE. ANNA LEWANDOWSKA POCHWALIŁA SI KREACJAMI W JAKICH WYSTĄPILI W BALU MASKOWYM Z OKAZJI URODZIN U NAJBOGATSZEGO POLAKA W POLSCE. =================================================================================== Oświadczenie Lewandowskiego - chyba on sam w to nie wierzy co wygaduje. Gdyby Lewandowski był reprezentantem Niemiec, Anglii, Hiszpanii Włoch Francji - GDYBY ZROBIŁ TAKI NUMER - MEDIA I DZIENNIKARZE NIE ZOSTAWILIBY NA NIM SUCHEJ NITKI!!!! ================================================================================ Sousa wziął winę na siebie i faktycznie nie jest bez winy, ale czy to nie jest po prostu próba ratowania sobie skóry. Sousa zdawał sobie sprawę z ogromnej wagi meczu z Węgrami i dokładnie wyjaśnił to piłkarzom..... A tak naprawdę na dywanik powinien pójść Lewandowski, podobno już był u prezesa Kuleszy. ================================================================================== Przegrana z Węgrami to był szok, na portalu Łączy nas piłka Lewandowski pyta się, czy gramy w barażach? (to nagranie można znaleźć) Widocznie do Lewandowskiego dotarło to co się stało I MUSIAŁ BYĆ W GŁEBOKIM SZOKU. Węgrzy na ostatnich dwóch imprezach pokazali, że są silną drużyną - o mało co nie przewieźli byłycgh i obecnych Mistrzów Świata Francję i Niemcy , którym j cudem udało się zremisować. =============================================================================== W czasie zgrupowania dowiadujemy się, że Lewandowski idzie na Bal Maskowy do jednego z najbogatszych Polaków. Gdzie są takie znakomitości jak bohater z Mielna ze swoją żoną. Czy w tym samym uczestniczy w zdjęciach do filmu dokumentalnego o sobie samym kręconym przez Amazon. Takie rzeczy. To że Lewandowski ma napięty kalendarz to wiadomo, te rzeczy można by było rozplanować w czasie. Takie rzeczy jak zaproszenie, wysyła się z miesięcznym wyprzedzeniem, to taka etykieta i niepisana zasada.
    • the end Zgłoś komentarz
      Pan Tuzimek nie lubi Bońka. Bardzo nie lubi. A naprawdę nigdy nie lubił. A mnie , przeciętnemu internaucie, niech wskaże JEDEN przypadek trenera w Europie a nawet na świecie, który w
      Czytaj całość
      ciągu kilku miesięcy ustawił kadrę narodową, mając do wyboru zbieraninę III i IV ligowych graczy z poziomu europejskiego i dwóch znakomitych. I w ciągu tych kilku miesięcy ci gracze wygraliby wszelkie eliminacje do mistrzostw świata awansując bez problemu. Żeby dokonać cudu w takim przypadku jak nasz rodzimy, trzeba minimum dwóch lat . Tu nie ma drogi na skróty. Jak mawia stare porzekadło: z goovna bicza nie ukręcisz. I to w sam raz pasuje do sytuacji w naszej piłce kopanej. Aż się nie chce do znudzenia przypominać, ze poziom naszej piłki klubowej to II - III liga europejska. Niestety. Wszystkie krajowe zespoły klubowe, jak zwykle, przepadły we wszelkich rozgrywkach europejskich. JEDEN przypadek trenerski panie Tuzimek....
      • zawodowiec Zgłoś komentarz
        Za Bonka w koncu wziela sie prokuratora. Al Capone tez poszedl siedziec za podatki bo wszystko inne bylo pieknie pokryte w papierach.
        • Marcin Krysiak Zgłoś komentarz
          Ale jakby Lewy wyszedł i złapał kontuzję ,było by "Na ch...j go wystawiał.Jeżeli mamy aspiracje do tego żeby wygrać tytuł,to musimy wygrywać z najepszymi.
          • julianu Zgłoś komentarz
            Boniek był znakomitym piłkarzem, jednak jego początkowe trenerskie przygody we Włoszech to „spuszczenie” aż trzech klubów do niższych lig. Okazało się, że licencja trenerska,
            Czytaj całość
            której brak wypomina Robertowi, była słabiutka. Późniejsze „wygłupy” w PZPN znamy wszyscy. Wsparcie kolegi-prezydenta UEFA dodało mu skrzydeł ale jednocześnie rozwaliło ego. Gigantyczny narcyzm nie minął nawet po wykopaniu kolegi Michela z UEFA za lepkie łapki. Pomnik ikona piłkarza został pokryty grubym guanem na kształt odpychającego makiawelistycznego typa.
            • Aaaa Zgłoś komentarz
              A jeszcze co do Bońka to dzięki jego gospodarności PZPN jest teraz tak bogaty, więc wołanie o to żeby oddal za kontrakt souzy jest smieszne
              • Aaaa Zgłoś komentarz
                Souza nie jest trenerem z naszej ekstraklasy więc to normalne że nie będzie pracował za tyle co polak, a co do płaczu o jego zarobi to robi się to już śmieszne co drugi dzień czytam tu
                Czytaj całość
                ile zarabia souza, szkoda tylko że ani razu nie wspomnielscie o tym że w bordoux zarabial 4 razy tyle, nikt normalny z zagranicy za mniej trenował nie bedzie
                • 10 pompek Zgłoś komentarz
                  Na całym świecie na trenerów reprezentacji wybiera się facetów z dużymi osiągnięciami, dla których jest to ukoronowanie trenerskiej kariery. Tylko u nas p. Boniek postanowił najpierw
                  Czytaj całość
                  wybrać Brzęczka a potem Sousę, którzy wcześniej NIC NIE OSIĄGNĘLI znaczącego w piłce. Do tego Sousa jest Portugalczykiem, który pasuje do polskiej kadry jak wół do karety. U nas sprawdzi się tylko Niemiec, Holender (Beenhakker), Belg, Szwajcar, Duńczyk, Szwed itd tylko nie południowiec!!!
                  • k73 Zgłoś komentarz
                    To znajdź takiego selekcjonera. Pewnie zaraz napiszesz, że Probierz. Albo Michniewicz. OK, będą tańsi, ale czy gwarantują coś więcej niż obronę Częstochowy, jak za Brzęczka? Nie
                    Czytaj całość
                    wychowaliśmy przez 9 lat żadnego dobrego piłkarza? Ręce opadają czytając coś takiego. Niektórzy piłkarze za te słowa powinni Panu napluć w twarz. Sousa, jak Benhacker, wie, że przy mniejszych umiejętnościach od topowych zespołów najważniejszy jest mental. Na to kładą nacisk na zgrupowaniach, bo umiejętności to piłkarze szlifują w klubach. Lewy chciał zmiany trenera rok temu, bo nie graliśmy do przodu, Boniek widział, że jest ferment w kadrze i podjął decyzję o zmianie. Jedyną opcją był trener z zagranicy. A kto z zagranicy by się podjął takiego wyzwania za grosze na kilka miesięcy przed Euro. Nikt. Chyba że za duże pieniądze. Sousa miał więcej do stracenia niż do wygrania obejmując kadrę Polski w takim momencie. Więc tanio tego nie wycenił, proste.
                    • Jаgаfan Zgłoś komentarz
                      Kto mi dołoży 2 zł na Żubra?
                      • Areccioni Zgłoś komentarz
                        Nieomylny w swoich decyzjach, opiniach oraz działaniach, prezes przez duże P, nie tylko zadaje pytania na które sam odpowiada ale wręcz uprzedza pytania. Na te, których nie przewidział
                        Czytaj całość
                        albo nie odpowiada lecz częściej wykazuje nieograniczony cynizm na pograniczy arogancji. Co do pana Sousy, cóż, w przeciwieństwie do swego poprzednika zrozumiał bardzo szybko ze jest tylko figurantem w kartonowym cyrku. Decyduje jego ekscelencja Robert. Spoko, liczy się kasa a ta jest praktycznie zagwarantowana.
                        • Jagafan Zgłoś komentarz
                          Nie można obrażać Bonieczka naszego, bo jak był Boniek to Legia nigdy z ligi nie spadła !!!! .....a co teraz będzie bez Bonka ? :((.......bez kartek czerwonych dla przeciwników, bez meczy
                          Czytaj całość
                          które trwają tyle dopóki Legia strzeli ważną bramkę ???? to lipa.........bez sędziów nie będzie mistrzostwa !!!! - to ohydne jak można traktować Legię na równi z innymi zespołami ???? co będzie teraz bez Bońka ????? auuuuuuuuuuuuu !!!!! buuuuuuuuuuuu :( my płaczemy :(.......i spadamy :(
                          • Marco Polonia Zgłoś komentarz
                            Sousa to był nie zły piłkarz, jednak trener z niego żaden. Oczywiście może jest trochę bliższy autorytetem Lewemu niż Brzęczek ale autorytetem się nie wygrywa. Tu nie ma nawet co
                            Czytaj całość
                            porównywać go do Benhakera bo tym dzielą go lata świetlne. Oczywiści Leo też z naszą piłką kopaną przegrał. Tuzimek dobrze punktuje ten wynalazek Bońka. I nie wiem czy wywalenie by go by coś dało,bo już mówią o polskiej myśli trenerskiej. Której osiągnięcia są widoczne w naszej Ekstraklasie. Chyba że Czerczesow. Tylko że wszedł by z marszu bez żadnego meczu kontrolnego. MŚ w Katarze w telewizji nasi piłkarze będą oglądać.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×