KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Głośna "eksmisja" w stolicy. Wiemy, kto jest właścicielem mieszkania

To były dramatyczne sceny, do których doszło w Święto Trzech Króli. Potem w sieci pojawiły się informacje, że starszą, sparaliżowaną kobietę na bruk wyrzucił były znany piłkarz. Mamy komentarze z dwóch stron sporu.

Marek Wawrzynowski
Marek Wawrzynowski
Tu znajduje się mieszkanie Tomasza Kiełbowicza / Foto - Google Maps WP SportoweFakty / Tu znajduje się mieszkanie Tomasza Kiełbowicza / Foto - Google Maps

Z jednego z warszawskich bloków karetka zabrała starszą, sparaliżowaną kobietę. Wraz z nią był syn. Wokół kręciło się kilku postawnych mężczyzn. Był to ostatni akt sporu między niepłacącym od miesięcy czynszu lokatorem i byłym reprezentantem Polski, Tomaszem Kiełbowiczem.

Piłkarz myślał, że jego kłopoty się skończyły. Wtedy na profilu facebookowym post zamieścił znany działacz społeczny Piotr Ikonowicz: "W dniu 6 stycznia doszło na Ursynowie do nielegalnej eksmisji niepełnosprawnej pani Ewy z synem. Obecnie mieszkają w hostelu, ale wkrótce skończą się im pieniądze i będzie bieda. Właścicielem mieszkania jest niejaki Tomasz Kiełbowicz. Synowi grożono śmiercią, pobito, a także grozili, że wyrzucą meble przez okno".

wpis Piotra Ikonowicza na Facebooku wpis Piotra Ikonowicza na Facebooku
- Czy naprawdę były piłkarz kadry narodowej i Legii, jak się domyślam całkiem dobrze sytuowany finansowo, musiał wyrzucić na bruk sparaliżowaną starszą panią? - pyta Ikonowicz. Sam piłkarz nie chce wypowiadać się na ten temat. Odsyła do adwokata. Jednocześnie dostajemy telefony ze wsparciem dla byłego gracza Legii Warszawa, koledzy i znajomi przekonują, że to człowiek o dobrej opinii. Jak zatem doszło do tego, że w środku zimy dwoje ludzi ląduje na ulicy z jego mieszkania? ZOBACZ WIDEO: 17-latek stracił rękę. To, co zrobił, zszokowało cały świat

Odbijanie mieszkania

W maju 2020 roku Piotr wynajął mieszkanie od Tomasza Kiełbowicza. Zapłacił za rok z góry, wpłacił też kaucję. Łącznie, jak mówi, 27 300 złotych. Po dwunastu miesiącach przedłużył wynajem o rok. Za pierwszy miesiąc zapłacił, potem przestał.

- Nie miałem dochodów, poprosiłem o możliwość uregulowania zaległości w późniejszym terminie - opowiada nam Piotr. Dostaje miesięcznie ok. 600 złotych z opieki społecznej za opiekę nad chorą matką. Teoretycznie mógłby pójść do pracy, ale wtedy musiałby wynająć profesjonalną opiekę, której koszt szacuje na ok. 3000 złotych miesięcznie. Znalazł się więc w pułapce. Jednocześnie nie płacił za kolejne 7 miesięcy. I do tego momentu wersje obu stron są zbieżne.

W grudniu były piłkarz Legii Warszawa i reprezentacji Polski poprosił mężczyznę o opuszczenie mieszkania. Ten odmówił. - Nie miał gdzie pójść - tłumaczy Piotr Ikonowicz. - Opiekuje się starszą matką. Gdyby poszli do przytułku, zostaliby rozdzieleni. Mężczyzna był przekonany, że w końcu się odkuje i spłaci zadłużenie.

Kiełbowicz zgłosił się do prywatnego detektywa, który miał ustalić stan faktyczny. Ten z kolei skontaktował się z firmą ochroniarską "Goliat" z Radomia. Próba "odbicia" mieszkania trwała trzy tygodnie. W końcu ochroniarze weszli do mieszkania.

Weszli i zamieszkali z lokatorami

Grzegorz Kwiecień, prawnik reprezentujący byłego piłkarza, zaznacza, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem: - Nie ma tu mowy o żadnej firmie działającej na pograniczu prawa, nikt nie wynajął żadnych czyścicieli kamienic. Nie było żadnych działań typu odcinanie wody czy prądu.

Piotr Ikonowicz uważa jednak, że granice zostały przekroczone. Według niego najemca został zastraszony. Tak to opisuje były już najemca: - Dobijali się do drzwi, więc otworzyłem i spytałem, o co chodzi. Miałem umowę, więc uznałem, że nic mi nie grozi. Przedstawiciele firmy weszli do środka. Było ich około dziesięciu. Potem powiadomili mnie, że zostaną w mieszkaniu - relacjonuje Piotr.

Grzegorz Kwiecień tak wyjaśnia to zachowanie ochroniarzy: - Mieli jedynie zabezpieczyć mieszkanie przed dalszą dewastacją. Gdy dwa lata temu ten pan wynajmował mieszkanie, było na wysokim poziomie. Teraz jest w katastrofalnym stanie, nadaje się do generalnego remontu. Wewnątrz czuć było fetor.

Na potwierdzenie pokazuje zdjęcia sprzed wynajmu i z ostatniego okresu. Faktycznie, lokal jest bardzo zaniedbany.

- Nie ma mowy o żadnej eksmisji - podkreśla Kwiecień. - Do tego ma prawo jedynie komornik. Gdyby lokator nadal chciał mieszkać w tym mieszkaniu, nic byśmy nie mogli poradzić - zaznacza.

"Wyzywano mnie od pedałów"

Ochroniarze zostali w mieszkaniu na noc. Piotr mówi, że ani on, ani matka nie zmrużyli oka. Byli przerażeni. Przekonuje, że trudno odczuwać choć minimalny komfort, kiedy w pokoju siedzi cały czas z tobą kilku dużych, postawnych, nieznanych ci facetów. W czwartek, w Święto Trzech Króli, wyprowadzili się z mieszkania.

Tomasz Kiełbowicz zapewnia, że lokator wyprowadził się dobrowolnie i dostał pieniądze na transport medyczny, wynajem magazynu na meble oraz hotel. Piotr twierdzi, że obiecano mu pieniądze na hotel na 10 dni, ale przedstawiciel firmy ochroniarskiej zapłacił tylko za jeden dzień. I że o dobrowolnej wyprowadzce nie ma mowy.

- Wyzywano mnie od pedałów. Facet, który nadzorował akcję, twierdził, że będę rucha… w du…. Byli bardzo agresywni. Zostałem uderzony dwa razy, grożono mi wywiezieniem do Lasu Kabackiego. Powiedzieli, że stamtąd nie wrócę. Moja sparaliżowana mama płakała. Baliśmy się - opowiada.

Przedstawiciel Kiełbowicza zapewnia, że nie było żadnego zastraszenia. Dodaje, że pan Piotr nie po raz pierwszy jest zamieszany w podobną sytuację.

- Policjanci (przyjeżdżali na miejsce kilka razy ale nie podjęli interwencji - red.) powiedzieli nam, że ten pan jest znany z tego, że wynajmuje mieszkania i z czasem przestaje płacić. W międzyczasie sprowadza tam swoją matkę, która stanowi dla niego zabezpieczenie - twierdzi adwokat Grzegorz Kwiecień, ale nie potwierdza, czy weryfikował te informacje.

W komentarzach pod postem Ikonowicza sugerowano, że pan Piotr sprowadził matkę w grudniu, tuż przed wyrzuceniem. Jednak według dokumentów z opieki społecznej nie jest to prawda. Mieszkanie regularnie było wizytowane i chora na stwardnienie rozsiane pani Ewa normalnie w nim zamieszkiwała. Ikonowicz: - Pojawiło się sporo różnych zarzutów wobec wynajmującego, to jest stara metoda tego typu firm prowadzących nielegalne eksmisje, by obrzydzić ofiarę.

Piłkarz ofiarą. Lokator chce sądu

Pan Piotr przyznaje, że miał już wcześniej podobną sytuację, gdy nie był w stanie zapłacić za wynajmowane mieszkanie. Zaznacza, że było tak tylko raz.

Kiełbowicz i jego adwokat przekonują, że ofiarą jest jednak były piłkarz. - Pan Tomasz jest jedyną faktyczną ofiarą tej sytuacji. Zdecydował się wynająć mieszkanie, ponieważ lokator sprawiał wrażenie wypłacalnego. Gdy powstały długi, mój klient zaoferował, że odpuści wszelkie zobowiązania, jeśli lokator dobrowolnie się wyprowadzi. I dotrzymał słowa - mówi Kwiecień.

Piotr Ikonowicz zaznacza, że działanie firmy wynajętej przez Kiełbowicza wykracza daleko poza jakiekolwiek normy. - Okres pandemiczny chroni najemców, dlatego takich nielegalnych, wymuszonych eksmisji jest znacznie więcej - twierdzi.

Pytamy Ikonowicza, co jednak ma zrobić wynajmujący, który ponosi koszty? - Nie popieramy niepłacenia za mieszkanie - to najważniejsze. Ale jeśli już do tego dojdzie, są inne sposoby działania, niż wprowadzanie lokatorom do mieszkania osiłków. Wynajmujący musi iść do sądu. Teraz sądy elektroniczne działają sprawnie. To kwestia 4-5 miesięcy. Należy starać się o wyrok eksmisji wraz z przydzieleniem lokalu socjalnego. Gminy, po wyroku, szybko znajdują takie lokale, zwłaszcza dla sparaliżowanej osoby. Jeśli nie, to gmina musi wypłacać właścicielowi mieszkania odszkodowanie w wysokości wolnorynkowego czynszu - tłumaczy Ikonowicz.

We wtorek Ikonowicz rozmawiał z Kiełbowiczem, próbował prowadzić mediacje, ale bezskutecznie. Były piłkarz uznał, że sprawa jest zakończona. Były najemca rozważa możliwość skierowania sprawy do sądu, za wymuszenie wyprowadzki.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (223)
  • Lambo Zgłoś komentarz
    Wystarczy popatrzeć jak wyglądają domy , które nie mają dobrych " gospodarzy " . Należy potępiać patologię , która chce żyć na koszt Innych . Samo działanie
    Czytaj całość
    charytatywne nie rozwiązuje problemów ! Dlaczego Kapitalizm prowadzi do rozwoju a Komunizm do " upadku " !
    • postma Zgłoś komentarz
      Pana Kiełbowicza mieszkanie, więc znalazł skuteczny sposób na cwaniaka. To, czy Kiełbowicz jest majętny, czy nie, nie ma tu nic do rzeczy.
      • piekareczka Zgłoś komentarz
        Wszyscy tutaj plują na ludzi którzy znaleźli się w danym czasie w gorszej sytuacji finansowej. Pan Kiełbowicz chyba nie jest ,, biedny" skoro posiada mieszkanie do celów
        Czytaj całość
        ,,zarobkowych", wystarczyło w tym konkretnym przypadku okazać trochę empatii, ludzie którzy nie mają gdzie się podziać i decydują się wynajęcie mieszkania, to nie zawsze są tzw ,,cwaniacy",tylko często ludzie opiekujący się niepełnosprawną matką lub ojcem lub po prostu znaleźli się w trudnej sytuacji ( znam kilka przypadków gdzie syn lub córka z wygody oddali rodzica do Domu Pomocy Społecznej). Pan Piotr nie jest święty ale Pan Kiełbowicz też nie należy do Aniołków. A czy prawo w czasie pandemii nie obowiązuje pana (celowo z małej litery) Kiełbowicza? Pomijając to wszystko to WSTYD za takie zachowanie, kto reprezentował POLSKĘ i WARSZAWIAKÓW...
        • MACIEK55555 Zgłoś komentarz
          BRAWO PANIE KIELBOWCZ.Przeciez Pan nie ma zadnej instytucji charytatywnej.Jedyne co zle Pan zrobil to bylo ich przeprowadzic do wielu baranow z PO jak ochojska hartwich thun jachira ten
          Czytaj całość
          biegacz po granicy adamowiczow trzaskowski frasynik jak tez wielu innych..przeciez oni tacy milosierni i pomocni.
          • gregorius123 Zgłoś komentarz
            Chętnie bym porozmawiał z Ikonowiczem na temat tych "biednych" lokatorów co to nie płacą czynszu.Ta jego instytucja powinna się nazywać Kancelaria Cwaniaków Społecznych , a
            Czytaj całość
            nie Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej.Jak można tak cynicznie bronić nierobów co nie płacą za mieszkaia i rujnują uczciwych ludzi PanieP.T. Ikonowicz?Ustawa o ochronie lokatorów to jakieś kuriozum.To jest ustawa o ochronie cwaniaków i nierobów.Tyle w temacie.A propo's tej Pani sparaliżowanej to bardzo współczuję ale od pomocy ludziom w niueszczęściu jest skarb państwa , a nie postronni obywatele.Płacę podatki i domagam się pomocy celowej dla ludzi takich jak ta schorowana Pami.
            • speranzoso Zgłoś komentarz
              Mój znajomy raz trafił na takich lokatorów-spryciarzy. Od początku planowali nie płacić, ale ściemniali, że a to przelew nie przeszedł, a to czekają czyjś powrót, etc. W pierwszej
              Czytaj całość
              chwili ich wymówki były wiarygodne. Zresztą nie sposób zakładać od razu, że każdy jest oszustem. Chciałem mu pomóc, więc zacząłem szukać informacji o prawie lokatorów. Okazało się, że to jest dramat! Jest cała grupa społeczna kanciarzy-oszustów, którzy żerują na niezaznajomionych z prawem, uczciwych właścicielach mieszkań. Nie wątpię, że są przypadki odwrotne, gdy właściciele są nie fair i takimi przypadkami powinien się pan Ikonowicz zajmować. Ale nie można przesadzać z ochroną lokatorów, bo tworzy się prawny i faktyczny absurd. W końcu razem z tym znajomym właścicielem mieszkania i jeszcze jedną osobą weszliśmy pod nieobecność lokatorów-oszustów do mieszkania, wynieśliśmy ich wszystkie rzeczy do piwnicy, zmieniliśmy zamki, a im wysłaliśmy wiadomość, że mogą się zgłosić po klucz do kłódki do piwnicy, żeby wszystko zabrać. A potem zablokowaliśmy ich numery w telefonie, żeby nie dzwonili, a kontaktowali się tylko SMS-ami. Znajomy stracił kilka tysięcy złotych zaległego czynszu (wcześniej im i tak darował 50%, żeby im pójść na rękę, ale nawet tego nie zapłacili), ale przynajmniej problem z głowy. Teraz już tylko wynajem okazjonalny, tylko dla Polaków (bo z Ukraińcami nie da się tego podpisać, bo zwykle nie mają drugiego lokalu w Polsce). Co jest przykre, bo uważam, że Ukraińcy powinni mieć tak samo łatwo wynająć mieszkanie jak Polacy. No ale to właśnie idiotyczne prawo do tego prowadzi, że lokatorzy mają coraz gorzej - bo właściciele mieszkań, nauczeni doświadczeniem z oszustami, będę także uczciwych lokatorów traktować bardzo ostro.
              • Ro2013 Zgłoś komentarz
                To jest skandal! Tzn ze jak chłopa stać to powinien współfinansować tą rodzinę i czekać na lepsze czasy? A gdzie jest państwo????? Państwo chce chronić takich ludzi to niech stworzy
                Czytaj całość
                im takie możliwości finansuje nawet do końca życia ale od własności prywatnej Wara!
                • Atomic Zgłoś komentarz
                  To jest absurd aby właściciel musiał bujać się z takimi problemami i nie mógł w pełni dysponować swoją własnością. Nie powinno być w ogóle tematu, jeżeli tak chce to wypad. Takim
                  Czytaj całość
                  ludziom jak już powinno pomóc Państwo ale nie zwalając problemu na właściciela lokalu.
                  • Pytko Zgłoś komentarz
                    Czy gdyby Ikonowicz, albo jego podopieczni, nie dostawał pieniędzy za wykonaną pracę, to też by to usprawiedliwił?
                    • gibas Zgłoś komentarz
                      NIC ZŁEGO W TYM NIE WIDZE ,KTOS NIE MOZE MIESZKAC ZA FRIKO -,A TAKICH ŻULI W POLSCE JEST DUŻO ,I CZASAMI TYLKO SIŁOWO MOZNA TO ZAŁAYWIC--POPIERAM,BO POLSKIE PRAWO W TYM PRZYPADKU TO SCIEK
                      Czytaj całość
                      DURNOT
                      • yes Zgłoś komentarz
                        I znowu zdjęcie w zdjęciu. Właściciel mieszkania jest przedstawiany jako były piłkarz - nie reprezentował w sprawie klubu ani reprezentacji. Dobrze, że jest bez koszulki i nie widać
                        Czytaj całość
                        kolców ;)
                        • drumandi Zgłoś komentarz
                          Trzeba płacić jak sie ktoś zobowiązał.
                          • ggdd Zgłoś komentarz
                            Jeśli w umowie o najem nie ma mowy o wyłącznym dysponowaniu lokalem przez najemcę, to najmujący może dokwaterować tam kogo zechce i kiedy zechce. Jest to jedyny bezpiecznik dla
                            Czytaj całość
                            najmujących okradanych przez nieuczciwych najemców. Jeśli dotychczasowy najemca z tego powodu zechce się wyprowadzić, to nikomu nic do tego. Zwłaszcza pismakom z brukowców i "działaczom społecznym" działającym nie za swoje. Miałem w rodzinie podobną sytuację, tyle że "rodzinni" cwaniaczkowie chcieli "oszczędzić" i wszystko działo się "na gębę". No to "panna z dzieckiem" przeczołgała ich ponad 1,5 roku. I dobrze :) Od tego czasu zmądrzeli.
                            Zobacz więcej komentarzy (93)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×