W tym artykule dowiesz się o:
Radosław Cierzniak - 3: Jacek Magiera chciał mu dać szansę posmakowania wielkiej piłki, a tak naprawdę wsadził go na minę. Cierzniak miał oczywiście znikome wsparcie w obrońcach, ale sam też dawał drużynie niewiele. Ewidentnie zawalił przy bramce na 3:1, nie zatrzymał również strzału Ousmane Dembele, po którym padł gol na 4:1, a miał piłkę na rękach. Najlepiej bronił w sytuacjach, w których rywale i tak byli na spalonych.
Skala ocen 1-10 (wyjściowa 6)
Bartosz Bereszyński - 3: Od jego błędu zaczęła się katastrofa Legii w tyłach, bo przy bramce na 1:1 to jemu uciekł Shinji Kagawa. Notę "Beresia" trochę podwyższyło kilka akcji z przodu i asysta przy drugim golu Aleksandara Prijovicia.
Jakub Czerwiński - 1: Przykro było momentami patrzeć, jak nie nadążał za rywalami. Indywidualnie zawalił przy golu na 2:1 dla Borussii (Kagawa ograł go z łatwością), z kolei przy trafieniu na 6:2 kompletnie odpuścił krycie Reusa. Zrobił to zresztą wraz z Michałem Pazdanem. Koszmarny występ byłego piłkarza Pogoni Szczecin.
Michał Pazdan - 2: Zagrał tylko trochę lepiej niż Czerwiński, bo miał mniej pomyłek indywidualnych. Osiem straconych bramek nie pozwala mu jednak dostać choćby przyzwoitej noty.
Jakub Rzeźniczak - 2: Przy pierwszej bramce dla Borussii nie doskoczył do Dembele, pozwalając mu na bardzo dokładne dośrodkowanie. Mógł mieć asystę, gdyby w 29. minucie po jego podaniu, w poprzeczkę nie trafił Prijović. "Rzeźnik" spisywał się jednak słabo, z przodu zresztą dawał zespołowi mniej niż Bereszyński.
Skala ocen 1-10 (wyjściowa 6) ZOBACZ WIDEO Mocne opinie o Lewandowskim z Hiszpanii. Trafi do Realu? "Nie jest potrzebny"
Michał Kucharczyk - 5: Mógł zdobyć gola już w pierwszej połowie, ale jego strzał głową zatrzymał Roman Weidenfeller. Po przerwie natomiast wykorzystał podanie Miroslava Radovicia i trafił na 6:3.
Michał Kopczyński - 2: Zabezpieczenie środka pola, a za to w głównej mierze odpowiadał Kopczyński, było beznadziejne i Borussia z łatwością rozgrywała kolejne akcje. Efekty były niestety porażające.
Guilherme - 3: Zaliczył bezbarwny występ. Legia w pierwszej połowie często wychodziła z akcjami ofensywnymi, ale Guilherme nie błyszczał i trudno wskazać jakikolwiek konkretny pozytyw w jego poczynaniach.
Vadis Odjidja-Ofoe - 5: W 10. minucie asystował przy bramce Prijovicia, nieźle wyglądał na tle rywali jeśli chodzi o umiejętności indywidualne. Szkoda, że nie przełożył tych walorów estetycznych na więcej konkretów.
Skala ocen 1-10 (wyjściowa 6)
Miroslav Radović - 8: Ofensywa Legii - w odróżnieniu od obrony - zasłużyła na pochwały, a duży w tym udział ma właśnie Serb, który nie bał się pojedynków indywidualnych, brał na siebie ciężar rozgrywania, aż w końcu zaliczył dwie asysty - przy bramkach Kucharczyka i Nikolicia.
Aleksandar Prijović - 9: Jego za worek straconych goli obwiniać nie można. Ze swoich zadań wywiązywał się znakomicie. Ustrzelił dublet, a mógł mieć na koncie nawet hat-trick, gdyby przy stanie 3:2 trafił do siatki zamiast w poprzeczkę. Trudno jednak Prijovicia za cokolwiek po tym meczu krytykować.
Skala ocen 1-10 (wyjściowa 6)
rezerwowi:
Tomasz Jodłowiec - 4: Po jego wejściu na boisko Legia straciła jeszcze dwa gole, więc trudno mówić, że dobrze zabezpieczył środek pola.
Mateusz Wieteska - 5: Niczym szczególnym się nie wyróżnił. Ponad 20-minutowy występ był raczej zbieraniem doświadczenia na przyszłość.
Nemanja Nikolić - 7: Dał dobrą zmianę i zdobył gola na 7:4. Można więc powiedzieć, że zrobił swoje.
Skala ocen 1-10 (wyjściowa 6)