KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
ŁKS Łódź
39' Michał Trąbka 81' Michał Trąbka 90+9' Łukasz Sekulski
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
48' Mateusz Grzybek 75' Kacper Śpiewak 89' Piotr Wlazło 90' Wiktor Biedrzycki 90' Piotr Wlazło 90+3' Paweł Żyra
3:2

Gorąca druga połowa w Łodzi. Drużyna Mariusza Lewandowskiego przeprowadziła pościg po przerwie i dzięki strzałowi Mateusza Grzybka doprowadziła do remisu 1:1 z ŁKS-em Łódź. To był dopiero początek emocji. Na gola Michała Trąbki odpowiedział w końcówce podstawowego czasu Piotr Wlazło. Rozstrzygające uderzenie na 3:2 zostało oddane w doliczonych minutach. Łukasz Sekulski przymierzył z rzutu karnego, dał swojej drużynie baraże o wejście do PKO Ekstraklasy i nie pozwolił awansować w piątek Bruk-Betowi Termalice Nieciecza.

Gol! Strzelił Łukasz Sekulski. 

Ostatnie uderzenie w meczu oddane bezpośrednio pod poprzeczkę bramki. ŁKS Łódź zwyciężył w debiucie pod wodzą nowego trenera Marcina Pogorzały. Łukasz Sekulski zabrał się za wykonanie rzutu karnego przyznanego przez Tomasza Marciniaka za zagranie ręką. Wprowadzony z ławki rezerwowych napastnik doprowadził do wyniku 3:2 w dziewiątej doliczonej minucie.

Awantura w polu karnym gości.

Rozpala końcówka meczu! Rzut karny po upływie pierwotnie doliczonych minut. ŁKS Łódź może odzyskać prowadzenie!

Żółtą kartkę otrzymał Paweł Żyra za przewinienie taktyczne.

Doliczone pięć minut.

Żółtą kartkę otrzymał Piotr Wlazło za zdjęcie koszulki po golu.

Żółtą kartkę otrzymał Wiktor Biedrzycki za niesportowe zachowanie.

Gol! Strzelił Piotr Wlazło. 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ponownie z wynikiem premiującym awansem do PKO Ekstraklasy! Piotr Wlazło wykorzystał szansę na doprowadzenie do remisu 2:2 z rzutu karnego. Doświadczony pomocnik fetował gola z koszulką w dłoniach i w towarzystwie zawodników rezerwowych. Szał radości zespołu prowadzonego przez Mariusza Lewandowskiego!

Dwie minuty do końca i rzut karny. Faul na Marcinie Wasielewskim. Szansa na gola i awans!

Michał Trąbka poniósł do dopingu trybunę. 2:1!

 

   

Bruk-Bet Termalica. Schodzi: Kacper Śpiewak. Wchodzi: Bartosz Snopczyński.

Gol! Strzelił Michał Trąbka. 

ŁKS Łódź był stroną inicjującą większą liczbę ataków i mocniej zorientowaną na rozstrzygnięcie pojedynku. Michał Trąbka wyrasta na najważniejszego zawodnika spotkania, ponieważ skompletował dublet uderzeniem głową po dośrodkowaniu Kamila Dankowskiego. Zbyt kunktatorsko podopieczni Mariusza Lewandowskiego i pozostało im bardzo mało czasu na zapewnienie sobie awansu do PKO Ekstraklasy w piątkowy wieczór.

ŁKS Łódź. Schodzi: Pirulo. Wchodzi: Maciej Wolski.

W tym meczu siedem strzałów celnych gospodarzy. Spora liczba. Tomasz Loska musi popracować na awans swojego klubu. Rozprawił się on przed momentem z kolejną próbą Pirulo. Po złapaniu piłki graczowi przyjezdnych absolutnie nie spieszyło się z jej ponownym wprowadzeniem do gry.

Żółtą kartkę otrzymał Kacper Śpiewak i to pierwsze indywidualne napomnienie.

Łodzianie grają przed własną publicznością i wyglądają na mocniej zainteresowanych rozstrzygnięciem spotkania. Dośrodkowanie w kierunku Łukasza Sekulskiego zostało wyekspediowane prosto pod nogi Antonio Domingueza. Hiszpan nie spodziewał się takiego obrotu wydarzeń i nie zagroził Tomaszowi Losce.

Podanie Antonio Domingueza do Kamila Dankowskiego w nieodpowiednim tempie. Sędzia asystent podniósł chorągiewkę i zasygnalizował spalonego. ŁKS Łódź nie może kontynuować swojego ataku, natomiast musi rozstawić się w defensywie i poczekać na rozegranie niecieczan.

Pozostało 20 minut podstawowego czasu. 1:1 nie jest wynikiem perfekcyjnym dla obu drużyn, ale też nie jest totalną katastrofą. ŁKS Łódź będzie mieć w kieszeni miejsce w barażach o awans do PKO Ekstraklasy, a Bruk-Bet Termalica Nieciecza zamelduje się oficjalnie w elicie.

Przerwa w grze spowodowana odrobinę teatralnym zachowaniem Marcina Wasielewskiego. Zawodnik lidera podniósł się z boiska przy akompaniamencie gwizdów z trybuny.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza jest nieco groźniejszy niż w pierwszej połowie, co akurat nie jest specjalnie skomplikowanym zadaniem. Samuel Stefanik strzelił z dystansu wyraźnie poza lustro bramki Arkadiusza Malarza. Za moment premierowa roszada w zespole Marcina Pogorzały.

Po dośrodkowaniu Marcina Wasielewskiego żadnemu zawodnikowi z Niecieczy nie udało się oddać uderzenia. Piłka spadła w miejscu, w którym mogła paść łupem tylko broniących łodzian.

ŁKS Łódź chyba wyszedł z szoku po stracie prowadzenia. Pirulo poczęstował uderzeniem z obrębu pola karnego Tomasza Loskę. Piłka została powstrzymana przez podłączonego do prądu od początkowych minut spotkania zawodnika.

Mateusz Grzybek pozbawił gospodarzy prowadzenia.

 

Tomasz Marciniak ponownie nie zdecydował się na pokazanie żółtego kartonika. Arbiter stawia na pouczenia. Po przewinieniu na połowie niecieczan jest możliwość zaszkodzenia Tomaszowi Losce rozegraniem rzutu wolnego. ŁKS nie wpadł jednak na żadne kreatywne rozwiązanie.

Mateusz Grzybek doprowadził do remisu 1:1!

 

   

Gol! Strzelił Mateusz Grzybek. 

Po przewinieniu na Romanie Gergelu możliwość zaszkodzenia gospodarzom z rzutu wolnego. Bruk-Bet Termalica Nieciecza rozegrał ten stały fragment gry bez Słowaka na boisku, ale to nie przeszkodziło w doprowadzeniu do remisu. To wynik premiujący przyjezdnych awansem do PKO Ekstraklasy. Mateusz Grzybek przypomniał o swoim strzeleckim instyncie, przeskoczył łodzian i z ostrego kąta pokonał Arkadiusza Malarza. ŁKS musi zapomnieć o swoim prowadzeniu wywalczonym z trudem przed przerwą.

Mariusz Lewandowski w przerwie zdecydował się na wprowadzenie najlepszego zawodnika klasyfikacji kanadyjskiej Romana Gergela za bezproduktywnego na desancie Martina Zemana. Bruk-Bet Termalica Nieciecza zaprezentował się źle w pierwszej połowie, czego nie można powiedzieć o będących na prowadzeniu 1:0 łodzianach.

Przyjezdni muszą gonić przeciwnika.

 

ŁKS Łódź na prowadzeniu po 45 minutach.

 

Czy Bruk-Bet Termalica Nieciecza wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Pierwsza połowa meczu kandydatów do awansu ze wskazaniem na łodzian. Zostało to potwierdzone strzałem na 1:0 Michała Trąbki. Wcześniej w kilku sytuacjach lidera ratował Tomasz Loska, ale nie jest superbohaterem i wreszcie skapitulował. Bruk-Bet Termalica dość energicznie otworzył spotkanie, ale później miał mało do zaproponowania. Mariusz Lewandowski ma o czym rozmawiać ze swoimi podopiecznymi.

Jeszcze w doliczonym czasie rozpędzony ŁKS Łódź. Maksymilian Rozwandowicz autorem jeszcze jednego strzału celnego na bramkę testowanego raz po raz Tomasza Loski.

Doliczona minuta.

Michał Trąbka i ŁKS Łódź prowadzi 1:0!

 

   

Nie zadowolili się łodzianie jednym golem. Kolejna szansa na pokonanie Tomasza Loski. Tym razem futbolówka kopnięta przez Pirulo ominęła lustro bramki.

Gol! Strzelił Michał Trąbka. 

Konsekwencja, wytrwałość, cierpliwość. ŁKS Łódź od dłuższego czasu szturmował bramkę Tomasza Loski i wyszedł na prowadzenie 1:0. Multum sytuacji strzeleckich i gospodarze zdążyli zdobyć gola w pierwszej połowie. Piłka trafiła w pole karne Bruk-Betu Termaliki do Michała Trąbki, a ten huknął z woleja. Tym razem Tomasz Loska nie zdołał uratować swoich kompanów z pola. Musi się budzić lider.

Antonio Dominguez również przymierzył w bramkę Tomasza Loski, ale odpowiednio rozgrzany zawodnik radził sobie już w trwającym meczu z bardziej skomplikowanymi wyzwaniami. Piłka ponownie nie znalazła się w bramce zespołu z województwa małopolskiego.

Jeszcze raz zaatakowali gospodarze. Tomasz Loska pod ostrzałem i radzi sobie z przeciwnościami. Tym razem nie pokonał go niebezpiecznym uderzeniem Adrian Klimczak. Gospodarze musieli zadowolić się wywalczeniem rzutu rożnego. To mało, ponieważ kumulują się niewykorzystane sytuacje podbramkowe.

Jeszcze około kwadrans rywalizacji w pierwszej połowie. Na razie dwa uderzenia celne gospodarzy i jedno gości. Tomasz Loska rozprawił się z próbami pokonania go podjętymi przez Piotra Gryszkiewicza oraz Michała Trąbkę.

Słuchać doping z trybuny, który ma ponieść gospodarzy do przeprowadzenia ataku zakończonego strzałem do bramki. Ostatnia akcja napędzona przez Adriana Klimczaka została przerwana przez niecieczan po podaniu wykonanym w kierunku Ricardinho.

Tomasz Loska tym razem zapracowany w bramce!

 

   

ŁKS Łódź w natarciu na bramkę lidera. Piotr Gryszkiewicz poczęstował Tomasza Loskę mocnym strzałem. Zawodnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza miał problem z utrzymaniem futbolówki w dłoniach, ale jednocześnie miał szczęście, że Ricardinho nie złożył się umiejętnie do wykonania dobitki.

Bruk-Bet stara się odpowiedzieć czymś interesującym na serię niebezpiecznych ataków łodzian. Po dośrodkowaniu Adama Radwańskiego nie udało się oddać strzału Kacprowi Śpiewakowi. Przegrał on pojedynek z dobrze zbudowanym przeciwnikiem.

Maciej Wolski z pamiątką w dłoniach.

 

ŁKS groźniejszy niż Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Tomasz Loska musiał ratować lidera! Interwencja bramkarza po uderzeniu Michała Trąbki. To była rewelacyjna szansa na zdobycie prowadzenia dla spadkowicza. Ma czego żałować pomocnik.

Za kandydatami do awansu ponad kwadrans rywalizacji na stadionie w Łodzi. Starał się zmienić wynik Maksymilian Rozwandowicz, którego nieprzygotowane uderzenie zostało wcześnie zablokowane. Pomocnik nie zorganizował poważnego egzaminu Tomaszowi Losce.

Pomruk niezadowolenia na trybunach w Łodzi. Piłka znalazła się pod nogami Piotra Gryszkiewicza w polu karnym przeciwnika po dośrodkowaniu Kamila Dankowskiego. Była okazja do przymierzenia do bramki Tomasza Loski, ale poniosło zawodnika ŁKS-u i oddał on bardzo rozczarowujące uderzenie.

Brawa z trybun za zbudowanie ataku dla łodzian. Podanie do Ricardinho, któremu niewiele brakowało do opanowania futbolówki i stoczenia pojedynku z Tomaszem Loską. W ostatnim momencie zareagowali przyjezdni i nie pozwolili sobie na stratę gola w podobnym fragmencie jak w poprzednim, przegranym 0:1 meczu z Odrą Opole.

Rozegranie podopiecznych Marcina Pogorzały. Piłka została sprzątnięta przez Piotra Wlazłę sprzed nosa Michała Trąbki. ŁKS musiał zadowolić się wywalczeniem wrzutu z autu na wysokości koła środkowego boiska. Widać odrobinę nerwowości w poczynaniach obu jedenastek.

Jeszcze raz Pomarańczowi od rzutu wolnego w pobliżu pola karnego łodzian. Arkadiusz Malarz starannie rozstawił mur, a rozegranie stałego fragmentu gry było ponownie nieudane i krótkie zamieszanie zostało wyjaśnione chwytem byłego bramkarza między innymi Legii Warszawa.

Szansa dla Bruk-Betu Termaliki Nieciecza na stworzenie niebezpieczeństwa rozegraniem rzutu wolnego. Próba bezpośredniego pokonania Arkadiusza Malarza była niecelna i Tomasz Marciniak nakazał wznowienie rywalizacji doświadczonemu bramkarzowi.

Kamil Dankowski rozegrał akcję z Pirulo w bocznym sektorze boiska. Całe zamieszanie zakończyło się premierowym uderzeniem po stracie Hiszpana. W kierunku bramki spadkowicza pognał Adam Radwański. Huknął mocno, jednak niedokładnie.

Rozpoczęła się konfrontacja na stadionie w Łodzi. ŁKS może zapewnić sobie miejsce w barażach, a Bruk-Bet Termalica zagwarantować awans do PKO Ekstraklasy. Gospodarze debiutują pod wodzą trenera Marcina Pogorzały, który zastąpił na stanowisku Ireneusza Mamrota.

Jedenastka Mariusza Lewandowskiego.

 

Ustawienie zaproponowane przez Marcina Pogorzałę.

 

Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock)

Nowy sztab szkoleniowy zespołu z Łodzi.

 

ŁKS Łódź przystąpi do meczu z liderem bez trenera Ireneusza Mamrota. Postanowił on ponownie zmienić miejsce pracy i w tym tygodniu rozwiązał kontrakt z klubem. Drużynę poprowadzi do końca sezonu Marcin Pogorzała, który był dotąd asystentem.

Tak trenowali gospodarze przed meczem.

 

Bruk-Bet przegrał w poprzednim meczu 0:1 z Odrą Opole.

 

W poprzednim tygodniu niecieczanie jeszcze nie zagwarantowali sobie awansu do PKO Ekstraklasy. Bruk-Bet przeważał w konfrontacji z Odrą Opole, ale nie potrafił wykorzystać żadnej ze swoich sytuacji podbramkowych. W efekcie poniósł niespodziewaną porażkę 0:1.

Pomarańczowi wygrali w rundzie jesiennej z łodzianami na swoim terenie.

 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma drugą szansę na zagwarantowanie sobie awansu do PKO Ekstraklasy. Podopiecznym Mariusza Lewandowskiego wystarczy do zostania beniaminkiem w elicie remis z wciąż niepewnymi udziału w barażach zawodnikami z Łodzi.

>
Zobacz również