KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Miedź Legnica
50' Maxime Dominguez 68' Chuca 75' Maciej Śliwa
GKS Tychy
14' Krzysztof Wołkowicz 21' Sebastian Steblecki 47' Kamil Kargulewicz 54' Kamil Szymura 65' Tomas Malec 71' Nemanja Nedić
2:0

Miedź Legnica mistrzem jesieni na zapleczu PKO Ekstraklasy. W ostatnim meczu przed urlopami podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego pokonali 2:0 GKS Tychy. Zdecydowało ich przyspieszenie w drugiej połowie. Do bramki Konrada Jałochy oddali uderzenia Chuca oraz Maciej Śliwa. Wydarzenia zostały zdominowane przez gospodarzy i nie dopuścili oni już przeciwnika z województwa śląskiego do głosu.

Doliczone trzy minuty.

Miedź Legnica. Schodzi: Damian Tront. Wchodzi: Hamza Bahaid.

Miedź Legnica. Schodzi: Maciej Śliwa. Wchodzi: Szymon Stróżyński.

Ostatnie ataki w meczu, ale mało dzieje się pod bramką Pawła Lenarcika.

Miedź Legnica. Schodzi: Kamil Zapolnik. Wchodzi: Bruno Garcia.

Miedź Legnica. Schodzi: Maxime Dominguez. Wchodzi: Szymon Matuszek.

GKS Tychy. Schodzi: Marcel Misztal. Wchodzi: Miłosz Pawlusiński.

Maciej Śliwa strzelił drugiego gola tyszanom.

 

   

GKS Tychy. Schodzi: Krzysztof Wołkowicz. Wchodzi: Dominik Połap.

GKS Tychy. Schodzi: Bartosz Biel. Wchodzi: Marcin Kozina.

Gol! Strzelił Maciej Śliwa. Asystował mu Maxime Dominguez. 

Już chyba pozamiatane na stadionie Miedzi Legnica. Maxime Dominguez popisał się przeglądem pola, a jego podanie zostało zamienione w asystę przez Macieja Śliwę. Świetna passa tego zawodnika ofensywnego.

 

Kwadrans do końca podstawowego czasu. GKS Tychy musi gonić.

Miedź Legnica niezmiennie w natarciu. Szansa na podwojenie prowadzenia, ale Konrad Jałocha tym razem zareagował znakomicie i nie pozwolił na lądowanie futbolówki w bramce.

Żółtą kartkę otrzymał Nemanja Nedić za faul na wysokości własnego pola karnego.

Gol! Strzelił Chuca. 

Świetna zmiana przeprowadzona przez trenera Wojciecha Łobodzińskiego. Nemanja Nedić skierował piłkę prosto pod nogi Chuci po dośrodkowaniu Damiana Tronta z rzutu rożnego. Niedawno wprowadzony na boisko zawodnik nie zastanawiał się długo i pokonał Konrada Jałochę płaskim uderzeniem z pierwszej piłki.

 

Miedź Legnica. Schodzi: Mehdi Lehaire. Wchodzi: Chuca.

Żółtą kartkę otrzymał Tomas Malec za faul na Damianie Troncie.

Ładna akcja kombinacyjna Trójkolorowych zakończyła się uderzeniem Łukasza Grzeszczyka zza pola karnego prosto w odpowiednio ustawionego Pawła Lenarcika. GKS Tychy mógł liczyć na lepsze podsumowanie ataku niż zaproponowane przez jego kapitana.

GKS Tychy. Schodzi: Kamil Kargulewicz. Wchodzi: Kacper Piątek.

W ostatnich minutach najciekawsze było uderzenie zza linii pola karnego, które oddał Mehdi Lehaire. Konrad Jałocha ustawił się w odpowiednim miejscu, przesunął na nogach i nie pozwolił na lądowanie futbolówki w bramce.

Początek drugiej części nie wyglądał specjalnie obiecująco. Piłka toczyła się albo szybowała od pola karnego do pola karnego, ale gracze ofensywni nie organizowali trudnych egzaminów bramkarzom.

Słupek w bramce tyszan po zagraniu z rzutu wolnego Maxime'a Domingueza! Nikt nie przeciął toru lotu futbolówki, a Konrad Jałocha musiał reagować w ostatnim momencie. Bramkarz przyjezdnych miał w tej sytuacji dużo szczęścia.

Żółtą kartkę otrzymał Kamil Szymura za ostry faul na Macieju Śliwie.

Żółtą kartkę otrzymał Maxime Dominguez za ostre przewinienie w centrum pola.

Nieudana akcja Macieja Śliwy na linii pola karnego przeciwnika. Szukał miejsca do przetestowania uderzeniem Konrada Jałochy, ale obrońcy z Tychów nie pozwolili na przedostanie się piłki w pobliże bramki.

Żółtą kartkę otrzymał Kamil Kargulewicz za faul na Macieju Śliwie.

Rozpoczęła się druga połowa konfrontacji w Legnicy. Pierwsza część z interesującymi momentami, ale na pewno kandydatów do awansu do PKO Ekstraklasy stać na stworzenie ciekawszego widowiska po przerwie.

Na gole trzeba poczekać.

 

GKS Tychy w pierwszej połowie "na zero".

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: strzał w samo okienko! Komentator oszalał

Bezbramkowa pierwsza połowa, ale z interesującymi fragmentami. Początek ze wskazaniem na Miedź Legnica, ale nie potrafiła potwierdzić tego ani jednym uderzeniem do bramki. GKS Tychy doszedł do głosu i przetestował Pawła Lenarcikami kilkoma uderzeniami celnymi.

Doliczona minuta.

Miedź Legnica miała jeszcze szansę na poprawienie wyniku po serii dośrodkowań z rzutów rożnych. Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego, a przede wszystkim Damian Tront, odbili się od ściany tyszan.

Kamil Zapolnik nie przymierzył do bramki byłego klubu po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Maxime'a Domingueza. Poradził sobie w powietrzu z Maciejem Mańką, ale pozycja do oddania uderzenia nie była specjalnie wygodna.

Akcja Maxime'a Domingueza została podsumowana uderzeniem z dystansu obok spojenia słupka z poprzeczką. Konrad Jałocha nie musiał robić nic poza odprowadzenie futbolówki wzrokiem poza boisko. Chyba wykonanie podania do Kamila Zapolnika byłoby ciekawszym rozwiązaniem.

Nieudane wykonanie rzutu wolnego przez przyjezdnych. Łukasz Grzeszczyk nie oddał strzału po wrzutce z głębi pola. Cała sytuacja została wyjaśniona przez Pawła Lenarcika, który popracował na przedpolu.

GKS Tychy zaczął odpowiadać swoimi atakami i rywalizacja wyrównała się. Celne uderzenia Kamilów Szymury oraz Kargulewicza zostały zatrzymane przez Pawła Lenarcika. Generalnie Szymura bardzo często wbiega w pole karne gospodarzy i jego obecność jest zaskoczeniem dla Nemanji Mijuskovicia oraz Jona Aurtenetxe.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: czerwona kartka po zdobyciu bramki? To możliwe

Przerwa w grze spowodowana urazem Kamila Kargulewicza.

Wstrzelenie Krzysztofa Wołkowicza nie zostało podsumowane uderzeniem. Ponownie w polu karnym gospodarzy zameldował się Kamil Szymura i próbował swoim niestandardowym ustawieniem wykorzystać nieporadność Nemanji Mijuskovicia oraz Jona Aurtenetxe.

Jeszcze jedno uderzenie celne. Kamil Kargulewicz sprawdził z dystansu Pawła Lenarcika. Ten interweniował z pewnymi problemami, ale żaden z tyszan nie sposobił się w odpowiednim momencie do dobitki i nie ukarał bramkarza Miedzi Legnica za drobne zawahanie.

Żółtą kartkę otrzymał Sebastian Steblecki za faul na Patryku Makuchu.

Maciej Śliwa przeprowadził akcję indywidualna zakończoną uderzeniem celnym. Konrad Jałocha był nieco zasłonięty przez Kamila Szymurę, ale w odpowiednim momencie zauważył piłkę i nie pozwolił na jej wylądowanie w siatce.

Żółtą kartkę otrzymał Krzysztof Wołkowicz za faul na Macieju Śliwie.

GKS Tychy zaczął odpowiadać swoimi atakami, a nieoczekiwanie jego najgroźniejszym zawodnikiem jest obrońca Kamil Szymura. To on przetestował pierwszym uderzeniem celnym Pawła Lenarcika. Bramkarz Miedzi Legnica interweniował z dużym wyczuciem.

Nieuznana bramka Kamila Zapolnika.

 

   

Ładna akcja Miedzi Legnica zakończona strzałem Kamila Zapolnika do bramki, ale nie ma gola z powodu spalonego. Ewidentnie niedobre ustawienie skrzydłowego gospodarzy w momencie dobijanego uderzenia w słupek. Obrona Trójkolorowych poważnie przecieka.

Niebezpieczna akcja Miedzi Legnica zakończona niedokładnym płaskim dośrodkowaniem. Maxime Dominguez uruchomił Patryka Makucha, a temu nie udało się umożliwić oddania uderzenia Kamilowi Zapolnikowi. Tylko ostrzeżenie dla podopiecznych Artura Derbina.

W Legnicy doszło do zderzenia kandydatów do awansu do PKO Ekstraklasy. Jak dotąd regularne punktowanie wychodziło lepiej Miedzi, której dobry finisz w rundzie jesiennej pozwolił wyprzedzić Widzew Łódź i zostać liderem na zapleczu PKO Ekstraklasy. Z kolei GKS Tychy zamyka strefę barażową, a jego ostatnie potknięcie w postaci porażki 0:1 z Resovią nie było pierwszym w sezonie.

Gospodarze wyszli na boisko w niebieskich koszulkach, a także białych spodenkach. GKS Tychy przystąpił do rywalizacji w czarnych strojach z białymi, czerwonymi oraz zielonymi elementami.

Z drobnym opóźnieniem rozpoczęła się konfrontacja kandydatów do awansu w Legnicy. Od początku niewybredny doping z trybun, ale piłkarze powinni zadbać przez najbliższe 90 minut o przyjemniejsze doznania.

GKS Tychy w następującym zestawieniu.

 

Jedenastka Miedzi Legnica.

 

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)

Miedź Legnica ponownie zaprezentuje się w piątek. Tym razem w drugim meczu zamykającej rundę jesienną kolejki. Przeciwnikiem lidera będzie inny kandydat do awansu. GKS Tychy ma jednak zdecydowanie większy problem z regularnym punktowaniem niż podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego.

>
Zobacz również
    Miedź Legnica Miedź Legnica GKS Tychy GKS Tychy
    Skład podstawowy
    1 Paweł Lenarcik
    23 Jurich Carolina
    25 Nemanja Mijusković
    13 Jon Aurtenetxe
    77 Piotr Azikiewicz
    20 Damian Tront 89'
    70 Maciej Śliwa 75' 89'
    10 Maxime Dominguez 75' 50' 83'
    59 Mehdi Lehaire 66'
    18 Kamil Zapolnik 83'
    70 Patryk Makuch
    Rezerwowi
    31 Mateusz Abramowicz
    6 Szymon Matuszek 83'
    7 Marcin Garuch
    8 Chuca 68' 66'
    22 Szymon Stróżyński 89'
    27 Bruno Garcia 83'
    50 Filip Balcewicz
    80 Hamza Bahaid 89'
    87 Ruben Hoogenhout
    Skład podstawowy
    13 Konrad Jałocha
    5 Maciej Mańka
    6 Nemanja Nedić 71'
    30 Kamil Szymura 54'
    11 Krzysztof Wołkowicz 14' 76'
    17 Sebastian Steblecki 21'
    16 Marcel Misztal 81'
    27 Kamil Kargulewicz 47' 61'
    8 Łukasz Grzeszczyk 76'
    14 Bartosz Biel 76'
    29 Tomas Malec 65'
    Rezerwowi
    1 Adrian Odyjewski
    3 Łukasz Sołowiej
    20 Gracjan Jaroch 76'
    21 Krzysztof Machowski
    28 Miłosz Pawlusiński 81'
    77 Kacper Piątek 61'
    79 Marcin Kozina 76'
    99 Dominik Połap 76'