KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
Juventus FC
11' Paulo Dybala 58' Paulo Dybala 68' Manuel Locatelli 74' Federico Chiesa 82' Alvaro Morata 89' Dejan Kulusevski
Zenit Sankt Petersburg
26' Leonardo Bonucci 54' Dejan Lovren 90+2' Sardar Azmoun
4:2

Ostatni gwizdek Alejandro Hernandeza. Juventus wysokim wynikiem 4:2 pokazał swoją wyższość nad przeciwnikiem z Sankt Petersburga. Nie wszystko było idealne w grze Bianconerich, ale generalnie rozegrał jedno z najlepszych spotkań w ostatnich miesiącach. Najlepszym zawodnikiem wieczoru autor dwóch goli i asysty Paulo Dybala.

Gol! Strzelił Sardar Azmoun. Asystował mu Artiom Dziuba. 

W doliczonym czasie napastnicy Zenita Sankt Petersburga zepsuli samopoczucie publiczności w Turynie. Akcja Sardara Azmouna i Artioma Dziuby zakończona strzałem tego pierwszego do bramki Wojciecha Szczęsnego.

Doliczone trzy minuty.

Żółtą kartkę otrzymał Dejan Kulusevski za ostre przewinienie.

Zenit Sankt Petersburg. Schodzi: Wendel. Wchodzi: Danił Kuzniecow.

Gol! Strzelił Alvaro Morata. Asystował mu Paulo Dybala. 

Juventus będzie grać wiosną w Lidze Mistrzów. To pewne. Jeżeli będzie grać tak jak we wtorek, to być może powalczy o wysokie cele. Na razie Alvaro Morata strzelił gola na 4:1 Zenitowi Sankt Petersburg. Paulo Dybala dorzucił asystę do dwóch wcześniejszych trafień.

 

Pozostało 10 minut prawdopodobnie rozstrzygniętego spotkania. Gotuje się zresztą pod bramką Stanisława Kricjuka, a przyjezdni wyglądają na chętnych, ale do opuszczenia Turynu. Niebawem Massimiliano Allegri zamiesza w jedenastce.

Federico Chiesa i dwubramkowa zaliczka.

 

Zenit Sankt Petersburg. Schodzi: Claudinho. Wchodzi: Aleksandr Jerochin.

Gol! Strzelił Federico Chiesa. Asystował mu Federico Bernardeschi. 

Tak to właśnie wyglądało, że Federico Chiesa musi strzelić w tym meczu gola. Inaczej miałby koszmary w nocy z wtorku na środę. 3:1 prawdopodobnie gwarantuje Bianconerim czwarte zwycięstwo w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Błąd w tej sytuacji Dejana Lovrena.

Wojciech Szczęsny podłączony do zasilania przez zawodników Zenita Sankt Petersburg. Niewiele po zatrzymaniu strzału Claudinho, musiał radzić sobie również z próbą wyrównania w wykonaniu Malcoma. Bez zarzutu reprezentant Polski.

Mocniej pachnie trzecim golem Bianconerich niż drugim Zenita Sankt Petersburg. Raz po raz pokazuje się w ofensywie Federico Chiesa, który najwyraźniej nie zamierza zejść z boiska bez trafienia do bramki. Inna sprawa, że goście odpowiedzieli akcją Claudinho i musiał interweniować Wojciech Szczęsny.

Żółtą kartkę otrzymał Manuel Locatelli za ostre przewinienie.

Paulo Dybala jest skuteczny tego wieczoru.

 

Jeszcze jeden faul na Federico Chiesie, którego przyspieszenia są nie do powstrzymania dla zawodników w błękitnych koszulkach oraz spodenkach.

Ponad godzina meczu za zawodnikami. Juventus nie chce cofnąć się i igrać z ogniem podobnie jak po pierwszym trafieniu Paulo Dybali. Zenit Sankt Petersburg ma problem z groźnym atakowaniem, a Leonardo Bonucci najpewniej już nie poda mu w tym meczu pomocnej dłoni.

Zenit Sankt Petersburg. Schodzi: Andriej Mostowoj. Wchodzi: Daniił Krugowoj.

Gol! Strzelił Paulo Dybala. 

Bianconeri ponownie na prowadzeniu. Paulo Dybala jest w gazie tego wieczoru i nie dziwiło, że wziął na siebie odpowiedzialność za wykonanie rzutu karnego. Dublet największej gwiazdy w ofensywie Juventusu od czasu odejścia Cristiano Ronaldo.

Rzut karny dla Juventusu.

W miarę dynamiczny jest Juventus w tym meczu. Był taki fragment meczu, w którym można było załamać ręce nad postawą Bianconerich, ale pozbierali się i ponownie zdominowali Zenita Sankt Petersburg.

Żółtą kartkę otrzymał Dejan Lovren za ostre przewinienie.

W ostatnich minutach najgroźniejsza była szansa Alvaro Moraty. Akurat tym razem pozycja do oddania uderzenia nie była za wygodna, więc Hiszpanowi można wybaczyć to, że nie przymierzył w bramkę Stanisława Kricjuka.

Rozegranie Juventusu, którym kierował Manuel Locatelli. Massimiliano Allegri na razie nie zmienia w prowadzonym przez siebie zespole. Liczy, że podstawowi piłkarze ponownie znajdą sposób na umieszczenie futbolówki w bramce Stanisława Kricjuka.

Nieudane podanie Sardara Azmouna w kierunku Andrieja Mostowoja. Piłka została przechwycona przez dynamicznie powracającego Matthijsa de Ligta. Holender nie pozwolił na zagrożenie Wojciechowi Szczęsnemu.

Rozpoczęła się już druga połowa w Turynie. Pierwsza nie została przedłużona przez sędziego Alejandro Hernandeza, ale nie było specjalnie z czego doliczać. Jak dotąd przeważają gospodarze, ale nie potrafią tego udokumentować korzystnym wynikiem. Może uda się po przerwie.

Na razie na remis.

 

Czy Juventus odzyska prowadzenie po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Tylko gospodarze strzelali gole w pierwszej połowie, a jest po niej 1:1. Paulo Dybala potwierdził wczesny napór Juventusu golem po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Później podopieczni Massimiliano Allegriego zaczęli robić przedstawienie na własnej części boiska, co skończyło się golem samobójczym Leonardo Bonucciego po dośrodkowaniu Władysława Karawajewa. Przerwa.

Ponownie próba pokonanie Stanisława Kricjuka z dystansu, ale tak anemiczna, że futbolówka ledwo doturlała się do bramki. Massimiliano Allegri zachowuje względny spokój. Na konferencji prasowej przed meczem zapewniał, że w komunikacji z zespołem nie potrzebuje podnoszenia głosu, ale może tym razem zatrzęsie się szatnia Juventusu.

Podanie na linię pola karnego Zenita Sankt Petersburg. Stamtąd uderzenie, ale piłka ugrzęzła w gąszczu przyjezdnych. Juventusowi pozostało pięć minut podstawowego czasu na odzyskanie prowadzenia w pierwszej połowie. Aktualnie reprezentant calcio naciska.

Na razie bez żółtego kartonika od Alejandro Hernandeza i w zasadzie nie było sytuacji, w której Hiszpan mógł zastanowić się nad napomnieniem. Piłkarze koncentrują się na atakowaniu bramek, a nie kości przeciwnika i oby tak pozostało do ostatniego gwizdka.

Ożywił się wyraźnie Massimiliano Allegri, a jego drużyna ponownie na połowie boiska należącej do Zenita Sankt Petersburg. Stara się to wszystko przyspieszać Federico Chiesa i odzyskać prowadzenie dla Juventusu jeszcze przed zejściem na przerwę do szatni.

Przyjezdni doprowadzili do remisu.

 

Dwa kwadranse meczu na Allianz Stadium za nami. Wyraźnie rozgrzali się gracze z Sankt Petersburga, a po golu samobójczym zostali również pokazani ich kibice. Nie oszczędzali się oni po pierwszym w historii golu Zenita w rywalizacji z Juventusem.

Gol samobójczy! Leonardo Bonucci. 

Błąd za błędem i to takie szkolne, które nie przystają nawet Salernitanie. Większość publiczności na Allianz Stadium mocno zdegustowana wyrównaniem. Leonardo Bonucci skierował piłkę do bramki Wojciecha Szczęsnego po dograniu Władysława Karawajewa. Mecz rozpoczyna się praktycznie od początku.

Pogubił się Manuel Locatelli, przewrócił i ratował się skierowaniem futbolówki pod nogi Stanisława Kricjuka. Gospoarze nieco spokojniejsi w ostatnich minutach i układają grę na własnej połowie boiska.

Paulo Dybala lubi trafić na początku meczu.

 

Trochę dzieje się pod bramką Wojciecha Szczęsnego, ale to na własne życzenie gospodarzy. Było nerwowe odegranie Danilo, był niedokładny wykop Polaka. Skończyło się to wszystko niecelnym strzałem Andrieja Mostowoja i bramkarz Juventusu mógł odetchnąć.

Paulo Dybala na 1:0 dla Juventusu.

 

Bawi się Paulo Dybala. Efektowna akcja indywidualna z dryblingiem. Na koniec przytomne podanie do Alvaro Moraty. Reprezentant Hiszpanii nie przymierzył potężnym uderzeniem z kilkunastu metrów w okienko.

Danilo zapewnia atrakcje Wojciechowi Szczęsnemu. Brazylijczyk robi dobrą minę do złej gry po nerwowym odegraniu piłki do Polaka. Danilo stał kilka metrów od bramki i grał klatką piersiową, w kierunku siatki.

Rozegranie przyjezdnych, którzy nie rozpoczęli tego meczu z powodzeniem. Może i w początkowych minutach Zenit Sankt Petersburg zameldował się w pobliżu bramki Wojciecha Szczęsnego, ale kiedy tylko gospodarze przycisnęli, nie było czego zbierać.

Gol! Strzelił Paulo Dybala. 

Atak za atakiem Juventusu i piłka znalazła się w bramce kompletnie zdezorientowanych zawodników Zenita Sankt Petersburg. Paulo Dybala reanimuje ofensywę Bianconerich po powrocie po kontuzji. Argentyńczyk pokonał swoim uderzeniem Stanisława Kricjuka. Napór Bianconerich przyniósł smaczny owoc.

Coraz mocniej pachnie prowadzeniem Bianconerich! Szybkie rozegranie blisko linii pola karnego i stamtąd uderzenie po ziemi. Piłka kopnięta przez Paulo Dybalę posunęła z wysoką prędkością w słupek bramki Stanisława Kricjuka. Zabrakło centymetrów gospodarzom!

Wysokie rozegranie wielokrotnego zdobywcy scudetto. Środkowi obrońcy Leonardo Bonucci i Matthijs de Ligt znaleźli się na połowie Zenita Sankt Petersburg. Cała akcja zakończona dwoma niebezpiecznym strzałami Paulo Dybali oraz Federico Bernardeschiego. Zapachniało prowadzeniem Juventusu!

Całkiem odważnie w pierwszych minutach meczu goście. Wendel kierował ich rozegraniem na obrzeżach pola karnego Bianconerich. Nie było jednak wymagającego sprawdzianu dla Wojciecha Szczęsnego ustawionego między słupkami.

Pierwsza riposta zawodników z Premier Ligi. Na prawej stronie boiska rozpędził się Andriej Mostowoj, za którym musieli gonić podopieczni Massimiliano Allegriego. Futbolówka wybita na korner, a dośrodkowanie spod chorągiewki Jarosława Rakickija zostało podsumowane niedokładnym uderzeniem.

Bianconeri w strojach adekwatnych do przydomka, a Zenit Sankt Petersburg przystąpił do konfrontacji w Turynie w błękitnych koszulkach i spodenkach z białymi elementami. Szarża Federico Chiesy została powstrzymana dopiero przez Stanisława Kricjuka.

Rozpoczęła się konfrontacja na Allianz Stadium. Juventus przed szansą zapewnienia sobie awansu najwcześniej jak jest to matematycznie możliwe. Zenit Sankt Petersburg, po zwycięstwie Chelsea FC z Malmoe FF, nie może pozwolić sobie na niepowodzenie w Turynie.

Ostatnie przygotowania do meczu.

 

Przyjazd Bianconerich na stadion.

 

Kandydat na lidera Bianconerich.

 

Sędzia: Alejandro Hernandez (Hiszpania)

Przyjezdni zapoznali się z warunkami na Allianz Stadium.

 

Stara Dama wygrała już z Zenitem w Sankt Petersburgu 1:0. O zdobyciu kompletu punktów zdecydował późno zdobyty gol przez Dejana Kulusevskiego. Szwed przymierzył do siatki po dośrodkowaniu obecnie kontuzjowanego Mattii De Sciglio.

Piłkarze z Sankt Petersburga w Turynie.

 

Tak wyglądał poprzedni mecz Juventusu.

 

Koncentracja w czasie przygotowań Bianconerich.

 

Stara Dama nie radzi sobie dobrze w lidze włoskiej. Do konfrontacji z Zenitem Sankt Petersburg przystąpi po dwóch porażkach. Juventus został pokonany po 1:2 w meczach z US Sassuolo oraz Hellasem Werona. Na Stadio Marcantonio Bentegodi stracił oba gole po uderzeniach Giovanniego Simeone.

Massimiliano Allegri i Danilo byli gośćmi konferencji prasowej poprzedzającej mecz.

 

Juventus może już we wtorek zapewnić sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Potrzebuje do tego minimum remisu w meczu na Allianz Stadium przeciwko Zenitowi Sankt Petersburg. Jak dotąd podopieczni Massimiliano Allegriego nie pozwolili sobie na stratę punktu, ani gola w elitarnym europejskim pucharze.

>
Zobacz również
    Juventus FC Juventus FC Zenit Sankt Petersburg Zenit Sankt Petersburg
    Skład podstawowy
    1 Stanisław Kricjuk
    15 Wiaczesław Karawajew 58'
    6 Dejan Lovren 54'
    2 Dmitrij Chistiakow
    44 Jarosław Rakickij 74'
    19 Aleksiej Sutormin
    5 Wilmar Barrios
    8 Wendel 88'
    17 Andriej Mostowoj 58'
    7 Sardar Azmoun 90+2'
    11 Claudinho 74'
    Rezerwowi
    41 Michaił Kierżakow
    91 Dawid Bjazrow
    4 Daniił Krugowoj 58'
    10 Malcom 58'
    21 Aleksandr Jerochin 74'
    22 Artiom Dziuba 90+2' 74'
    64 Kirył Krawcow
    85 Danił Kuzniecow 88'
    94 Daniła Chotulew
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Liga Mistrzów
    Lokalizacja Turyn
    Grupa Grupa H
    Stadion Juventus Stadium w Turynie
    Gospodarz Juventus FC
    Gość Zenit Sankt Petersburg
    Data i godzina 02 Listopada 2021, 21:00
    Zobacz również