Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

7 minut - relacja z meczu Zgoda Ruda Śląska - Vistal Łączpol Gdynia

Drugi mecz fazy play-off pomiędzy Zgodą Ruda Śląska a Vistalem Łączpolem Gdynia zapowiadał się arcyciekawie. Pierwsze spotkanie zakończyło się wygraną gdynianek 32:27, jednak trener jak i zawodniczki z Rudy Śląskiej obiecywali walkę do końca.
Michał Kitel
Michał Kitel

Pierwsze minuty spotkania miały pokazać, jak wyglądać będzie cały mecz. I tak też się stało. Początek meczu stał pod znakiem walki i wielu błędów, tak z jednej jak i z drugiej strony. Skuteczność obu zespołów pozostawiała bardzo wiele do życzenia, gdyż piłka raz po raz mijała to jedną, to drugą bramkę. Na parkiecie trwała twarda walka, która nie przekładała się na zaskakująco niski wynik. W tym okresie gry zawodniczkami wyróżniającymi się na parkiecie były Agata Cebula w zespole Zgody oraz Monika Stachowska w ekipie z Gdyni. Żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać, co sprawiło, że wynik oscylował wokół remisu. Koniec pierwszej odsłony przyniósł intensywniejsze ataki Zgody, a bramki Obruśnik i Kucińskiej dały gospodyniom dwubramkowe prowadzenie po pierwszej połowie (10:8).

Druga połowa spotkania, a właściwie jej pierwsze 7 minut rozstrzygnęło mecz w sposób dość niespodziewany. Otóż gospodynie wyszły na parkiet tylko ciałem, a duchem wciąż były jeszcze w szatni. Podopieczne trenera >Cieplińskiego szybko zwietrzyły swoją szansę i nie zamierzały jej marnować. Kolejno Duran, Głowińska, Sulżycka i Kotova szybko odrobiły straty, by po chwili wyprowadzić swoją drużynę, na pięciobramkowe prowadzenie. To był knockdown Zgody. Bielszowiczanki nie potrafiły odrobić strat. Nieskładne akcje oraz ogrom niewykorzystanych "setek" wzbudzały oburzenie i bezradność kibiców. Bielszowiczanki jednak starały się jak tylko mogły, co pozwoliło im pomiędzy 45 a 50 minutą odrobić część strat. To wszystko na co stać było podopieczne Dariusza Olszewskiego. Do końca spotkania gdynianki kontrolowały grę i nie dały wydrzeć sobie zwycięstwa.

Tym samym cała rywalizacja zakończyła się wynikiem 2:0 na korzyść Łączpolu i to właśnie gdynianki awansowały do półfinałów. Zgoda walczyć będzie o 5. lokatę, a jej pierwszym rywalem będzie prawdopodobnie Politechnika Koszalin.

Zgoda Ruda Śląska - Vistal Łączpol Gdynia 25:28 (10:8)

Zgoda: Łakomska, Muszioł - Gleń; Tarnowska; Jasińska 3; Sikorska; Świszcz 2; Cebula 11; Karwacka; Mrozek; Krzymińska 1; Kucińska 4; Obruśnik 3; Weselak 1.
Trener: Dariusz Olszewski.
Kary: 10 min.

Vistal Łączpol: Mikszto; Górecka - Sulżycka 4; Głowińska 5; Stachowska 5; Jędrzejczyk; Białek; Szott; Lipska 1; Kotova 5; Szwed; Duran 6; Koniuszaniec 2; Kulwińska.
Trener: Jerzy Ciepliński.
Kary: 10 min.

Sędziowali: Dębski, Rodacki (obaj Kielce)
Widzów: ok. 200.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • k Zgłoś komentarz
    LAczpol to taka slabizna ze az zal patrzec. Ale Cieplinski i kolesie ze zwiazku nie moga dac im przegrac. To samo bylo w ostatnim meczu tych miernot w Elblagu, gdzie sedziowie wypaczyli wynik.
    Czytaj całość
    To samo zrobili z Wagrowcem bo gdanska mafia (do ktorej mozna tez LAczpol zaliczyc) ma takie uklady w zprp ze na to nie ma rady
    • KSG Zgłoś komentarz
      Mam takie małe pytanie do zarządu PZPR. Dlaczego mecze takiej wagi gwiżdżą takiego pokroju sędziowie...???? Para Dębski i Rodacki powinni co najwyżej sędziować II a nawet w III
      Czytaj całość
      lidze... a za popis ich błędów zabrać licencje bo z tego co wiem ta para już raz pauzowała za właśnie beznadziejny popis w Gdyni!!!! Mimo tego że Zgoda przez te 7 minut dała se rzucić 6 bramek same rzucając 1...to już drugą stroną... 2 mecz taki gdzie to właśnie sędziowie zabrali Zgodzie zwycięstwo!!!!!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×