WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

SPR zdetronizowany, Zagłębie mistrzem Polski! - relacja z meczu KGHM Metraco Zagłębie Lubin - SPR AZS Pol Lublin

W piątym meczu wielkiego finału PGNiG Superligi Kobiet, szczypiornistki Zagłębia Lubin pokonały SPR Lublin 31:30 (18:15) i zdobyły pierwsze w historii mistrzostwo Polski! Miedziowe przerwały tym samym sześcioletnią dominację SPR-u Lublin.
Paweł Nowakowski
Paweł Nowakowski

Finałowy pojedynek o mistrzostwo Polski od pierwszych sekund rozgrywany był w szybkim tempie. Początkowe minuty były nerwowe w wykonaniu SPR-u Lublin. Podopieczne Edwarda Jankowskiego co prawda wypracowywały sytuacje bramkowe, jednak mocno szwankowała skuteczność rzutów. Bezlitośnie wykorzystało to Zagłębie Lubin, które w 8. minucie meczu prowadziło już 6:2. Wówczas o czas dla swojego zespołu poprosił opiekun lublinianek. Jego uwagi nie znalazły swego potwierdzenia na parkiecie, bowiem szczypiornistki SPR-u popełniały proste błędy, wskutek świetnej, agresywnej obrony Miedziowych.

Gospodynie wyprowadzały skuteczne kontrataki, w których prym wiodły Monika Migała i Karolina Semeniuk-Olchawa. Swoją cegiełkę dołożyła dobrze dysponowana tego dnia w bramce Zagłębia - Izabela Czarna. Obrończynie mistrzowskiego tytuły nie poddawały się. SPR złapał kontakt z rywalem, wykorzystując dwuminutowe wykluczenie Joanny Obrusiewicz. Wydawało się, że kwestią minut jest doprowadzenie przez przyjezdne do remisu. Niewykorzystane sytuacje się mszczą, czego na własnej skórze doświadczyły zawodniczki z Lublina. Miedziowe na siedem minut przed końcem pierwszej części gry prowadziły 15:10, by do przerwy wygrywać różnicą trzech trafień - 18:15.

Drugą połowę od mocnego uderzenia rozpoczęło Zagłębie, wychodząc w 36. minucie na najwyższe w meczu prowadzenie - 22:16. Katastrofalne spisywało się lewe rozegranie w szeregach SPR-u. Szkoleniowiec tej drużyny próbował wielu wariantów, grając przez sporą część drugiej partii bez obrotowej Moniki Marzec. Ten wariant okazał się jednak niewypałem. Piłkarki ręczne Zagłębia Lubin wykorzystując indywidualne zrywy lublinianek, systematycznie powiększały prowadzenie, które na kwadrans przed końcową syreną wynosiło sześć bramek - 26:20.

Mając już na wyciągnięcie ręki mistrzowski tytuł, Miedziowe zaczęły popełniać masę niewymuszonych błędów, a ich prowadzenie topniało z sekundy na sekundę. Newralgicznym momentem w tym meczu była 56. minuta, kiedy Izabela Czarna obroniła rzut karny wykonywany przez Sabinę Włodek. Mimo heroicznej postawy SPR-u, lubliniankom nie udało się doprowadzić do remisu. Rzut rozpaczy w wykonaniu Izabeli Puchacz został zablokowany i Zagłębie Lubin zostało po raz pierwszy w historii Mistrzem Polski. Kapitalne zawody rozegrała Karolina Semeniuk-Olchawa, która w całym spotkaniu rzuciła aż 11 bramek!

Zespół z Dolnego Śląska w bieżącym sezonie wywalczył dublet, bowiem oprócz upragnionego złotego medalu, wcześniej sięgnął po Puchar Polski. Zagłębie Lubin na tronie - w podwójnej koronie.

KGHM Metraco Zagłębie Lubin - SPR AZS Pol Lublin 31:30 (18:15)

KGHM Metraco Zagłębie Lubin: Semeniuk-Olchawa 11 (1/1), Byzdra 6 (1/1), Migała 4, Pielesz 4, Obrusiewicz 4, Piekarz 1, Lisowska 1.

SPR AZS Pol Lublin: Włodek 8 (2/3), Majerek 6, Puchacz 5 (2/2), Marzec 4, Repelewska 2, Kucińska 2, Wojtas 1, Wilczek 1, Mihdalova 1.

Sędziowie: Bartosz Leszczyński i Marcin Piechota - obaj Płock

Widzów: 700.

Wypowiedzi
Fotorelacja: KGHM Metraco Zagłębie Lubin - SPR AZS Pol Lublin
Fotorelacja: KGHM Metraco Zagłębie Lubin mistrzem Polski - Dekoracja

LH-6095.jpg
Zagłębie Lubin - Mistrz Polski 2010/11

Końcowa kolejność sezonu 2010/11:
1. KGHM Metraco Zagłębie Lubin
2. SPR AZS Pol Lublin
3. Vistal Łączpol Gdynia
4. KU AZS Politechnika Koszalińska
5. KSS Kielce
6. Ruch Chorzów
7. Piotrcovia Piotrków Tryb.
8. Start Elbląg
9. KPR Jelenia Góra
10. AZS AWF Sport Concept Wrocław - baraż
11. Zgoda Ruda Śląska - spadek
12. Latocha Sambor Tczew - spadek

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (89):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • pawel_r montex 0
    Drogi ZL - to był CZWARTY ligowy mecz od tamtej pory na waszym terenie (plus trzy u nas). Jak to się stało, że właśnie teraz wam się wszystko przypomniało? Już po tym niby pluciu - karkutowa podczas przedsezonowego memoriału potrafiła z nami normalnie rozmawiać, teraz jej się odmieniło. To jest kolejny dowód, że kobieta jest na skraju załamania i to co mówi trzeba dzielić nie tylko przez dwa, ale przez dwanaście. Nawet podczas meczu nr 3 i 4 z kibicami Zagłębia mogliśmy rozmawiać normalnie i nie było żadnego tematu "plucia". Przez ostatnich 18 sezonów zdobyliśmy 15 mistrzostw - z czego większość świętowaliśmy na parkiecie - czy to u siebie, czy na wyjazdach. Również na parkiecie świętowaliśmy srebro kilka lat temu w Gdańsku - wtedy atmosfera była nawet gorętsza niż w tym sezonie. Jak do tej pory nikt nie skarżył się na jakieś plucia itd. Zresztą rok temu też nic o tym nikt nie pisał od was - nagle teraz afera - i to też dopiero PO MECZU w którym wielu waszych kibiców się zbłaźniło. Zamiast przeprosić za tą grupę wieśniaków próbujecie nam coś wmówić - dajcie spokój, bo tylko się pogrążacie. Gdzieś przeczytałem, że podobno rzucaliśmy serpentynami w wasze dziewczyny rok temu. Otóż gdy leci tych serpentyn 1000 sztuk z każdej strony trybun (filmik można znaleźć na youtube), może się zdarzyć, że któraś trafi w zawodniczkę. I pamiętam, że sam rok temu pisałem, że jeśli tak się zdarzyło, to przepraszamy za to i że było to jak najbardziej niezamierzone. Gdy tak czytam twoje wypowiedzi przypomina mi się historia, gdy graliśmy w LM z Istocznikiem Rostów. Wówczas ormiański trener tej drużyny po porażce próbował wmówić EHF, że kibice rzucali w jego zawodniczki....nożami:) Dodam na koniec PO RAZ KOLEJNY, że jak najbardziej GRATULUJĘ I SZANUJĘ tą normalną część drużyny (która potrafiła się zachować jak Kinga Byzdra) i kibiców miedziowych - tych, którzy pokazali klasę, bo potrafili podejść po meczu, podziękować za doping, tych, którym nie podobało się wyzywanie przeciwniczek - tacy też byli. Ale nie mam nawet odrobiny szacunku do tej burackiej części z karkutową i semeniuk na czele. Bo mistrzem nie wystarczy zostać, MISTRZEM TRZEBA TEŻ UMIEĆ BYĆ.
    Odpowiedz Zgłoś
  • reww 0
    Widzę, że jednak muszę się odnieść do liczb. Zagłębie co 15:1 jest proste jak drut. Można wysnuwać różne wnioski, jakie się chce. Można pisać 15:2 ale to pokrętne tłumaczenie. Myślałem że legenda w postaci Montex mistrzostw 15, Zagłębie mistrzostw 1 wystarczy. Na czym polega ustawianie tego w sposób 15:2, czy włączamy do tego Natę, czy liczymy liczbę złotych, srebrnych i brązowych... Myślę, że to proste porównanie jest zrozumiałe ale jeśli było zbyt mało precyzyjne to przepraszam. Pozdrowienia dla całego pomorza:)
    Odpowiedz Zgłoś
  • ja 0
    To było ponad rok temu? Toż już Zagłębie mecze od roku u nas grało!!!! ja nie rozumiem czegoś, to teraz dopiero dzięki pani karkut odkopaliście jakiś temat (nie do końca mi znany) i postanowiliście się zemścić? Coś mi tu nie bardzo gra! a raczej stawiam na to, że w ten przedziwny sposób pani K chciała motywować swoje zawodniczki bo innego wytłumaczenia nie znam!Panie Olchawa i Obrusiewicz myślcie trochę! chyba ktoś wami manipujuje!
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (86)
Pokaż więcej komentarzy (89)
Pokaż więcej komentarzy (89)
Pokaż więcej komentarzy (89)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×